Kontynuacja hitowego filmu z 2023 roku cały czas świetnie radzi sobie w box office. Wpływy Super Mario Galaxy Film przekroczyły już 600 mln dolarów.
Kontynuację Super Mario Bros. Film amerykańscy widzowie mogli oglądać w kinach już od 1 kwietnia 2026 roku. Polacy na film o hydraulikach z Brooklynu musieli poczekać natomiast do 10 kwietnia. Podczas wielkanocnego weekendu otwarcia produkcja w samych Stanach Zjednoczonych zarobiła 131 mln dolarów oraz 241,4 mln na rynkach zagranicznych, stając się pierwszą premierą tego roku z wpływami powyżej 300 milionów dolarów.
Wpływy animacji studia Illumination w drugi weekend w USA spadły jedynie o 48%, więc śmiało można mówić tutaj o sukcesie. Produkcja w miniony weekend na terenie Stanów Zjednoczonych zarobiła 69 mln dolarów, a poza granicami Ameryki 83,5 mln. Super Mario Galaxy Film od światowej premiery zarobił łącznie 628 mln dolarów.
Jest to naprawdę bardzo dobry wynik, ale ciężko nie zauważyć, że jeszcze wiele mu brakuje, aby dogonić film z 2023 roku. Super Mario Bros. Film był jednym z najbardziej dochodowych filmów tamtego roku i zarobił łącznie 1.3 mld dolarów.
Za reżyserię odpowiadać ponownie będą Aaron Horvath i Michael Jelenic. Scenariusz do filmu napisał z kolei Matthew Fogel, który także związany jest z Super Mario Bros. Film. Do swoich ról głosowych powrócić mają Chris Pratt (Mario), Charlie Day (Luigi), Anya Taylor-Joy (Księżniczka Peach), Jack Black (Browser) oraz Keegana-Michaela Keya (Toad). Z nowych głosów natomiast usłyszymy Brie Larson (Rosalina) oraz Benny’ego Safdiego (Browser Jr.).
Po pokonaniu Bowsera i uratowaniu Brooklynu Mario staje przed nowym zagrożeniem: złowrogim sojuszem Wario i Bowsera Jr. Teraz, wraz z przyjaciółmi i Yoshim u boku, musi powstrzymać ich plany podboju świata.
Źródło: deadline.com/ Ilustracja wprowadzenia: Kadr z filmu Super Mario Galaxy Film
Absolwentka Szkoły Filmowej im. Krzysztofa Kieślowskiego w Katowicach. Ogląda tyle filmów i seriali ile tylko się da. Ogromna fanka Władcy Pierścieni, Piratów z Karaibów, Cate Blanchet oraz Florence Pugh. Uwielbia kameralne kino i nie jest w stanie znieść musicali. Do ulubionych reżyserów zalicza Yorgosa Lanthimosa, Quentina Tarantino, Wesa Andersona i Martina Scorsese.