Movies Room - Najlepszy portal filmowy w uniwersum

Zabójczo dobre seriale w BBC First

Kill Bill: The Whole Bloody Affair – poznaj ciekawostki o kultowym dziele Tarantino!

Autor: Movies Room
20 lutego 2026
Kill Bill: The Whole Bloody Affair – poznaj ciekawostki o kultowym dziele Tarantino!

Kill Bill: Vol. 1 i Kill Bill: Vol. 2 Quentina Tarantino to jeden z najbardziej rozpoznawalnych filmowych duetów XXI wieku. Historia Panny Młodej łącząca kino samurajskie, spaghetti western i brutalny thriller na zawsze zapisała się w historii kina. 20 lutego do kin trafi wyjątkowa, czterogodzinna wersja produkcji – Kill Bill: The Whole Bloody Affair – prezentująca film dokładnie tak, jak zaplanował reżyser: bez podziału na części, bez kompromisów i z dodatkową sekwencją anime. Zapraszamy do poznania 5 ciekawostek o Kill Bill!

Ogromna ilość sztucznej krwi na planie

Jednym z najbardziej legendarnych elementów produkcji Kill Bill: Vol. 1Kill Bill: Vol. 2 była… ilość krwi. Podczas realizacji obu części zużyto aż 450 galonów sztucznej krwi, co czyni produkcję jednym z najbardziej „krwawych” projektów w historii kina akcji. Zamiast drogich hollywoodzkich efektów używano chińskich prezerwatyw wypełnionych sztuczną krwią, które pękały przy uderzeniu. Dzięki temu każda eksplozja czerwieni wyglądała autentycznie, brutalnie i maksymalnie efektownie – dokładnie tak, jak chciał Tarantino.

Kill Bill to wspólne dzieło Tarantino i Umy Thurman

Pomysł na Kill Bill narodził się jeszcze w czasie pracy nad Pulp Fiction, gdy Quentin Tarantino i Uma Thurman zaczęli wspólnie wymyślać historię o bezwzględnej zabójczyni szukającej zemsty. To właśnie wtedy powstała postać Panny Młodej, a jednym z kluczowych pomysłów Thurman była scena, w której bohaterka po raz pierwszy pojawia się pobita, we krwi i w sukni ślubnej. Ten obraz stał się fundamentem całej opowieści.

Choć Tarantino chciał jak najszybciej rozpocząć zdjęcia do filmu, produkcja została opóźniona o rok, ponieważ Uma Thurman zaszła w ciążę. Mimo nacisków studia, by ją zastąpić, reżyser odmówił. Wolał czekać, bo od początku wiedział, że tylko ta aktorka może być idealną Panną Młodą.

Jedna scena powstawała dwa miesiące

Jedna z najbardziej kultowych scen w Kill Bill: Vol. 1 – walka z Crazy 88 – pochłonęła aż dwa miesiące zdjęć! Składały się na to nie tylko wymagające choreografie walk, ale też skomplikowane ujęcia kamery i ogromna fizyczna intensywność scen, które sprawiają, że sekwencja jest tak zapadająca w pamięć.

Quentin Tarantino chciał w ten sposób oddać hołd klasycznym filmom kung-fu z lat 70. i 80. XX wieku, wykorzystując czarno-białą fotografię, która kiedyś pozwalała telewizji pokazywać nawet najbardziej krwawe sceny i przemykać przez cenzurę. Reżyser przyznał, że jego celem było stworzenie „jednej z najbardziej ekscytujących scen w historii kina”, i zdecydowanie mu się to udało.

Quentin Tarantino sam chciał wystąpić w produkcji

Początkowo Quentin Tarantino poważnie rozważał zagranie mistrza Pai Meia osobiście. Miał już za sobą doświadczenia aktorskie, dlatego uważał, że bez problemu poradzi sobie również z tą ekscentryczną, wymagającą rolą mistrza sztuk walki.

Z czasem jednak dotarło do niego, jak ogromnym wyzwaniem jest jednoczesne reżyserowanie dwóch rozbudowanych części Kill Billa i kontrolowanie każdego elementu produkcji. Doszedł do wniosku, że przy takim natłoku obowiązków nie będzie w stanie w pełni oddać charakteru Pai Meia jako aktor. Postanowił zatem powierzyć rolę profesjonaliście – Gordonowi Liu.

Kill Bill od początku miał być jednym filmem

Choć dziś Kill Bill: Vol. 1Kill Bill: Vol. 2 funkcjonują jako dwa osobne tytuły, w rzeczywistości od samego początku miały być jednym, wielkim filmem. Quentin Tarantino napisał scenariusz jako spójną, czterogodzinną opowieść i w takiej formie planował ją pokazać widzom. Dopiero na etapie montażu zapadła decyzja o podziale produkcji na dwie części, głównie ze względu na bardzo długi czas trwania i kwestie marketingowe.

Dlatego tak ważnym wydarzeniem dla fanów jest Kill Bill: The Whole Bloody Affair – edycja, która po latach przywraca film do pierwotnej, autorskiej wizji reżysera i pokazuje tę historię dokładnie tak, jak miała wyglądać od samego początku. Na dodatek zawiera niepokazywaną wcześniej sekwencję anime. Serdecznie polecamy ten wyjątkowy seans kinowy!

Ilustracja wprowadzenia: Kill Bill / Źródła: Movieweb, IMDb

Chcesz nas wesprzeć i być na bieżąco? Obserwuj Movies Room w google news!
Komentarze (0)
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze.