Rozmawiamy z twórcą, reżyserem i producentem serialu Deep State – Matthew Parkhillem!

Serial Deep State przebojem wdarł się do telewizji FOX, od pierwszych epizodów przyciągając wartką akcją i ciekawą, szpiegowską fabułą. Z tej okazji odbyliśmy rozmowę z Matthew Parkhillem, autorem pomysłu na tę historię, będącym również reżyserem oraz producentem widowiska. Wywiad przeprowadził redaktor Szymon Góraj.

https://www.youtube.com/watch?v=tPWvdMwbnPE&t=5s


Kiedy zostałeś zatrudniony do adaptowania własnej powieści, uważałeś to w danym momencie za dobry pomysł? Jakie były Twoje pierwsze odczucia, gdy otrzymałeś taką propozycję?

Od dzieciństwa uwielbiałem filmy, ale tam gdzie dorastałem, nie było zbyt wielkiego kontaktu ze środowiskiem, więc nie do końca wtedy wiedziałem, jak w to wszystko wejść. Gdy zatem zostałem poproszony o napisanie scenariusza, byłem bardzo podekscytowany i jednocześnie podenerwowany, jako że wtedy jeszcze nie wiedziałem zbyt wiele o tych sprawach. Na szczęście ci, którzy mnie zatrudnili, zaufali mi w pełni i okazali nieprawdopodobne wsparcie. Wtedy właśnie stworzyłem pierwszy scenariusz. Nie został on co prawda zrealizowany, jednak był bardzo dobrze wykonany, stanowił zatem furtkę do świata kina, jak i początek mojej nauki.

Co po tych wszystkich latach jest Twoim ulubionym sposobem opowiadania historii? Pisanie powieści czy praca nad całą fabułą w przemyśle kinowym i telewizyjnym?

Wolę scenariusze. Pisanie powieści to zupełnie inna historia, wymaga ogromnej ilości czasu, nieraz lat, żeby zakończyć pracę. Moje zamiłowanie do kina czy telewizji sięga najmłodszych lat. Dlatego przede wszystkim najważniejsze jest dla mnie pisanie scenariuszy jako pierwsza część pewnego procesu oraz reżyseria – jako druga. Być może kiedyś napiszę następną powieść, ale to nigdy nie będzie najważniejsze. Jest pewne powiedzenie, które uwielbiam: im lepszy się stajesz, tym wężej zapełniona jest strona. Uwielbiam styl pisania scenariuszy, a także samą specyfikę współpracy z wieloma ludźmi. Z drugiej strony pisanie powieści jest bardzo samotnym zajęciem.

Znalezione obrazy dla zapytania deep state strong

Gdy tworzyłeś Deep State, czerpałeś jakieś większe inspiracje z któregoś z konkretnych filmów czy seriali?

Wielką inspiracją była dla mnie zawsze Syriana. Uwielbiam ten film, jego kompleksowość, mnogość postaci, na których się opiera. Nade wszystko jednak podobało mi się jego twarde stąpanie po ziemi, wszechobecny realizm. Była to zatem prawdopodobnie największa inspiracja. Oparłem na tym bardzo wiele w Deep State – od aktorów aż po pewne konkretne wątki. Pamiętam Q&A ze Stephenem Gaghanem, który napisał i wyreżyserował Syrianę lata temu, i byłem zachwycony jego sposobem pracy. Syriana oparta jest na podstawie książki, jednak Gaghan zrobił mnóstwo researchu, wplatając w to wszystko fakty. Ja również w ten sposób podchodziłem: zbierałem mnóstwo faktycznych informacji, tworząc na ich podstawie spójną narrację.

Wiemy już oficjalnie, że Deep State będzie miało kolejny sezon. Czy masz już jakieś konkretne pomysły na rozwinięcie fabuły?

Już teraz zbieramy idee i jesteśmy w trakcie tworzenia podłoża do 2. sezonu. Mamy grupę osób pracującą nad scenariuszem, sam też pomagam przy produkcji, przede wszystkim koordynując dobór postaci i omawianie lokacji do kolejnych zdjęć. Raptem jakieś półtorej godziny temu opowiadałem ekipie od scenariusza, jak 2. sezon ma zostać zakończony.

Chciałbym zapytać, czy następny sezon i ewentualne kolejne również będą skoncentrowane na postaci Maxa Eastona, granego przez Marka Stronga?

Możesz o to pytać, jednak nie otrzymasz odpowiedzi. Nie chcę rzucać takimi spoilerami na takim etapie – nie wtedy, gdy widzowie nie obejrzeli jeszcze sezonu pierwszego.

Musiałem spróbować.

Możesz próbować (śmiech). Ale myślę, że coś takiego nie byłoby fair, gdy jeszcze tak naprawdę nie wiemy, jak potoczą się losy tej postaci.

Czy sam oglądasz seriale?

Jak najbardziej. Właśnie skończyłem Wielkie kłamstewka, bardzo mi się podobało. Nieco wcześniej Długą noc, też świetnie zrobiony serial. Takie seriale jak Sześć metrów pod ziemią, Rodzina Soprano – dwa moje ulubione seriale – albo Świat gliniarzy, Prawo ulicy czy Breaking Bad mają w sobie ten efekt „wow”, który demonstruje, co można osiągnąć w telewizji. Oglądając je, nie zastanawiam się nad szczegółami scenariusza czy reżyserii, tylko po prostu chłonę historię.

Zakończmy pytaniem o przyszłość: czy chciałbyś pracować nad jakimś większym filmowym przedsięwzięciem – dajmy na to, blockbusterem w rodzaju serii Jasona Bourne’a?

Nie wiem. Jestem napędzany przede wszystkim przez fabułę – to ona w głównej mierze pozwala mi podjąć decyzję. Uwielbiam też pracować w telewizji, mam dzięki temu szansę opowiedzenia wielogodzinnej historii, to niesamowicie satysfakcjonujące. Zupełnie inna bajka od przedstawienia całej narracji w przeciągu dwóch godzin czy półtorej. Nigdy oczywiście nie powiem, że nie będę zajmować się filmami, bo jak mówiłem kluczem w podjęciu decyzji jest dla mnie fabuła. Może to się wydać dziwne, ale na dziś nie widzę jakiejś kolosalnej różnicy pomiędzy tymi dwoma środkami wyrazu. Oczywiście, blockbustery mają na przykład ogromne, nieprawdopodobne budżety, jednak koniec końców zawsze chodzi o możliwie najbardziej interesujące stworzenie i wyeksponowanie ciekawej historii. Jednak mimo wszystko bardzo lubię tę dłuższą formę opowiadania, to świetna sprawa. Zwłaszcza przy tak kompleksowej, 8-godzinnej historii jak właśnie w Deep State. I wydaje mi się, że to trudniejsze niż zrobienie tego samego w filmie.

Dziękuję za rozmowę.

I ja bardzo dziękuję.


Deep State możecie ogladać w poniedziałki o 21:00 tylko w telewizji FOX!

Redaktor

Miłośnik literatury (w szczególności klasycznej i szeroko pojętej fantastyki), kina, komiksów i paru innych rzeczy. Jeżeli chodzi o filmy i seriale, nie preferuje konkretnego gatunku. Zazwyczaj ceni pozycje, które dobrze wpisują się w daną konwencję.

Więcej informacji o
,

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Zarejestruj się, jeśli nie masz konta Nie pamiętasz hasła?