Michael B. Jordan i Adria Arjona rozpalają ekran w pierwszym zwiastunie nowej wersji filmu Afera Thomasa Crowna. Będzie stylowo, zmysłowo i pełno zwrotów akcji.
Podczas CinemaCon w Las Vegas zaprezentowano pierwszy zwiastun nowej wersji filmu Afera Thomasa Crowna, który już teraz zapowiada się jako jedno z najbardziej stylowych widowisk 2027 roku. Michael B. Jordan nie tylko gra główną rolę, ale także reżyseruje film, nadając mu własny, nowoczesny charakter.
Zwiastun zapowiada nie tylko elegancki klimat, ale też widowiskowe sceny akcji. Pościgi, skoki i skomplikowane kradzieże mają stanowić ważny element filmu. Jordan podkreślił, że projekt od lat był jego marzeniem, a inspiracją były zarówno oryginalna wersja z lat 60., jak i remake z 1999 roku. Nowa odsłona ma jednak wprowadzić świeże pomysły i zaskoczyć widzów.
Jednym z najmocniejszych elementów filmu wydaje się być relacja głównych bohaterów. Adria Arjona wciela się w kobietę, która nie daje się łatwo zmanipulować i szybko zaczyna analizować psychikę złodzieja. Ich rozmowy balansują między uwodzeniem a przesłuchaniem, co tworzy dynamiczną i angażującą atmosferę. To właśnie ta chemia może być kluczem do sukcesu filmu.
Nowa odsłona kultowej historii ponownie skupia się na charyzmatycznym milionerze, który prowadzi podwójne życie jako genialny złodziej dzieł sztuki. Postać grana przez Jordana to człowiek pewny siebie, inteligentny i zawsze o krok przed innymi. Już w zwiastunie widać, że film będzie oparty na napięciu między bohaterami - zwłaszcza w relacji z postacią graną przez Adrię Arjonę. Ich dialogi pełne są flirtu, podejrzeń i ukrytych intencji.
"Każde przestępstwo ma swój charakterystyczny rys i własną osobowość, tak jak umysł, który je zaplanował" - z takiego założenia wychodzi Vicky Anderson - detektyw ubezpieczeniowy. Ma wyjaśnić, czy najbardziej zuchwały rabunek bostońskiego banku nie jest przypadkiem zręczną mistyfikacją. Film nominowanego* do Oscara reżysera Wpływu księżyca z błyskotliwymi kreacjami Steve'a McQueena ("Wielka ucieczka") i Faye Dunaway ("Sieć") i o oryginalnej intrydze pełen jest zaskakujących zwrotów akcji i trzyma w napięciu od początku, do samego końca.Bostoński potentat Thomas Crown (McQueen) to wilk samotnik w szykownym garniturze; człowiek o nieprzeciętnym umyśle, który obmyślił obrabowanie banku, dla czystej przyjemności odczuwania napięcia. Trafia jednak swój na swego, gdy rozwikłania sprawy podejmuje się Vicky Anderson. Umiejętnie szafuje swoim uwodzicielskim urokiem rozgrywając swoistą grę w kotka i myszkę. Przekonana, że za rabunkiem stoi Crown, stara się go sprowokować jedyną rzeczą, której ten nie może mieć - sobą samą.
Źródło: hollywoodreporter.com / ilustracja wprowadzenia: materiały prasowe
Geek i audiofil. Magister z dziennikarstwa. Naczelny fan X-Men i Elizabeth Olsen. Ogląda w kółko Marvela i stare filmy. Do tego dużo marudzi i słucha muzyki z lat 80.