Już za dwa tygodnie do kin na całym świecie zawita najnowsza produkcja Marvel Studios - Thor: Miłość i grom. Wczoraj za to odbyła się światowa premiera filmu, a to oznacza wypływ pierwszych opinii zza granicy! Czy najnowsze przygody boga piorunów spełniły oczekiwania wymagających fanów MCU? Czy może Taika Waititi nas zawiódł?
Thor: Miłość i grom zapowiadany był jako rollercoaster pełen akcji, znanego nam już humoru oraz szczypty mroku sprowadzonej przez postać Christiana Bale'a. Zapowiedzi tej produkcji zachęciły tych którzy, tak czy siak, czekali na premierę, a Ci mniej przekonani postanowili dać jej szansę. Zapowiedzi, zapowiedziami. Czy film się udał? Czy rzeczywiście otrzymaliśmy elektryzującą kontynuację historii Thora? Według wielu zagranicznych krytyków - tak.
Thor: Miłość i grom kolejnym hitem Marvel Studios!
Jak możemy przeczytać w poniższych postach,
Thor: Miłość i grom zdecydowanie jest kolejną udaną produkcją Marvela! Najczęściej przywoływanymi aspektami tego filmu są
Christian Bale jako Gorr, Natalie Portman jako Potężna Thor oraz rockowa ścieżka dźwiękowa. Główna gwiazda - Chris Hemsworth - również spisała się na medal, ale wygląda na to, że została lekko przyćmiony przez dwójkę nowych postaci. Nie wszystko jednak jest takie bajkowe. Wielu krytyków wyznaczyło, że
film ten nie jest tak zabawny jak Thor: Ragnarok, oraz że wiele żartów po prostu nie śmieszyło. Widać jednak, że jest to tylko drobnostka.
Thor: Miłość i grom to
napakowany wciągającą akcją, interesującymi wątkami oraz wieloma niespodziankami film... przynajmniej według krytyków. Czy film równie dobrze przyjmie się wśród zwykłych widzów? O tym przekonamy się już
8 lipca!
https://twitter.com/AndrewJ626/status/1540190836591276032
W filmie Marvel Studios, Bóg Piorunów (Chris Hemsworth) wyrusza na wyjątkową misję, by odnaleźć wewnętrzny spokój. Przyjemną emeryturę Thora przerywa jednak spotkanie z Gorrem Rzeźnikiem Bogów (Christian Bale) – galaktycznym zabójcą, który pragnie zagłady wszystkich wiecznych istot. Aby stawić czoła zagrożeniu, Thor wzywa na pomoc Walkirię (Tessa Thompson), Korga (Taika Waititi) i swoją byłą dziewczynę Jane Foster (Natalie Portman), która z niewiadomych przyczyn potrafi władać jego magicznym młotem Mjolnirem. By odkryć tajemnicę Rzeźnika Bogów i powstrzymać go nim będzie za późno, bohaterowie muszą się zmierzyć z kosmicznymi przeciwnościami.
Film
Thor: miłość i grom, wyreżyserowany przez Taikę Waititi (
Thor: Ragnarok,
Jojo Rabbit) i wyprodukowany przez Kevina Feige’a i Brada Winderbauma, wchodzi na ekrany kin w Polsce już
8 lipca 2022 roku.
Thor: Miłość i grom, Marvel Studios
Wieloletni pasjonat filmów, zapalony gracz konsolowy, wielki fan komiksów i miłośnik seriali.