Movies Room - Najlepszy portal filmowy w uniwersum

Dziki Zachód tom 3: Skalp za skalpem/Błoto i krew - recenzja komiksu

Autor: Tomasz Drozdowski
6 czerwca 2024
Dziki Zachód tom 3: Skalp za skalpem/Błoto i krew - recenzja komiksu

USA są młodsze, niż nam się wydaje. Potrafią się po prostu zaprezentować tak, jakby istniały od zawsze, a ich prawa były starsze niż ludzkość. Zauważalne jest to w kulturze masowej, gdzie kowboje, superbohaterowie i inne cudowne jednostki zdominowały krajobraz. Ale Europa potrafi po swojemu zinterpretować jankeskie klisze. Seria Dziki Zachód to western, ale z pewnym dystansem ukazującym tamten okres z nieco mniej brawurowej perspektywy.

Strona komiksu Dziki Zachód tom 3: Skalp za skalpem/Błoto i krew

Calamity Jane topi smutki w butelce po stracie męża, obarczając winą Dzikiego Billa Hickoka. Z opresji stara się ją ratować poczciwy Charlie Utter, a rozwijająca się linia kolejowa łączy wszystkie te żywota w jeden splot. Sytuacja staje się jeszcze bardziej napięta, gdy w okolicznym miasteczku giną ludzie. I to w sposób wskazujący na Indian. Oliwy do ognia dodają napięcia z czarną społecznością, a zwłaszcza nominacja do sił porządkowych Bassa Reevesa, którego sława w przyszłości ma dorównać samemu Dzikiemu Billowi.

Dziki Zachód tom 3: Skalp za skalpem/Błoto i krew porusza wątki społecznych nierówności. Na pierwszym planie są Indianie, których ziemie są łakomym kąskiem dla bogacza budującego linię kolejową. Nie są oni jednak bezbronni, chociaż są ofiarami, podobnie jak czarnoskóra społeczność, której członkowie formowani są w oddziały Buffalo Soldiers i wystawiani do walki z rdzennymi Amerykanami. Gloris nie cenzuruje swej opowieści w kontekście realiów przemysłowych epoki, gdzie robotnik był zasobem wymagającym jedynie określonej infrastruktury, począwszy od knajp, a na domach uciech skończywszy.

Strona komiksu Dziki Zachód tom 3: Skalp za skalpem/Błoto i krew

W trzecim tomie Dzikiego Zachodu widać jak historia jego bohaterów staje się popkulturowym mitem. Relacja Hickoka i Calamity Jane miała miejsce, ale narosło wokół niej dużo legend, które sama zainteresowana rozpowszechniała. Tutaj mamy mały konflikt interesów, przypuszczalnie nigdy nieistniejący. Ale dobrze czyta się historie tych legendarnych, ale też tragicznych bohaterów. Thierry Gloris potrafi żonglować ich życiorysami bez popadania w hagiograficzność czy też odwrotnie - burzenie ich wizerunków. W tym tomie uwagę zwraca Bass Reeves, pierwszy czarnoskóry szeryf i legenda swej epoki. Jego wypowiedzi skłaniają tu do refleksji na temat ówczesnej pozycji Afroamerykanów w rodzących się Stanach Zjednoczonych, czego echa słychać do dziś.

Prace Jacquesa Lamontagne'a nie ukazują Dzikiego Zachodu w pocztówkowy sposób. Tytułowe błoto i krew nie są przypadkowe. Seryjne morderstwa są dość pokazowe. Społeczność budująca linię kolejową to nie osobnicy idealni, jak Marlboro Man. A nałóg Calamity Jane wprowadza uroczą dziewczynę w stany, które urocze nie są. Jednocześnie Lamontagne to przedstawiciel porządnego, europejskiego warsztatu. Są więc i półdzikie pejzaże niezdobytych krain Ameryki, zachwycające swą surowością, ale też klimatyczne miasta ze wszystkimi blaskami i cieniami swej epoki.

Strona komiksu Dziki Zachód tom 3: Skalp za skalpem/Błoto i krew

Dziki Zachód tom 3: Skalp za skalpem/Błoto i krew to kryminał osadzony w realiach westernu. Śledztwo w sprawie mordercy toczy się mozolnie i krwawo, w tle co prawda rozbrzmiewa huk rewolwerów i świst indiańskich strzał, ale nie znajdziecie tu westernowego heroizmu. Twórcy poświęcają sporo uwagi sprawom społecznym, dotyczącym Indian i Afroamerykanów, ale też rodzącego się wówczas kapitalizmu. Słowem - to dzieło dla fanów Dzikiego Zachodu, ale oczekujących czegoś więcej niż banalnych strzelanin. Lost In Time ma rękę do „kowbojskich” komiksów i seria Dziki Zachód to potwierdza. Nie można jej pominąć.


Tytuł oryginalny: WILDWEST- Compilation of Volumes 3 & 4
Scenariusz: Thierry Gloris
Rysunki: Jacques Lamontagne
Tłumaczenie: Jakub Syty 
Wydawca: Lost In Time 2024 
Liczba stron: 96
Ocena: 80/100  

Dziennikarz, felietonista. Miłośnik klasyki SF, komiksów i muzyki minionych bezpowrotnie dekad.

Komentarze (0)
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze.