Movies Room - Najlepszy portal filmowy w uniwersum

Matt Damon: Netflix chce, by fabuła była powtarzana 3-4 razy, bo widzowie oglądają filmy z telefonem w ręku

Autor: Mikołaj Lipkowski
19 stycznia 2026
Matt Damon: Netflix chce, by fabuła była powtarzana 3-4 razy, bo widzowie oglądają filmy z telefonem w ręku

Cóż, jak widać oglądanie z telefonem w ręku weszło już tak nam w krew, że Netflix postanowił pisać właśnie pod takich widzów scenariusze. Przyznaje to sam Matt Damon.

Matt Damon nie kryje obaw związanych z tym, jak streaming zmienia sposób opowiadania historii. Aktor ujawnił, że Netflix coraz częściej naciska twórców, by… tłumaczyli widzom fabułę kilka razy, zakładając, że ci i tak nie oglądają uważnie. Netflix w ciągu ostatniej dekady diametralnie zmienił branżę filmową — i według Matta Damona wcale nie powiedział jeszcze ostatniego słowa. Gwiazdor, promując swój nowy kryminał Łup, wyprodukowany właśnie dla Netflixa, opowiedział w podcaście The Joe Rogan Experience, jak platforma wpływa na konstrukcję filmów.

Netflix tłumaczy fabułę kilka razy 

Widać, że taki zabieg Netflix stosuje od jakiegoś czasu - zwłaszcza w finałowym sezonie Stranger Things. Niemniej domysły widzów są trafne, a potwierdza to sam Matt Damon, który promuje nowy film Łup, który notabene pochodzi od Netflixa. Aktor zestawił doświadczenie kinowe z oglądaniem filmu w domu:

Byłem z rodziną na Jednej bitwie po drugiej w IMAX-ie. Nie ma nic lepszego. Jesteś z obcymi ludźmi, ale przeżywasz to wspólnie. To jak pójście do kościoła - przychodzisz o określonej godzinie i film na ciebie nie czeka. W domue jest zupełnie inaczej. Światła są zapalone, dzieci biegają, psy biegają, coś się dzieje dookoła. Poziom uwagi jest po prostu inny.

I właśnie z tego powodu - zdaniem Damona - Netflix wymusza zmiany w narracji filmowej. Aktor tłumaczył, że klasyczna struktura kina akcji opierała się na trzech dużych sekwencjach - kulminacja następowała w trzecim akcie. Dziś platforma streamingowa oczekuje czegoś innego:

Teraz słyszysz: A da się wrzucić wielką scenę w pierwszych pięciu minutach? Chcemy, żeby widz został. Netflix chce, żeby fabuła była powtarzana w dialogach trzy albo cztery razy, bo ludzie oglądają filmy, siedząc na telefonach. To naprawdę zacznie wpływać na to, jak opowiadamy historie. 

O filmie Łup 

Grupa policjantów z Miami odkrywa w rozpadającej się kryjówce miliony dolarów, co szybko sprawia, że tracą do siebie zaufanie. A kiedy o rozmiarze znaleziska dowiadują się ludzie z zewnątrz, już wszystko staje się wątpliwe — i nie wiadomo już, kto po czyjej stoi stronie.

Więcej informacji na Movies Room:


Źródło: ew.com / ilustracja wprowadzenia: materiały prasowe 

Chcesz nas wesprzeć i być na bieżąco? Obserwuj Movies Room w google news!

Geek i audiofil. Magister z dziennikarstwa. Naczelny fan X-Men i Elizabeth Olsen. Ogląda w kółko Marvela i stare filmy. Do tego dużo marudzi i słucha muzyki z lat 80.

Komentarze (0)
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze.