Ostatni etap selekcji do elitarnego oddziału armii amerykańskiej przeradza się w brutalną walkę o przetrwanie, gdy kandydaci muszą zmierzyć się z niewyobrażalnym zagrożeniem. W głównej roli występuje Alan Ritchson. Film Maszyna do zabijania trafi do widzów już 6 marca.
Maszyna do zabijania to widowiskowe połączenie kina wojskowego, thrillera akcji i science fiction. Fabuła skupia się na grupie młodych żołnierzy biorących udział w ostatnim etapie selekcji do Army Rangers. To, co miało być finalnym, 24-godzinnym ćwiczeniem sprawdzającym wytrzymałość kandydatów, szybko przeradza się w walkę o przetrwanie, gdy na ich drodze pojawia się śmiertelnie niebezpieczny, nieznany przeciwnik.
Głównym bohaterem filmu jest 81 – jeden z najlepszych uczestników selekcji, grany przez Alana Ritchsona. Postać mierzy się nie tylko z ekstremalnymi warunkami fizycznymi, ale także z traumą po ataku Talibów w Afganistanie, w którym zginął jego brat. W obliczu chaosu i nieznanego zagrożenia 81 musi odnaleźć w sobie cechy przywódcy i zrobić wszystko, by ocalić resztę zespołu. Maszyna do zabijania trafi na platformę Netflix 6 marca.
W filmie pojawia się również Dennis Quaid, wcielający się w doświadczonego wojskowego, który dostrzega niepokojący stan psychiczny głównego bohatera. Aktor podkreśla, że Maszyna do zabijania to przykład klasycznego, amerykańskiego kina akcji, choć z antagonistą, którego trudno jednoznacznie opisać. Produkcja świadomie czerpie z tradycji widowisk lat 80., łącząc ją z nowoczesną formą i elementami grozy.
Źródło: usatoday.com / ilustracja wprowadzenia: materiały prasowe
Geek i audiofil. Magister z dziennikarstwa. Naczelny fan X-Men i Elizabeth Olsen. Ogląda w kółko Marvela i stare filmy. Do tego dużo marudzi i słucha muzyki z lat 80.