Animowana produkcja Stranger Things: Opowieści z '85, przygotowana przez Erica Roblesa oraz braci Duffer, zadebiutuje 23 kwietnia na Netflixie. Akcja serialu rozgrywa się zimą 1985 roku i przedstawi zupełnie nową historię, zachowując jednocześnie stylistykę i mitologię oryginału.
Uniwersum Stranger Things wkrótce rozszerzy się o animowany serial osadzony pomiędzy wydarzeniami znanymi z aktorskiej odsłony. Netflix opublikował pierwszy teaser Stranger Things: Opowieści z ’85, który zapowiada nowe zagrożenia w Hawkins oraz potwierdza powrót naszych ukochanych postaci z kultowej serii.
Teaser sugeruje, że wydarzenia z 1984 roku nie zakończyły się definitywnie. Jak mówi Dustin w zapowiedzi: coś z Drugiej Strony musiało przetrwać. Twórcy prezentują nieznane dotąd stworzenia, będące - jak określa je Eric Robles - połączeniem eksperymentów z laboratorium Hawkins oraz materii z Upside Down. Nowe potwory mają wizualnie odróżniać się od znanych zagrożeń, jednocześnie pozostając spójne z estetyką świata Stranger Things. W serialu powracają Jedenastka, Mike, Will, Dustin, Lucas i Max. Po raz pierwszy pokazano także Steve’a Harringtona, któremu tym razem głosu użycza Jeremy Jordan. W obsadzie znaleźli się również Brett Gipson jako Hopper oraz Odessa A’zion, Janeane Garofalo i Lou Diamond Phillips w nieujawnionych jeszcze rolach. Produkcja zadebiutuje 23 kwietnia.
Akcja serialu rozgrywa się po zamknięciu bramy do Upside Down. Bohaterowie próbują wrócić do normalności — grają w Dungeons & Dragons i biorą udział w zimowych zabawach. Spokój okazuje się jednak pozorny, gdy pod powierzchnią miasta budzi się nowe, nieznane zagrożenie. Twórcy sugerują, że źródło niebezpieczeństwa może nie pochodzić wyłącznie z Drugiej Strony.
Źródło: youtube.com / ilustracja wprowadzenia: materiały prasowe
Geek i audiofil. Magister z dziennikarstwa. Naczelny fan X-Men i Elizabeth Olsen. Ogląda w kółko Marvela i stare filmy. Do tego dużo marudzi i słucha muzyki z lat 80.