Właśnie dobiegły końca zdjęcia do wyczekiwanego filmu w reżyserii Mela Gibsona - Pasja: Wskrzeszenie - sequela jego kontrowersyjnego przeboju z 2004 roku.
Ponad dwie dekady po premierze jednego z największych filmów religijnych w historii, a zarazem światowego hitu kasowego, Mel Gibson wykonał poważny krok do przodu w realizacji wyczekiwanego sequela produkcji. Przez lata pojawiało się wiele plotek na temat projektu, aż w końcu Gibson oficjalnie rozpoczął nad nim prace. Teraz, dowiedzieliśmy się, że zdjęcia na planie filmu Pasja: Wskrzeszenie dobiegły końca.
Nagrania opublikowane w ostatnich dniach w mediach społecznościowych potwierdziły, że zdjęcia na planie filmu Pasja: Wskrzeszenie, oficjalnie dobiegły końca we Włoszech. Oficjalna kontynuacja Pasji, zostanie podzielona na dwie części. Pierwsza ma obecnie trafić do kin 26 marca 2027 roku, a druga nieco pónad miesiąc później, 6 maja 2027 roku. Daty te nie są przypadkowe: pierwsza część zadebiutuje w Wielki Piątek, a druga w Dzień Wniebowstąpienia, 40 dni później.
Sequel przeszedł długą drogę do realizacji. Zamiast powrotu takich aktorów jak Jim Caviezel, Monica Bellucci czy Maia Morgenstern, nowe filmy prezentują całkowicie odświeżoną obsadę. Wśród aktorów znaleźli się Jaakko Ohtonen jako Jezus, Mariela Garriga jako Maria Magdalena, Pier Luigi Pasino jako Piotr, Kasia Smutniak jako Maria, Riccardo Scamarcio jako Poncjusz Piłat oraz Rupert Everett jako Abraham.
Film Pasja w reżyserii Mela Gibsona, pomimo wielu kontrowersji, które wzbudzał jeszcze przed zakończeniem zdjęć, okazał się dużym sukcesem, zajmując trzecie miejsce najlepszych filmów 2004 roku. Co więcej, obraz otrzymał trzy nominacje do Oscara za najlepszą muzykę, zdjęcia oraz charakteryzację. W produkcji tej mogliśmy oglądać m.in. Jima Caviezela w roli Jezusa, Maię Morgenstern – Maria oraz Monicę Belluci w roli Marii Magdaleny.
Pasja podzieliła krytyków. Była to wstrząsająca i kontrowersyjna wizja ostatnich dni Jezusa, która okazała się wielkim sukcesem kasowym. Film wyróżniał się brutalnym realizmem, który jest znakiem rozpoznawczym Gibsona jako reżysera, czego dowodem są także jego wcześniejsze dzieła, takie jak Braveheart i Apocalypto.
Źródło: Collider / ilustracja wprowadzająca: materiały prasowe
Miłośnik filmów, kultury japońskiej, Marvela i wszelkiej maści science-fiction. Autor bloga Z innego świata.