Movies Room - Najlepszy portal filmowy w uniwersum

Żegnamy legendę polskiego aktorstwa. Nie żyje Edward Linde‑Lubaszenko

Autor: Mikołaj Lipkowski
8 lutego 2026
Żegnamy legendę polskiego aktorstwa. Nie żyje Edward Linde‑Lubaszenko

Nie żyje legenda polskiego aktorstwa - Edward Linde‑Lubaszenko. Wcielił się w takie ikoniczne postaci jak Szef wszystkich szefów - Krzysztof Jarzyna ze Szczecina z filmu Poranek Kojota czy Tadeusz Stopczyk, kapitan SB z Psów. Pojawił się również w filmie Stevena Spielberga Lista Schindlera. Aktor miał 86 lat. 

Nie żyje Edward Linde‑Lubaszenko. Aktor, pedagog i wieloletni wykładowca sztuki aktorskiej należał do grona najbardziej cenionych postaci polskiego teatru i kina. Jego odejście oznacza ogromną stratę dla świata kultury. Informację o jego śmierci potwierdziła rodzina aktora, a podała ją Polska Agencja Prasowa.

Edward Linde‑Lubaszenko - legendarny aktor 

Edward Linde-Lubaszenko miał imponujący dorobek artystyczny. W trakcie swojej wieloletniej kariery zagrał w ponad 70 filmach, wystąpił w przeszło 110 spektaklach teatralnych oraz w ponad 80 przedstawieniach Teatru Telewizji. Widzowie zapamiętali go z ról w takich produkcjach jak Psy, Piłkarski poker, Sztos, Poranek kojota, Trzy dni bez wyroku czy serial Układ krążenia. Pojawił się nawet w filmie Lista Schindlera. Zagrał tam księdza w Brinnlitz.

Pożegnanie aktora 

Smutną wiadomość potwierdził syn artysty, Olaf Lubaszenko, który pożegnał ojca w mediach społecznościowych, publikując czarno-białe zdjęcie z krótkim podpisem: Żegnaj, Tato. Edwarda Linde-Lubaszenkę pożegnały też inne ikony polskiej popkultury jak Barbra Kurdej-Szatan: Bardzo przykro. Mój profesor z PWST. Tulę cię mocno Olaf...., Anita Werner: Olaf, bardzo Ci współczuję, Mateusz Borek: Ściskam, Olo czy sam Teatr Stu: Składamy kondolencje, ile to polskich scen Pan Edward obdarował swoją estymą i urokiem. Wspominamy naszego Hamleta.

Więcej informacji na Movies Room:

Od medycyny do aktorstwa

Zanim Edward Linde-Lubaszenko poświęcił się aktorstwu, planował zupełnie inną drogę zawodową. Studiował na Akademii Medycznej we Wrocławiu, jednak równolegle działał w studenckim Teatrze Kalambur, gdzie odkrył swoje prawdziwe powołanie. W 1963 roku zdał eksternistyczny egzamin aktorski, a kilka lat później ukończył Wydział Reżyserii Dramatu Państwowej Wyższej Szkoły Teatralnej w Krakowie. Przez ponad trzy dekady był jednym z filarów Narodowego Starego Teatru w Krakowie, z którym pozostawał związany do 2004 roku.

Linde-Lubaszenko spełniał się nie tylko jako aktor, ale także jako pedagog. Przez lata wykładał w PWST, a następnie pełnił funkcję dziekana, kształcąc kolejne pokolenia artystów. Dla wielu aktorów był autorytetem i mistrzem. W 2025 roku oficjalnie zakończył karierę zawodową, o czym mówił publicznie w jednym z wywiadów telewizyjnych.


Źródło: jastrzabpost.pl, plotek.pl, instagram.com / ilustracja wprowadzenia: kadr z serialu Belle Epoque

Chcesz nas wesprzeć i być na bieżąco? Obserwuj Movies Room w google news!

Geek i audiofil. Magister z dziennikarstwa. Naczelny fan X-Men i Elizabeth Olsen. Ogląda w kółko Marvela i stare filmy. Do tego dużo marudzi i słucha muzyki z lat 80.

Komentarze (0)
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze.