Movies Room - Najlepszy portal filmowy w uniwersum

Kolekcja Toppi tom 6: Japonia - recenzja komiksu

Autor: Tomasz Drozdowski
31 marca 2024
Kolekcja Toppi tom 6: Japonia - recenzja komiksu

Kultura japońska ma przepotężny wpływ na masową popkulturę. Japończycy przy tym nie kupczą swym dziedzictwem jak nasi podhalańscy górale, a na dodatek ich silnie tradycyjna tożsamość doskonale spaja się z nowoczesnym, futurystycznym duchem. Szósty tom serii Kolekcja Toppi to podróż do Japonii okresu Edo. Krainy na poły mistycznej dla człowieka Zachodu, co nie odejmuje jej brutalności i surowości. Jedno jest pewne - Toppi nie pozwala sobie na chwilę słabości, dając nam kolejny pokaz umiejętności i wyobraźni.

Strona komiksu Kolekcja Toppi tom 6: Japonia

Album Kolekcja Toppi tom szósty: Japonia otwiera poetycka historia Tanka o zabarwieniu romantycznym. Widzimy piękną księżniczkę udręczoną złem, jakie ją spotkało i ronina, za wszelką cenę próbującego zdobyć jej względy. Tu nie ma happy endu, ale jest piękno, a to o wiele ważniejsze. Kolejną opowieścią wartą odnotowania jest Momotaro. Opowiada ona o chłopcu wychowanym w puszczy przez prostego drwala, którego dosięga jego pierwotne, heroiczne przeznaczenie. Nie obyło się tu bez folkloru i szczypty magii. Pozostałe rozdziały są równie znakomite, a jest jeden perfekcyjny.

Moim faworytem jest Kimura. Historia opowiada o mistrzu płatnerstwa Masamune, który ponad zarobek za swe znakomite miecze przedkładał to, kim jest klient. Podłe jednostki odchodziły z kwitkiem, a szlachetni mężowie mogli liczyć na najlepsze ostrze. Problem pojawił się, gdy do płatnerza przybywa możny, wpływowy, ale zły do szpiku kości Kimura... Heroizm, honor i dyscyplina ze strony protagonisty zderzają się z okrucieństwem i sadyzmem Kimury, stanowiąc klasyczny schemat walki dobra ze złem, nie tylko w kontekście Japonii.

Strona komiksu Kolekcja Toppi tom 6: Japonia

Magia twórczości Toppiego opiera się między innymi na tym, że dostosowuje on język swej narracji do tematyki. Dlatego jego historie są tak autentyczne, nie są przepuszczonym przez filtr zachodnich wyobrażeń obrazem innych kultur. Świetnie widać było to w przypadku historii z mieszkańcami Oceanii i Indianami obu Ameryk. Włoch jest przy tym zrozumiały, nie tworzy jakiegoś hermetycznego bełkotu dla wybranych, a czasem nawet pozwala sobie na grę mitami i symbolami konkretnej kultury. W tym tomie jest tak we wspomnianych opowiadaniach Kimura i Tanka, ale to już nie pierwszy podobny wyczyn.

Te same zmiany w stylu opowieści widać w rysunkach. Tym razem brak tu egzotyki, dzikiej flory i fauny. Są za to widoki z dworów możnych daymio, samurajskie pancerze, ale też ówczesna, umorusana prowincja, przygnieciona systemem feudalnym. To ostatnie widoczne jest w historii Powrót Ishiego, gdzie los japońskich chłopów niewiele różnił się od ich odpowiedników z innych części świata. Znój, trud, ale i pewna szlachetna prostota, która górowała nad pańską wyniosłością. Na przykładzie Kolekcja Toppi tom szósty: Japonia widać też szerokie horyzonty twórcze autora i różnorodność jego wpływów na innych. Mistrz jego pokroju unika jak ognia schematyczności, która nader często pojawia się, gdy nie-Japończyk bierze się za azjatycką kulturę.

Strona komiksu Kolekcja Toppi tom 6: Japonia

Odczuwam niedosyt po przeczytaniu tego albumu, w pozytywnym sensie oczywiście. Kolekcja Toppi tom szósty: Japonia nie ma słabego ogniwa, ale mógłbym przeczytać jeszcze raz taką samą liczbę historii, a wciąż byłoby mi mało. Toppi ujmuje ducha Kraju Kwitnącej Wiśni równie sprawnie, jak pochodzący z niego autorzy i potrafię sobie wyobrazić, jak na podstawie jego scenariusza powstaje manga.


Tytuł oryginalny: Collected Toppi #6: Japan
Scenariusz: Sergio Toppi 
Rysunki: Sergio Toppi 
Tłumaczenie: Marta Duda-Gryc 
Wydawca: Wydawnictwo Lost In Time 2024
Liczba stron: 144
Ocena: 90/100 

Dziennikarz, felietonista. Miłośnik klasyki SF, komiksów i muzyki minionych bezpowrotnie dekad.

Komentarze (0)
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze.