DMZ – Strefa zdemilitaryzowana tom 3 – recenzja komiksu

Premiera trzeciego tomu DMZ wypadła na okres dość trudny dla świata, a katastrofalny dla Polski. Do epidemii doszła wojenka społeczna, która zapewne nie skończy się dobrze, zarówno pod względem socjologicznym, jak i tym związanym z liczbą zachorowań na COVID-19. Daleko nam do podziału na dwa odrębne byty państwowe, ale rozmowy o polityce ze znajomymi z pracy czy rodziną mogą skończyć się domowym odtworzeniem Wrestlemanii. A w DMZ – Strefa zdemilitaryzowana tom 3 na arenę wkracza zawodnik, który rozbujał łódź na tyle mocno, że może skończyć się to jej podtopieniem.

Strona komiksu DMZ – Strefa zdemilitaryzowana tom 3

Podział sił w DMZ był chwiejny, ale jasny. USA i Armia Wolnych Stanów, z gdzieś tam kryjącą się w cieniu korporacją Trustwell. I nagle zjawia się Parco Delgado. Człowiek znikąd, jeszcze bardziej, niż obecny prezydent w wyborach z 2015. Tłum szaleje, gdyż Delgado miesza w tyglu swego programu najlepsze kąski populizmu, co nie podoba się starym graczom. Inaczej ma się sprawa z głównym bohaterem. Matty Roth staje się jego wielbicielem, a na domiar złego we wszystko wplątuje się jego matka – kobieta, przy której dominujący i skostniały ojciec to miły papcio. A może faktycznie Delgado to nadzieja dla DMZ?

Każdy kraj miał swojego bohatera ludu pracującego, jak śpiewał Lennon, czy po prostu gościa, który porywał tłumy, nie mając za sobą żadnej machiny politycznej. Parco Delgado właśnie zalicza się do tego typu. Sęk w tym, że z takiej formy upiec się może zarówno przyszły mąż stanu, jak i zafiksowany władyka, wmawiający sobie, że dobro społeczeństwa jest tożsame z jego dobrem. Zachowujący się jak celebryta Parco potrafi przekonać do siebie coraz bardziej umęczoną ludność Wielkiego Jabłka. W tłumie jego zwolenników jest jednak ktoś szczególnie mu hołdujący.

Strona komiksu DMZ – Strefa zdemilitaryzowana tom 3

Matty Roth dotąd wydawał mi się reporterem z poczuciem misji. Cieszył się rosnącym szacunkiem ludzi i to chyba z każdej frakcji. Pod wpływem Delgado zaczyna niestety być równie rzetelny, co komentatorzy TVP i TVN. Widzi jedyną słuszną prawdę, rzecz jasna płynącą z ust jego nowego idola. Odbija się to na jego relacji z ukochaną i ludźmi, którzy wielokrotnie ratowali mu życie. Jego późniejsze czyny i ich konsekwencje przekonują mnie, że pod wpływem populistycznego radykała zmienić się może nawet bystra jednostka, zwłaszcza mająca skłonności ku idealizmowi. Co sprawiło, że Delgado zyskał jego sympatię? Może prawicowy ojciec lub matka hołdująca lewicy? Będąc między młotem a kowadłem, antyestablishmentowy Parco wydaje się niezłą opcją.

DMZ to seria, której główna oś fabularna jest znakomita, ale smaku całości nadają pomniejsze historie. Wood chwilę poświęca Zee, która mimo napięć dalej pełni swą społeczną służbę. Mocna postać kobieca, znacznie silniejsza niż jej partner, czy nawet nieformalni liderzy. Mamy też okazję zobaczyć pewną grupę ludzi rezydującą w okrytym złą sławą Empire State Building. Mająca nieco sekciarski charakter organizacja paramilitarna zbiera w swych szeregach poranionych mentalnie byłych funkcjonariuszy służb siłowych, nieuznających żadnej z panujących w DMZ sił. Wood w trzech rozdziałach tworzy psychologiczną opowieść byłego żołnierza, być może najmocniejszą część tego albumu.

Strona komiksu DMZ – Strefa zdemilitaryzowana tom 3

DMZ – Strefa zdemilitaryzowana tom 3 wprowadza sporo zmian w krajobraz Nowego Jorku i tak, jak przewidzenie wyniku konfliktu w poprzednich tomach było naiwnym prorokowaniem, tak tu staje się to niemożliwe. Brian Wood nie idzie w stronniczość ani uproszczenia. Stara się przedstawić podzieloną Amerykę realistycznie ze strony polityki, armii, a przede wszystkim mediów. Podobają mi się też epizodyczne wystąpienia rysowników takich jak Nikki Cook czy Ryan Kelly, urozmaicających prace głównego ilustratora. Również i w tym tomie znalazło się miejsce na wywiady z twórcami, wnoszące niemało do treści komiksu.


https://assets.gildia.pl/system/thumbs/000/438/841/438841/1594852975/800.jpg

Okładka komiksu DMZ – Strefa zdemilitaryzowana tom 3

Tytuł oryginalny: DMZ: The Deluxe Edition Book Three
Scenariusz: Brian Wood
Rysunki: Ricardo Burchielli, Ryan Kelly, Kristian Robertson, Nikki Cook
Tłumaczenie: Tomasz Kłoszewski
Wydawca: Egmont 2020
Liczba stron: 408
Ocena: 90/100

Dziennikarz, gitarzysta, miłośnik sztuki wszelakiej. Za autorytety stawiający sobie Alana Moore'a, Jimmy'ego Page'a i Julesa Verne. Osobnika tego można spotkać starówkach miast Rzeczypospolitej, które traktuje jak wehikuł czasu.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Nowe technologie

Wejdź do świata nowych technologii na: Tech-Room logo
Zarejestruj się, jeśli nie masz konta Nie pamiętasz hasła?