Film dokumentalny o Pierwszej Damie USA zmaga się z kolejnymi problemami. Tym razem chodzi o bezprawne użycie motywu muzycznego z dzieła Paula Thomasa Andersona.
W dniu wczorajszym informowaliśmy o domniemanym manipulowaniu ocenami wystawianymi filmowi dokumentalnemu o Melanii Trump. Produkcja o Pierwszej Damie USA na Rotten Tomatoes od krytyków uzyskała jedynie 8% pozytywnych opinii, a od widzów już 99%. Nic zatem dziwnego, że Internauci mieli bardzo wiele wątpliwości, czy nie doszło do nieuczciwych praktyk. Portal Rotten Tomatoes stosuje jednak system „zweryfikowanych recenzji”, oparty na potwierdzeniu zakupu biletu na seans, więc ciężko tutaj mówić o tzw. review bombingu. Film napotkał niestety kolejny o wiele bardziej poważniejszy problem.
Ci którzy oglądali film o Melanii, a jest ich z pewnością niezbyt wielu, wiedzą, że w jednej ze scen użyto utwór stworzony przez Jonny’ego Greenwooda na potrzeby filmu Paula Thomasa Andersona Nić widmo. Jak się okazuje muzyka ta została użyta bezprawnie, a twórcy domagają się usunięcia jej z filmu dokumentalnego. Wydali w tej sprawie specjalne oświadczenie:
Dotarła do nas informacja, że utwór z Nici widmo został wykorzystany w dokumencie Melania. Choć Jonny Greenwood nie posiada praw autorskich do tej ścieżki dźwiękowej, Universal nie skonsultował z nim w sprawie użycia jej przez podmiot trzeci, co stanowi naruszenie jego umowy kompozytorskiej. W rezultacie Jonny i Paul Thomas Anderson proszą o usunięcie utworu z dokumentu.
Melania nie jest typową biografią poprowadzoną od dzieciństwa czy kariery publicznej bohaterki, ale raczej dokumentalnym zapisem kulisów przygotowań do jednego z najważniejszych politycznych momentów w jej życiu. Film pokazuje Melanię w prywatnych rozmowach, uczestniczkę kluczowych spotkań, kwestie logistyczne związane z organizacją inauguracji, a także elementy codziennego życia w Białym Domu z jej perspektywy. Twórcy wykorzystali ekskluzywne materiały zarejestrowane w miejscach niedostępnych zazwyczaj dla kamer, co miało podkreślić wyjątkowość dostępu, jaki produkcja uzyskała do życia Pierwszej Damy.
Poza Melanią Trump w filmie pojawiają się m.in. Donald Trump i ich syn Barron Trump, a także różne osoby z jej otoczenia i wydarzeń inauguracyjnych, w tym politycy i postaci publiczne, jak Brigitte Macron czy Queen Rania z Jordanii.
Na stanowisku reżysera zasiadł Brett Ratner znany m.in. z Godzin szczytu czy Skazanego na śmierć. Jest to jego pierwszy film od lat, po przerwie spowodowanej oskarżeniami o napaść seksualną w ramach ruchu #MeToo, której Ratner konsekwentnie zaprzeczał.
Źródło: variety.com/ Ilustracja wprowadzenia: kadr z filmu Melania
Absolwentka Szkoły Filmowej im. Krzysztofa Kieślowskiego w Katowicach. Ogląda tyle filmów i seriali ile tylko się da. Ogromna fanka Władcy Pierścieni, Piratów z Karaibów, Cate Blanchet oraz Florence Pugh. Uwielbia kameralne kino i nie jest w stanie znieść musicali. Do ulubionych reżyserów zalicza Yorgosa Lanthimosa, Quentina Tarantino, Wesa Andersona i Martina Scorsese.