Na pierwszy rzut oka: 1. sezon The Unicorn

Nowa komedia CBS może wydawać się ponura na papierze. W rzeczywistości jednak The Unicorn niesie ze sobą pewien urok, na który warto zwrócić uwagę przeszukując tegoroczne nowości.

Głównym bohaterem The Unicorn jest Wade (Walton Goggins), wdowiec, zajmujący się dwiema córkami. Całość rozpoczyna się w rok po śmierci jego żony. Rodzina na obiady je zamrożone potrawy, które były częścią tych przygotowanych na stypę. Kiedy zamrażarka pustoszeje Wade uświadamia sobie, że minęło już sporo czasu i w pewnym sensie godzi się z tym, że jego żona umarła. Jego przyjaciele stoją na stanowisku, że Wade powinien zrobić krok do przodu i rzucić się w wir randek. Po szczerej rozmowie z córkami zakłada sobie profil na portalu randkowym i otrzymuje ogrom wiadomości. Okazuje się bowiem, że wdowcy to prawdziwe jednorożce na rynku singli.

Po pierwszym odcinku można z całą pewnością stwierdzić, że pomimo tego, że temat śmierci nijako wisi nad serialem, jest on w miarę lekki w odbiorze. Aktorki, które wcielają się w córki Wade’a zostały świetnie obsadzone i perfekcyjnie współgrają z Gogginsem. Pomiędzy bohaterami jest więź, którą każdy chciałby mieć ze swoim rodzicem – czułość, szczerość i zaangażowanie.

Zobacz również: W garniturach – recenzja 9. i ostatniego sezonu serialu

fot. CBS

Pomimo tego, że Wade jest centrum całej układanki, The Unicorn nie działałby tak dobrze bez jego przyjaciół. W tych rolach możemy zobaczyć Roba Corddry’ego i Omara Bensona Millera znanych z Ballers oraz Michaelę Watkins i Mayę Lynne Robinson. Wszyscy oni świetnie pasują do świata przedstawionego w serialu CBS. Są bardzo natrętni i wsadzają nos w nie swoje sprawy, ale robią to z ogromną gracją. Każdy powinien mieć takich przyjaciół, którzy zajmą się tobą w potrzebie, ale też powiedzą szczerze to, co czasami każdy z nas musi usłyszeć, czyli „weź się w garść”.

Bądź co bądź The Unicorn to serial z bardzo dobrą obsadą, co da się odczuć już w pierwszym odcinku. Za sprawą dobrego scenariusza dają siebie to, co mają najlepsze. Dzięki temu serial naprawdę dobrze się ogląda. Nowa propozycja CBS jest lekka, ma wyważony humor i naprawdę dobrze skrojone postaci, z którymi potrafimy się utożsamiać. Jest to trochę serial o żałobie, ale też o zrobieniu kroku do przodu, bo przecież show must go on.

Zobacz również: Ikar. Legenda Mietka Kosza – recenzja filmu Macieja Pieprzycy, laureata Srebrnych Lwów (44. FPFF)

fot. CBS

Wydaję mi się, że The Unicorn może w pewnym momencie wpaść w jakiś schemat – bo przecież ile pierwszym randek można pokazać w jednym serialu. W zależności od tego, jak historia potoczy się dalej i w jakim kierunku będą rozwijane postaci (czyt. scenarzyści ich nie zepsują, bo teraz są serio spoko) The Unicorn może okazać się perełką tegorocznej jesieni w kategorii komedii.

ilustracja wprowadzenia: CBS

Redaktor

Większość wolnego czasu spędza na oglądaniu seriali i pisaniu o nich.

Więcej informacji o
,

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Zarejestruj się, jeśli nie masz konta Nie pamiętasz hasła?