Advertisement
banner

Znamy lauretów 59. Londyńskiego Festiwalu Filmowego

Grecki film „Chavelier” otrzymał w Londynie nagrodę w Konkursie Głównym podczas uroczystej gali w Banqueting House. Jury pod przewodnictwem Pawła Pawlikowskiego najlepszy tytuł wybierało spośród trzynastu kandydatów, wśród których znalazła się także polska produkcja „11 minut” w reżyserii Jerzego Skolimowskiego. Poznaliśmy także filmy, które otrzymały nagrody w pozostałych kategoriach.

lff 2015 nagroda glowna panos koroni athina rachel tsangari giorgos pyrpassopoulos

– „Chevalier” to studium męskich antagonizmów widzianych oczami bardzo odważnej i utalentowanej reżyserki – powiedział w uzasadnieniu wyniku autor oscarowej „Idy”. – Z formalnym rygorem i nieodpartym dowcipem, Athinie Rachel Tsangari udało się stworzyć film, który jest jednocześnie zabawną komedią i przejmującym studium kondycji zachodniej cywilizacji.

chevalier01

Werdykt jury nie był wielkim zaskoczeniem dla tych, którzy zobaczyli wszystkie filmy konkursowe. Obraz będący bezpośrednią kontynuacją Greckiej Nowej Fali okazał się najdojrzalszym, najbardziej konsekwentnym tytułem w konkursie. Twórczyni znana z „Attenberga” przygląda się sześciu mężczyznom, którzy spędzają kilka dni na luksusowym jachcie. Rekreacyjne spotkanie stopniowo przeradza się w zażarte współzawodnictwo, które ma wyłonić faceta „najlepszego wogóle”. Wszyscy nawzajem wystawiają sobie oceny, prężą przed sobą muskuły, oceniają umiejętności gotowania, długość członków oraz pozycję podczas snu. Zwycięzca będzie nosił sygnet kawalerski do czasu następnej rozgrywki. Ta śmiertelnie poważna dla wszystkich uczestników gra wygląda tragikomicznie oglądana z zewnątrz – Tsangari w wizualnie przemyślanym stylu, bez moralizatorstwa, prezentuje nam społeczną elitę, ludzi decydujących o losach politycznych i ekonomicznych całych narodów, którzy tak naprawdę zainteresowani są tylko i wyłącznie zaspokajaniem własnego, męskiego ego.

witch01

Druga nagroda rozdana podczas gali – laur Sutherlanda, który otrzymuje najlepszy film debiutancki – trafiła do Roberta Eggersa za „The Witch”. Ten dziejący się w siedemnastowiecznej Nowej Anglii horror opowiada o polowaniu na czarownice, kiedy w małej społeczności brakuje środków do życia i jedno z dzieci w rodzinie ginie bez śladu. Reżyser (nagrodzony już w Sundance) w wizjonerski, dopracowany w każdym detalu sposób, oddaje ponurość czasów oraz zatrważającą rzeczywistość, z jaką skonfrontowani zostają bohaterowie. Według jurorów, „The Witch” zwiastuje „pojawienie się w kinie współczesnym nowego głosu. Horror, który zdaje się odkrywać na nowo gatunek z każdym ujęciem i prawdziwie szokującymi momentami, wywołującymi zarówno trwogę i empatię. Z imponującym wyczuciem kamer oraz wzruszającymi rolami, twórcy zaproponowali świeże, feministyczne spojrzenie na tą ponadczasową historię”.

tanna 02

Specjalne wyróżnienie w konkursie debiutów otrzymał film „Tanna” w reżyserii Bentley’a Deana i Martina Butlera, który ujął jury oddaniem głosu społeczności, które zazwyczaj się pomija i traktuje protekcjonalnie. Rozgrywająca się wśród plenienia na wyspie Tanna w Vanatu historia miłosna to nie tylko pięknie nakręcony film, ale wspaniale opowiedziana historia z udziałem aktorów-naturszyków.

Trzecią nagrodą BFI London Film Festival był laur dla najlepszego filmu dokumentalnego. Grierson Award przypadło filmowi „Sherpa” Jennifer Peedom. W końcu – nagroda dla najlepszego krótkiego metrażu trafiła do Shai Heredii i Shumony Goel za „An Old Dog’s Diary”. Wspominaliśmy już wcześniej, że Cate Blanchett odebrała prestiżowy tytuł BFI Fellowship z rąk sir Iana McKellena.

 lff festival awards cate blanchett ian mckellen

Zakończona w niedzielę impreza mogła podobać się miłośnikom kina, którzy szukają w kinie różnych wrażeń – w Londynie zobaczyliśmy premierowo duże produkcje oraz małe, niezależne filmy. Można było nadrobić zaległości z innych festiwali, bo selekcjonerzy wybrali te najbardziej wartościowe i ciekawe filmy z Cannes, Berlina, Wenecji, San Sebastian, Sundance, Locarno czy Toronto. Jeżeli można mówić o jakimś temacie przewodnim, to na pewno był nim feminizm, czyli kobiety obecne zarówno przed i za kamerą. Od otwierającej imprezę „Sufrażetki”, po nagrodzony film Athine Rachel Tsangari, dało się zauważyć ten trend w każdej z sekcji. Dyrektorka festiwalu, Clare Stewart, jeszcze przed rozpoczęciem imprezy podkreślała, że będzie to ważny motyw. I skoro można realizować filmy takie jak „Room„, „Evolution”, „Brooklyn”, „Sunset Song”, „Carol”, „He Named Me Malala” i prezentować je jako najlepsze i najciekawsze pozycje w ramach jednego z najbardziej prestiżowych festiwali filmowych na świecie, znaczy to, że coś drgnęło w tym zdominowanym przez mężczyzn przemyśle.

LISTA LAUREATÓW 59. LONDYŃSKIEGO FESTIWALU FILMOWEGO

  • Chevalier – Athina Rachel Tsangari, nagroda za Najlepszy film
  • The Witch – Robert Eggers, Nagroda Sutherlanda (Najlepszy debiut)
  • Sherpa – Jennifer Peedom, Nagroda Griersona (Najlepszy film dokumentalny)
  • An Old Dog’s Diary – Shai Heredia i Shumona Goel, Nagroda za Najlepszy Film Krótkometrażowy
  • Cate Blanchett otrzymała prestiżowy tytuł BFI Fellowship, wręczony przez Iana McKellena

Redaktor

Dziennikarz filmowy i kulturalny, miłośnik kina i festiwali filmowych, obecnie mieszka w Londynie. Autor bloga "Film jak sen".

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Zarejestruj się, jeśli nie masz konta Nie pamiętasz hasła?