Opis i analiza scen po napisach Thor: Ragnarok! To początek Avengers: Infinity War?

Po pierwszych pokazach prasowych filmu Thor: Ragnarok zobaczyliśmy co przedstawiają sceny po napisach. Oto ich opis oraz analiza, wskazująca na powiązania do kolejnych wydarzeń z uniwersum. Uwaga! Dalsza treść tej publikacji zawiera poważne spoilery z najnowszej produkcji Marvela!

Thor: Ragnarok

Zobacz również: Thor: Ragnarok – przedpremierowa recenzja nowego filmu Marvela!

Pierwsza scena (tzw. mid credit scene) rozgrywa się na mostku kosmicznej barki, która stanowi tymczasowy dom dla Asgardczyków lecących na ziemię. Thor i  Loki stoją ramię w ramię w czarnych szatach spoglądając przed siebie na bezkres galaktyki. Bracia prowadzą wymianę zdań na temat tego czy będzie się im dobrze żyło między ludźmi. Thor mówi o tym, że jest pośród nich sławny po czym przyznaje Lokiemu, że dla niego mieszkańcy ziemi mogą nie być równie przychylni. Nagle przed statkiem bohaterów pojawia się ogromny galaktyczny niszczyciel. Jego monumentalna konstrukcja oraz złota barwa jasno wskazują na to, że należy on do Thanosa. 

Scena opisana powyżej może nie być wyłącznie zapowiedzią Avengers: Infinity War, a również jego częścią. Przypomnijmy, że taki zabieg został już wykonany w scenie po napisach Ant-Mana, która była fragmentem filmu Kapitan Ameryka: Wojna Bohaterów czy w po seansie Doktora Strange’a gdzie została wykorzystana sekwencja z Thor: Ragnarok.

Jak możemy powiązać tę scenę z nadchodzącym w 2018 roku hitem Marvela? Myślę, że warto sięgnąć tu do opisu zwiastuna Avengers: Infinity War oraz przypomnieć sobie scenę z najnowszego Thora, w której Loki idąc po koronę Surtura zwraca uwagę na leżący w jej pobliżu Tesseract. W zwiastunie nowych mścicieli Loki przekazuje komuś właśnie ten kamień nieskończoności. Pewnym jest więc, że zabrał on artefakt przed upadkiem królestwa. Przewiduję, a wręcz jestem przekonany, że odda go Thanosowi wkupując się w jego łaski. Thor przegra starcie z siłami złoczyńcy po czym zostanie zrzucony gdzieś w czeluści kosmosu przypadkiem „wpadając” na Strażników Galaktyki.

Grandmaster

Zobacz również: Kim jest Grandmaster? Historia superzłoczyńcy

Drugą scenę możemy obejrzeć po końcowych napisach. Nie nawiązuję już ona do kolejnych filmów uniwersum Marvela. Przedstawia ona Grandmastera, który opuszcza zestrzelony w trakcie pościgu za Thorem statek. Na jego nieszczęście wrak wylądował na wysypisku złomu, które opanowane jest przez rewolucjonistów. Dyktator jak zwykle wie jednak co powiedzieć w niezręcznej sytuacji wskazując rebeliantom, że sam jest najważniejszym elementem ich buntu. Nie byłoby przecież rebelii bez osoby, którą trzeba obalić – mówi, po czym oznajmia nie za bardzo rozumiejącym go byłym niewolnikom – mamy remis!

Ilustracja główna: Materiały prasowe

Redaktor naczelny

Założyciel i właściciel Movies Room. Z wykształcenia prawnik i certyfikowany mediator sądowy . Redaktor naczelny, grafik i account manager. Gustuje w kinie rozrywkowym jak i w filmach, po których psychikę trzeba zbierać z podłogi. Fan Batmana, Dartha Vadera, Geralta z Rivii i innych "bad-assów" popkultury.

Odpowiedzialny za koordynacje zespołu, public relations, marketing oraz publicystykę wszystkich działów.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Zarejestruj się, jeśli nie masz konta Nie pamiętasz hasła?