Movies Room - Najlepszy portal filmowy w uniwersum

Druidzi tom 2 - recenzja komiksu

Autor: Tomasz Drozdowski
30 kwietnia 2026
Druidzi tom 2 - recenzja komiksu

Pierwszy tom Druidów wprowadził nas w świat początków końca ery druidów. Nim jednak jeden z rodzimych kultów Brytanii zniknął, działy się rzeczy niepojęte przez wówczas wątpliwie miłosiernych chrześcijan. Magia wciąż istniała, ale ona i dawne duchy były ledwie cieniem swej mijającej potęgi. W drugim tomie serii Istina i Lamontagne'a jeszcze bardziej ustępują one miejsca śmiertelnikom, choć są i ci, którzy za wszelką cenę chcą chronić swe tradycje. Nawet za cenę czynów z nimi sprzecznych.

Strona komiksu Druidzi tom 2

Po wydarzeniach z poprzedniego tomu Gwenc'hlan i Taran wycofali się z życia publicznego. Ten pierwszy nawet nieco za bardzo, ale gdy stary przyjaciel prosi o pomoc, rusza z pomocą wraz ze swym uczniem. Na ziemiach władyki imieniem Lucjusz dochodzi bowiem do brutalnych morderstw i towarzyszących im zaginięć. Ofiarą padają zarówno możni, jak i prości ludzie, a wszystko trąci lokalnymi rytuałami. Druidzi, pomimo niechęci władz, wpadają na trop tajemniczego osobnika, który zdaje się być o kilka kroków przed nimi. I, nawiasem mówiąc, gustować w diecie doktora Lectera. W tym wszystkim znalazło się miejsce na refleksje o przemijaniu dawnych mitów, a nawet wątek romantyczny. Taran napotyka na swej drodze tajemniczą dziewczynę, która odwraca jego uwagę od śledztwa.

Kryminał ma różne oblicza. Zbyt rzadko jednak wykracza poza nowożytne ramy, a tym bardziej sięga epoki druidów. Jean-Luc Istin to szczwany twórca. O ile w pierwszym tomie czarował mistycyzmem, tak tutaj zabiera nas na twardy, detektywistyczny grunt. Jest tajemnica okraszona mrocznym kultem. Są antagoniści stojący na granicy jawy i koszmaru. Ale cała struktura opowieści to misternie snute śledztwo, mogące z łatwością być przeniesione na realia współczesne. Od mrocznej rodzinki pod wodzą niejakiego Tatunia, poprzez aroganckich feudałów, aż po parę detektywów-druidów. Melancholia mijającej epoki jest jednak silna.

Strona komiksu Druidzi tom 2

Rodzime wierzenia europejskich ludów spoza Rzymu były mozaiką barwnych kultów, które zgniecione zostały przez walec ewangelizacji. Przeprowadzonej ogniem i mieczem, bez kompromisów i prób syntezy elementów nauk Chrystusa z lokalnymi wierzeniami. Druidzi tom 2 to również historia człowieka, który w akcie desperacji posuwa się do czynów okrutnych. Tatunio to postać niebywale charyzmatyczna, pomimo stosowanych metod. Nie wzbudza niechęci jak kolejni kościelni dostojnicy czy namaszczeni przez nich władcy. Może i łotr, ale swój i broniący swego. Istin odsłania karty w mądry sposób, finalnie dając nam komiks pozostawiający pewien smutek. Swoiste fin de siecle Albionu, druidów i magii…

Jacques Lamontagne nie szczędzi nam mgieł i chłodu. Widoczna na okładce brama w sercu puszczy czy twierdza Lucjusza to popis kunsztu rysownika, ale i pokaz doskonałego budowania przezeń klimatu. Obok zapierających dech w piersi kadrów są jednak takie widoki, które uderzą w co wrażliwsze dusze. Tatunio i czyny jego potomków mogłyby posłużyć w historii o morderstwach szalonej familii gdzieś z bagien Luizjany, a scen walk nie powstydziłby się komiks batalistyczny. Magii jest może i mniej, ale to, co ludzkie, wcale nie ustępuje jej w widowiskowości. O ile w pierwszym tomie wśród postaci królował Gwenc'hlan Connery, tak tu Tatunio stanowi prawdziwy majstersztyk. Polecam spojrzeć na jego oblicze przy jego pierwszym pojawieniu się i pod koniec. To się nazywa przemiana!

Strona komiksu Druidzi tom 2

Druidzi tom 2 wyraźnie skręcają w stronę kryminału, ale autorzy nie zapomnieli o świecie, w jakim osadzona jest akcja. Mgła Albionu wciąż zasnuwa wiele miejsc, do których nie dotarła nowa wiara. A ci, którzy się w niej kryją, nie szykują na jej powitanie podarków. Historia w tym tomie nie jest tak mistycznie podniosła, ale ma w sobie tego samego ducha co pierwszy tom, pokazując przy tym oblicza głównych bohaterów z bardziej dedukcyjnej strony. Istin i Lamontagne znów zrobili na mnie ogromne wrażenie i liczę na kolejne odsłony losów Gwenc'hlana i jego podopiecznego. Choć komiksowych kryminałów u nas nie brakuje, Drudzi tom 2 stanowią pozycję szczególną, wykraczającą poza utarte konwenanse.


Tytuł oryginalny: Les Druides, volumes 7-9
Scenariusz: Jean-Luc Istin
Rysunki: Jacques Lamontagne
Tłumaczenie: Jakub Syty
Wydawca: Lost In Time 2026
Liczba stron: 148
Ocena: 85/100 

Chcesz nas wesprzeć i być na bieżąco? Obserwuj Movies Room w google news!

Dziennikarz, felietonista. Miłośnik klasyki SF, komiksów i muzyki minionych bezpowrotnie dekad.

Komentarze (0)
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze.