Niełatwo byłoby znaleźć tak lubianego aktora współczesnego Hollywood, jak Keanu Reeves. Odnosi sukces za sukcesem w sferze zawodowej i w dodatku stanowi kompletne przeciwieństwo typowej gwiazdy. No to przygotujcie się na Skutki uboczne.
Wyobraźcie sobie sytuację, w której uwielbiana persona wchodzi w zupełnie inny wizerunek, wcielając się w… postać, której niemal nikt nie znosi. Taki scenariusz przygotowuje nam Apple TV+. Stacja znana jest z interesujących i zarazem przewrotnych projektów, w tym powiązanych z Hollywood - takich jak choćby studio. I wygląda na to, że Skutki uboczne mogą być w tym stylu. A sam Reeves pokazywał w przeszłości, że ma smykałkę do komedii.
Keanu Reeves gra Reefa Hawka - upadłego giganta Fabryki Snów, przez dekady dzielącego i rządzącego w kolejnych wielkich filmach. Popadł jednak w niełaskę i zniknął na pięć długich lat. Łatwiej jednak to powiedzieć niż zrobić. Poza naturalną, niechętną reakcją bliższych i dalszych znajomych, pojawia się także kwestia pewnego szantażu. W obsadzie znajdą się jeszcze m.in. Matt Bomer, Cameron Diaz oraz Jonah Hill. Ten ostatni jest również reżyserem oraz scenarzystą Skutków ubocznych. Premiera już 10 kwietnia na Apple TV+.
Miłośnik literatury (w szczególności klasycznej i szeroko pojętej fantastyki), kina, komiksów i paru innych rzeczy. Jeżeli chodzi o filmy i seriale, nie preferuje konkretnego gatunku. Zazwyczaj ceni pozycje, które dobrze wpisują się w daną konwencję.