Movies Room - Najlepszy portal filmowy w uniwersum

Zabójczo dobre seriale w BBC First

Batman/Superman: World's Finest tom 4: Powrót do świata Kingdom Come - recenzja komiksu

Autor: Tomasz Drozdowski
26 marca 2026
Batman/Superman: World's Finest tom 4: Powrót do świata Kingdom Come - recenzja komiksu

Świat wykreowany przez Marka Waida w Kingdom Come: Przyjdź Królestwo to jeden z moich ulubionych elseworldów i z pewnością jeden z najpiękniejszych wizualnie komiksów DC w ogóle. Tytuł doczekał się rozwinięcia w postaci Kingdom Come: Przyjdź królestwo twoje, gdzie Superman z Ziemi-22 trafia do głównego świata DC. W Batman/Superman: World's Finest tom 4: Powrót do świata Kingdom Come jest na odwrót. Tytułowy duet trafia na Ziemię-22, na kilka lat przed konfliktem z udziałem Magoga.

Strona komiksu Batman/Superman: World's Finest tom 4: Powrót do świata Kingdom Come

Wyprawa Batmana i Supermana nie jest jednak międzywymiarową wycieczką krajoznawczą, a poszukiwaniem Chłopca Grzmota - dzieciaka, który w jednym z poprzednich tomów serii przez chwilę był pomagierem Supka. Czas jednak mija i dzieci rosną. Małoletni pomagier wyrósł na samodzielnego herosa, który jednak nie żywi wielkiego szacunku wobec dawnego mentora. Tutejsi herosi również nie są zachwyceni wizytą swoich wersji z innego świata, ale szczęśliwie Waid nie podaje nam banału w postaci walk między alternatywnymi wersjami tych samych bohaterów. Zagrożenie jest bowiem wielkie i dobrze znane tym, którzy czytali Kingdom Come: Przyjdź królestwo twoje

To w tym dziele pojawia się postać Goga, potężnej istoty, która pod płaszczykiem ideałów zdolna jest do rzeczy podłych. Tu upatruje sobie dawnego ucznia Supermana i łatwo domyślić się, jaką tożsamość przybiera niegdysiejszy Chłopiec Grzmot. Gog to łotr klasy ciężkiej, z wielkimi ambicjami. Być może większymi niż on sam, bo szybko okazuje się, że na Ziemi-22 są jeszcze więksi od niego. Waid nie zapomniał o spójnym zespoleniu dwóch światów, pomimo różnic między nimi.

Strona komiksu Batman/Superman: World's Finest tom 4: Powrót do świata Kingdom Come

Batman i Superman z naszego świata uczestniczą wprawdzie w wydarzeniach sprzed Kingdom Come, ale dane jest im zauważyć skutki wojny bohaterów w jego finale. Już na starcie dostajemy widok nekropolii i poległych w jej trakcie. W czwartym tomie Batman/Superman: World's Finest Ziemia-22 jest światem bardziej surowym i bezwzględnym niż główna Ziemia, ale nie przerysowanym jak świat Absolute. Oklaski dla Waida, że zdołał spiąć dość barwne przygody Gacka i Esa z poważnym tonem Ziemi-22, nie lukrując przy tym i nie próbując ulepszać samego siebie sprzed lat.

Może Dan Mora to nie Alex Ross, ale ze scenariuszem Waida radzi sobie bezbłędnie. Tworząc w zupełnie innym stylu, zachował majestat herosów Ziemi-22, dodając do niego własną dynamikę. Starcie z Gogiem mogłoby być tematem wielkiego eventu, a obecność dobrze znanych postaci z Kingdom Come sprawia[UsW1] , że fani tej historii docenią powrót do niej. Brak tu może biblijnego patosu, boskiego majestatu i naczelnych peleryniarzy, ale zniszczyłoby to ogólny zamysł komiksu. Jest na tyle dobrze, że gdyby kiedyś powstała jakaś kontynuacja Kingdom Come, to Mora byłby niezłym kandydatem na jej rysownika.

Strona komiksu Batman/Superman: World's Finest tom 4: Powrót do świata Kingdom Come

Batman/Superman: World's Finest tom 4: Powrót do świata Kingdom Come nie jest odcinaniem kuponów przez Waida od swej legendarnej historii, a wręcz mistrzowskim połączeniem obu opowieści. Dotąd uważałem serię z Gackiem i Esem za dobrą, ale daleką od najlepszych dzieł autora. Teraz poprzeczka nieco się podniosła i liczę, że w kolejnym tomie Waid pokaże, że potrafi wycisnąć z przygód największych ikon DC jeszcze więcej. Cieszy też pewne dopisanie kilku faktów o Ziemi-22. Dzięki temu nie stanie się ona być może kolejnym elseworldowym grobowcem, a żywym światem, do którego inni autorzy będą mogli od czasu do czasu zaglądać. Z odpowiednim namaszczeniem oczywiście.


Tytuł oryginalny: Batman/Superman: World's Finest vol.4: Return to Kingdom Come
Scenariusz: Mark Waid
Rysunki:  Dan Mora
Tłumaczenie: Tomasz Sidorkiewicz
Wydawca: Egmont 2026
Liczba stron: 132
Ocena: 80/100 

 

 

 

 


 [UsW1]Kogo?

Chcesz nas wesprzeć i być na bieżąco? Obserwuj Movies Room w google news!

Dziennikarz, felietonista. Miłośnik klasyki SF, komiksów i muzyki minionych bezpowrotnie dekad.

Komentarze (0)
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze.