Wielki Marty z Timothéem Chalametem w roli głównej to film, który pod pozorem sportowej opowieści kryje w sobie znacznie więcej – od lat przygotowań aktora do roli, przez zaskakująco realistyczną charakteryzację, aż po inspiracje prawdziwymi wydarzeniami i postaciami. Zebraliśmy najciekawsze fakty, które sprawiają, że ten tytuł warto poznać zarówno jako film, jak i fascynującą historię stojącą za kamerą.
Na początku filmu, w pierwszych rundach turnieju, Marty gra z prawdziwymi olimpijczykami w tenisa stołowego – Amerykaninem Nikhilem Gowdą (w filmie jako Nikhil Kumar) i Niemcem Timo Bollem, rekordzistą Europy w singlu i byłym numerem jeden na świecie.
Postać Béli Kletzkiego grana przez Gézę Röhriga została oparta na prawdziwej historii Polaka – Alojzego „Alexa” Ehrlicha, wybitnego mistrza świata w tenisie stołowym. Po latach spędzonych w Auschwitz i Dachau uniknął śmierci w komorze gazowej, bo naziści rozpoznali w nim sportową legendę.

Timothée Chalamet przygotowywał się do roli z wyjątkową konsekwencją. Treningi w tenisie stołowym rozpoczął już w 2018 roku i nie przerywał ich nawet podczas pracy nad innymi filmami. Na planach Wonki, Diuny: Część druga czy Kuriera Francuskiego ćwiczył między zdjęciami.
Charakteryzacja Timothéego Chalameta była tak realistyczna, że zmyliła nawet partnerów z planu. Specjalnie dodane piegi, blizny i „niedoskonałości” sprawiły, że Gwyneth Paltrow wzięła je za prawdziwe i doradziła aktorowi zabieg na blizny potrądzikowe.

Timothée Chalamet miał 30 lat, gdy otrzymał swoją trzecią nominację do Oscara, właśnie za ten film. Dzięki temu stał się drugim najmłodszym mężczyzną w historii z trzema nominacjami. Jedynym młodszym był Marlon Brando, który zdobył trzecią nominację w wieku 29 lat za rolę w Juliuszu Cezarze.
Źródło: IMDb / Ilustracja wprowadzenia: Wielki Marty