Na pierwszy rzut oka: To wiem na pewno

Kin jeszcze nie otworzyli i nieprędko się na to zanosi. Pozostaje nam stary, dobry Netflix i HBO GO. Platformy prześcigają się z ilością nowych premier oczywiście… 11 maja na HBO Go zadebiutował pierwszy odcinek miniserialu To wiem na pewno z podwójną główną rolą Marka Ruffalo. I jest to boleśnie dobre doświadczenie, które zabierze nas w świat skomplikowanych relacji rodzinnych.

Głównymi bohaterami produkcji są bracia bliźniacy Dominick i Thomas, który urodzili w odstępie 6 minut. Wyjątkowe w ich datach urodzenia jest to, że jeden z nich urodził się w roku 1949, a drugi w 1950, otwierając nowy rok. Thomas cierpi na schizofrenię i próbuje odnaleźć sens swojego życia w religii, a Dominick maluje domy i próbuje doprowadzić swoje życie do ładu po rozstaniu z żoną. Próbuje rozwikłać także zagadkę włoskiego manuskryptu, który pozostawiła mu umierająca matka.

Fot: HBO Go

Zobacz również: Groźne kłamstwa – recenzja filmu! LOVEYOURLIFE

Mark Ruffalo rzadko dostawał takie role, aby wykazać się kunsztem aktorstwa. W Odruchu serca pokazał się z bardzo dobrej strony i widać, że emocjonalne postacie zwyczajnie do niego pasują. W trakcie 60 minut tej części miniserialu otrzymujemy liczne wybuchy Thomasa i naszpikowane złością i bezradnością czyny Dominicka. Sportretowanie tych dwóch jakże różnych od siebie braci bliźniaków to prawdziwy rollercoaster emocji, z którym znakomicie radzi sobie Mark Ruffalo.

60 minut to zdecydowanie za mało, aby przedstawić tak skomplikowaną i wielowątkową historię. Pojawia się wiele informacji i one mogą prowadzić do chaosu, ale pamiętajmy, że to dopiero pierwszy odcinek To wiem na pewno, mający na celu nakreślić główną historię. I to się sprawdza, ponieważ otrzymujemy głównie kręgi tematyczne, które z pewnością będą się rozwijać wraz z akcją serialu. Pomimo, że jest to dopiero fragment większej całości, łatwo i szybko można się zaangażować w opowiadaną historię.

Fot: HBO Go

Zobacz również: Czas łowów – recenzja filmu Netflixa. Ucieczka w noc

Dawno nie oglądałam tak emocjonalnie bolesnej produkcji, która z łatwością aktorską przemierza trudy rodzinnych relacji. To wiem na pewno zapowiada się na jeden z lepszych miniseriali HBO Go, jeżeli  twórcy zachowają do końca naturalność w opowiadaniu o ludzkich tragediach. Potencjał historii jest ogromny, a szczególnie wiedzą o tym Ci, którzy czytali książkę autorstwa Wally’ego Lamba. Kolejny odcinek już 18 maja na platformie.

Redaktor

Interesuję się literaturą i filmem. Sięgam po różnorodne gatunki, najczęściej po skandynawskie kryminały (Kurt Wallander, Harry Hole). Fanka Harry'ego Pottera i Sherlocka Holmesa.

Więcej informacji o
, ,

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Zarejestruj się, jeśli nie masz konta Nie pamiętasz hasła?