David Harbour zdecydował się opuścić obsadę Behemotha. Szkopuł w tym, że zdjęcia do filmu rozpoczęły się parę miesięcy temu.
Nadchodzący film w reżyserii Tony’ego Gilroya niezbyt ma szczęście do obsady. Jak wiadomo początkowo w główną rolę wcielić się miał Oscar Isaac, ale ostatecznie opuścił produkcję jeszcze przed rozpoczęciem zdjęć. Aktor musiał zrezygnować z roli z powodu kolizji w harmonogramie pracy i innych zobowiązań zawodowych. Na szczęście szybko udało znaleźć się za niego zastępstwo. W Alex’a Seriana wcieli się bowiem Perdo Pascal. Niestety Behemoth! natrafił na kolejny znaczący problem.
Portal Variety poinformował, że David Harbour zdecydował się opuścić obsadę nadchodzącego filmu Tony’ego Gilroya. Problem polega w tym, że zdjęcia do Behemotha rozpoczęły się w październiku zeszłego roku, co oznacza, że wszystkie sceny z udziałem aktora będą musiały zostać nakręcone na nowo. Co ciekawe, według źródeł magazynu Variety Harbour miał się czuł „przytłoczony” po zakończeniu zdjęć do Stranger Things i postanowił zrobić sobie przerwę od kręcenia, aby odpocząć. Producentów filmu z pewnością nie ucieszyła ta wiadomość, ponieważ takie zmiany przysporzą ogromne koszty.
Jedynym pozytywem w całej tej sytuacji jest to, że dość szybko udało znaleźć się zastępstwo za Harboura. Serwis Deadline poinformował z kolei, że rolę po Harbourze przejął Will Arnett, którego można kojarzyć z takich produkcji jak Bogaci bankruci, Spotkajmy się w więzieniu, Wyszczekani czy Pierwszy gol.
Fabuła filmu koncentruje się na postaci Alexa Seriana, profesjonalnego wiolonczelisty, który po dłuższym okresie nieobecności wraca do Los Angeles. Jego powrót związany jest zarówno z życiem zawodowym, jak i prywatnym, a głównym punktem odniesienia staje się środowisko muzyczne oraz filmowe, z którym był wcześniej powiązany.
Oprócz Pedro Pascala i świeżo obsadzonego Willa Arnetta w filmie wystąpią także Eva Victor, Olivia Wilde, Matthew Lillard, Alexa Swinton, Margarita Levieva oraz Barry Livingston. Za scenariusz oraz reżyserię opowiada Tony Gilroy. Twórca pełnić będzie również rolę producenta wraz z Sanne Wohlenberg i Johnem Gilroyem. Wcześniej sugerowano, że premiera filmu może nastąpić jesienią 2026 roku, ale teraz z pewnością ulegnie ona przesunięciu.
Źródło: worldofreel.com/ Ilustracja wprowadzenia: Materiały promocyjne
Absolwentka Szkoły Filmowej im. Krzysztofa Kieślowskiego w Katowicach. Ogląda tyle filmów i seriali ile tylko się da. Ogromna fanka Władcy Pierścieni, Piratów z Karaibów, Cate Blanchet oraz Florence Pugh. Uwielbia kameralne kino i nie jest w stanie znieść musicali. Do ulubionych reżyserów zalicza Yorgosa Lanthimosa, Quentina Tarantino, Wesa Andersona i Martina Scorsese.