Przeminęło – recenzja największego słuchowiska Storytel inspirowanego ponadczasowym klasykiem!

Choć nie jestem stałym odbiorcą słuchowisk, od czasu do czasu zdarzy mi się trafić na coś, co zwróci moją uwagę. Tak było chociażby w przypadku nagrania Cezarego Pazury, będącego de facto pomostem pomiędzy drugą a trzecią częścią Psów. Jeśli chodzi zaś o omawiany projekt, zdecydowanie przyciągają tutaj nazwiska twórców, na czele z samym autorem konceptu, pisarzem Łukaszem Orbitowskim.

Sama tematyka słuchowiska również ma prawo intrygować. Przeminęło jest bowiem wariacją fabuły Przeminęło z wiatrem – słynnej adaptacji powieści Margaret Mitchell, do dziś przez wielu uznawanej za jeden z najlepszych filmów w historii. Żeby nie usłyszeć o niedawnej premierze tego projektu, trzeba by było chyba specjalnie się postarać. Nie przypominam sobie słuchowiska, które byłoby reklamowane na taką skalę – w radiu, telewizji, social mediach, a nawet na dobrze usytuowanych miastowych billboardach. Pojawiło się nawet specjalne wprowadzenie w postaci niespełna 10-minutowego filmu. Krótkometrażówka w reżyserii Michała Marczaka i ze zdjęciami Łukasza Żala wprowadza nas do świata przedstawionego w słuchowisku, a na ekranie widzimy plejadę aktorów, których głosy słyszymy we właściwym projekcie. Wielu z nas może też rozpoznać w tle piosenkę pt. Byłaś serca biciem – z tym, że jest to cover oryginalnego utworu Andrzeja Zauchy, który został wykonany przez Błażeja Króla i Igora Nikiforowa.

Zobacz również: Przeminęło – Premiera największej produkcji Storytel Original! Słuchowisko inspirowane legendarnym dziełem!

Jak się okazuje, na szczęście cała ta ogromna promocja ma swoje uzasadnienie. Przeminęło od samego początku objawia się jako przemyślane dzieło. Cieszy także balans pomiędzy bazowaniem na wspomnianym arcydziele kina, a własnymi pomysłami. I tak na przykład Róża i Robert są oczywistymi przedstawicielami Scarlett i Rhetta, ale ich historia jest zmodyfikowana przez realia 1981 roku. Dużo czasu przeznaczono na ekspozycję bohaterów – młodych ludzi wchodzących dopiero w dorosłe życie. Pełnych nadziei na przyszłość i beztroskich. Aż do wybuchu stanu wojennego – najważniejszej ze zmiennych – jesteśmy świadkami spokojnego ustawiania pionków na szachownicy. A potem akcja rusza z kopyta i bohaterowie zostają bezlitośnie postawieni wobec politycznej zawieruchy.

Jedną z przyczyn takiego sukcesu projektu jest mieszanka młodych z bardziej doświadczonymi aktorami. Z tej pierwszej grupy największe wrażenie robi Justyna Wasilewska – czyli wiodąca w narracji Róża – oraz Tomasz Włosok. Niewiele im ustępują Maria Dębska w roli najlepszej przyjaciółki i zarazem rywalki Róży, a także Mateusz Banasiuk, wcielający się w Roberta. Z drugiego planu dzielnie wspomaga ich grupa weteranów, prowadzona przez Cezarego Pazurę i Danutę Stenkę. Nie można także zapomnieć o perfekcyjnym udźwiękowieniu. Szczerze powiedziawszy, pod tym względem z Przeminęło przykład brać powinien niejeden polski filmowiec, bo wszystko słychać po prostu znakomicie. Na koniec warto zwrócić uwagę na dobór utworów. Tu też trafiono bez pudła ze szlagierowymi kawałkami od Lady Pank, Manaam czy Obywatel GC. Zainteresowanych odsyłam na Tidal, gdzie udostępniono wspomniane utwory i nie tylko.

Przeminęło to słuchowisko na najwyższym poziomie. W poziomie realizacyjnym czuć rękę znakomitych twórców z wizją, a użyczający swoich głosów aktorzy zostali świetnie dobrani. Zasadniczo nie potrafię tutaj wskazać jakiegoś słabego punktu, więc myślę, że mogę polecić go bez obaw zarówno stałych słuchaczom, jak i tym, którzy preferują sporadyczny kontakt z tym źródłem popkultury.

Ocena: 90/100

Redaktor

Miłośnik literatury (w szczególności klasycznej i szeroko pojętej fantastyki), kina, komiksów i paru innych rzeczy. Jeżeli chodzi o filmy i seriale, nie preferuje konkretnego gatunku. Zazwyczaj ceni pozycje, które dobrze wpisują się w daną konwencję.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Zarejestruj się, jeśli nie masz konta Nie pamiętasz hasła?