Zagrajmy w to jeszcze raz – Batman: Arkham Asylum

Kontynuując starą serię portalu Movies Room, powrócę dzisiaj do gry z 2009 roku pod tytułem Batman Arkham Asylum. Jest to pierwsza część z serii Batman Arkham, ukazującej losy Nietoperza, jego przeciwników i współpracowników. Produkcję wielokrotnie nagrodzono.

Jakiś czas temu postanowiłem obejrzeć trylogię Batmana wyreżyserowaną przez Tima Burtona. Gotham tak mnie wciągnęło, że zagrałem w produkcję studia Rocksteady Studios, Batman Arkham Asylum. I mimo, że od skończenia gry minęły dwa tygodnie to chcę się podzielić moim spostrzeżeniami. Głównym bohaterem jest oczywiście Batman, który na początku gry dostarcza swojego nemezis do słynnego szpitala psychiatrycznego. Jedna rzecz nie daje jednak bohaterowi spokoju. Pokonanie Jokera nie było zbyt trudne – coś jest nie tak… Nietoperz jeszcze jednak nie wie co go czeka. Po doprowadzeniu zbira tam gdzie jego miejsce Azyl zostaje przejęty przez swoich pacjentów w wyniku działalności szpiega i kilku dziwnych zbiegów okoliczności. Mimo tego, że od śmierci rodziców minęło wiele czasu, Bruce Wayne nadal będzie musiał się mierzyć ze stratą. Batman znowu musi użyć swojej inteligencji i detektywistycznego zmysłu, aby uratować wyspę, siebie, a także miasto przed niebezpieczeństwem.

Atmosfera panująca w produkcji jest mroczna, ale o wiele lżejsza od tej przedstawionej w komiksie o tym samym tytule. Świat jest wyraźniejszy, bardziej rzeczywisty.  Fabuła gry toczy się podczas jednej nocy, ale jest to czas pełen niespodziewanych zwrotów akcji i niebezpieczeństw. Obszarem gry jest wyspa, na której został wybudowany Azyl Arkham i chodź wydaje się, że nie jest to wiele, to podczas rozgrywki myślenie to diametralnie się zmienia.

fot. kadr z Batman: Arkham Asylum

Waynetech

W grze mamy do czynienia z różnymi gadżetami Batmana. Na początku mamy ich jeden rodzaj – batarang, natomiast podczas zagłębiania się coraz bardziej w fabułę otrzymujemy kolejne (wybuchowy żel, batclaw, etc.). Za ich pomocą możemy pokonywać kolejne przeszkody, a także wrogów. Grę wyposażono również w możliwość zbierania punktów doświadczenia, które wykorzystujemy na kolejne czy to umiejętności czy wzmocnienia pancerza, zaliczające się do kategorii Waynetech (technologie firmy Wayne’a).

Co skrywa Azyl?

Podczas przemierzania kolejnych korytarzy Azylu, odkrywamy nowe znajdźki: taśmy z sesji psychiatrycznych pacjentów, zaszyfrowane wiadomości mówiące nam o historii twórcy Azylu Arkham, Amadeusa Arkhama, jak i jego dzieła, a także znaki zapytania, które poukrywał po całym obszarze Riddler, czyli Człowiek Zagadka.

Zobacz również: The Batman – Kevin Conroy podzielił się swoimi przemyśleniami po zwiastunie

Antagoniści

Podczas rozwiązywania tajemnicy Azylu, przychodzi nam się zmierzyć z kolejnymi przeciwnikami. Większość, których pozbawimy przytomności to zbiry Jokera, które nie sprawiają nam większych problemów. Jednak w niektórych momentach gry napotykamy bardziej znamienitych przeciwników, takich jak Victor Zsasz, Killer Croc, Harley Quinn, Poison Ivy. Ostatecznym przeciwnikiem jest oczywiście Książę Zbrodni, czyli Joker. Kilkukrotnie walczymy również z nowymi mutantami, których los wiąże się z historią, której jednak nie chce zdradzać!

fot. kadr z Batman: Arkham Asylum

Jaki jest Batman?

Przechodząc grę, nasze umiejętności muszą być uniwersalne, ponieważ raz musimy się skradać niczym w Assassin’s Creed, a raz siać chaos tak jak w Doomie. Wrogów możemy pokonywać w różny sposób – a to przywiązując ich ogłuszone ciała do gargulców, których budynki są pełne, a to zrzucając ich w przepaść za pomocą jednego z gadżetów (tak, są również zabójcze sposoby na przeciwników). Jednym z ciekawych motywów są zmiany kamery w niektórych momentach gry. Podczas wątków ze Strachem na Wróble, widok gracza zmienia się z tego trzecioosobowego za plecami Batmana, na bardziej platformówkowy w którym Nietoperz ukazany jest z boku, a także widzimy o wiele większą przestrzeń. Punkty kontrolne są również ustawione w bardzo dogodnych momentach.

Batman: Arkham Asylum jest interesującą pozycją ze względu na wciągającą fabułę, charakterystycznych przeciwników z Jokerem (mówiącym niesamowitym głosem Marka Hamilla!) na czele, ciekawe pojedynki i wiele różnorodnych mechanik.  Po przejściu głównej fabuły gracz ma możliwość powrócić do konkretnych walk i zadań, a także poprawić swoje wyniki.


Ilustracja wprowadzenia: DC Comics

Absolwent szkoły muzycznej I stopnia. Miłośnik kina i szeroko rozumianej popkultury. Zawodnik footballu amerykańskiego.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Zarejestruj się, jeśli nie masz konta Nie pamiętasz hasła?