Finałowy odcinek Stranger Things cieszył się popularnością nie tylko na Netflixie. Zakończenie historii nastolatków z Hawkins przyciągnęło tłumy do kin.
Emocje związane z finałem Stranger Things wciąż nie opadły, a Internet oczywiście podzielił się na dwa obozy. Na ten, który uważa, że finał ST jest wszystkim, o czym marzyli fani i na ten, który jest zdania, że takie zakończenie 10-letniej historii jest mocno rozczarowujące. Niezależnie jednak od opinii, zakończenie hitowego serialu Netflixa cieszyło się ogromną popularnością wśród fanów na całym świecie. Sezon 5 Stranger Things stał się najchętniej oglądaną anglojęzyczną produkcją w historii platformy. ST poradziło sobie fenomenalnie nie tylko na Netflixie, ale także w kinach.
Niestety polscy widzowie nie mieli tyle szczęścia co amerykańscy, ponieważ w Stanach Zjednoczonych zorganizowano specjalne pokazy kinowe finałowego odcinka Stranger Things. Według źródeł magazynu Variety, kina zarobiły od 25 do 30 milionów dolarów na pokazach finałowego odcinka serialu Stranger Things. Warto zaznaczyć, że pokazy odbyły się w kinach tylko raz dziennie 31 grudnia oraz 1 stycznia.
Dla porównania wiele filmów z 2025 roku zarobiło znacznie mniej niż finał ST. Smashing Machine uzyskało jedynie 21,1 mln dolarów zysku, Po polowaniu około 9,4 mln, a
Christy z Sydney Sweeney niecałe 2 mln dolarów.
Jesień roku 1987. Otwierające się bramy sprawiają, że całe Hawkins drży ze strachu. Nasi bohaterowie mają teraz tylko jeden cel, znaleźć i zlikwidować Vecnę. Ten jednak zniknął i nikt nie wie, gdzie jest i co planuje. Jakby tego było mało, władze obłożyły miasteczko kwarantanną i otoczyły wojskiem. Misję dodatkowo utrudnia to, że rząd chce za wszelką cenę dopaść Jedenastkę, co zmusza ją do pozostawania w ukryciu. Zbliża się rocznica zniknięcia Willa i narasta znajoma atmosfera przerażenia. W powietrzu czuć, że nadchodzi czas finałowego starcia z przeciwnikiem potężniejszym i groźniejszym, niż wszyscy poprzedni. Aby położyć kres temu koszmarowi, cała ekipa musi po raz ostatni dać z siebie wszystko.
Źródło: variety.com/ Ilustracja wprowadzenia: Materiały promocyjne
Absolwentka Szkoły Filmowej im. Krzysztofa Kieślowskiego w Katowicach. Ogląda tyle filmów i seriali ile tylko się da. Ogromna fanka Władcy Pierścieni, Piratów z Karaibów, Cate Blanchet oraz Florence Pugh. Uwielbia kameralne kino i nie jest w stanie znieść musicali. Do ulubionych reżyserów zalicza Yorgosa Lanthimosa, Quentina Tarantino, Wesa Andersona i Martina Scorsese.