Do sieci trafiły właśnie pierwsze opinie krytyków po przedpremierowych pokazach filmu Michael, które sugerują, że będziemy mieli do czynienia z jedną z najlepszych muzycznych biografii.
Wśród wielu ekscytujących biografii filmowych zapowiedzianych na 2026 rok, żaden tytuł nie rozpala wyobraźni widzów tak bardzo jak Michael, czyli historia kariery króla popu. Michael Jackson wreszcie doczeka się swojej filmowej biografii na wielkim ekranie. Część recenzentów miała już szczęście obejrzeć produkcję, a ich opinie zdecydowanie napawają optymizmem przed oficjalną premierą.
Krytycy filmowi i dziennikarze podzielili się pierwszymi reakcjami na film Michael w mediach społecznościowych, zapowiadając jedno z najlepszych widowisk 2026 r. Liam Crowley ze ScreenRant stwierdził, że to film „dla którego chodzimy do kina”, podkreślając kilka utworów „odtworzonych do perfekcji”. Zauważył też, że produkcja „wywołuje uśmiech tam, gdzie powinna” i „sprawia, że się krzywisz, gdy jest to konieczne”, szczególnie chwaląc Colmana Domingo.
Hunter Bolding z That Hashtag Show zachwycał się „dwoma absolutnie znakomitymi występami” Jacksona i Domingo, choć uznał, że „zakończenie pozostawia nieco do życzenia”. Mimo to określił film jako „fascynujący i godny największego artysty estradowego naszych czasów”. Simon Thompson z The Credits nazwał występ Jacksona „bezbłędnym”, twierdząc, że był „w 100% przekonujący” w roli swojego wujka.
Redaktor naczelny That Hashtag Show, Junior Felix, poszedł jeszcze dalej, uznając „Michael” za „jedną z najlepszych biografii muzycznych”, jakie kiedykolwiek widział. Szczególnie chwalił Jacksona i Domingo, nazywając film „pozycją obowiązkową”. Entertainment Affair zapowiedziało „wizualnie imponujące i emocjonalnie intensywne spojrzenie” na życie Michaela Jacksona, „napędzane niezwykle autentyczną, przełomową kreacją” jego bratanka.
Michael ma być kompleksowym spojrzeniem na życie Króla Popu – od jego dziecięcych lat w zespole The Jackson 5, aż po ostatnie tygodnie przed śmiercią w 2009 roku. Oficjalny opis od Lionsgate zapowiada, że film przedstawi widzom „porywający i szczery portret genialnego, lecz skomplikowanego człowieka, który stał się Królem Popu”. Narracja ma obejmować wszystkie aspekty jego życia, w tym najbardziej kultowe występy, które zapewniły mu światową sławę. Producent filmu, Graham King, podkreślił, że będzie to „dogłębny” portret, który poruszy zarówno życie, jak i dziedzictwo Jacksona, w tym liczne batalie prawne związane z artystą.
Aby przenieść historię na ekran, studio zebrało imponującą obsadę. Obok Jaafara Jacksona, który wcieli się w swojego wujka, wystąpi nominowany do Oscara Colman Domingo jako surowy patriarcha rodziny, Joe Jackson, oraz Nia Long jako matka, Katherine Jackson. W filmie zobaczymy także Milesa Tellera jako wpływowego prawnika Jacksona, Johna Brancę, Larenza Tate’a jako założyciela Motown, Berry’ego Gordy’ego, oraz Kat Graham jako legendarną Dianę Ross.
Źródło: MovieWeb / ilustracja wprowadzająca: materiały prasowe
Miłośnik filmów, kultury japońskiej, Marvela i wszelkiej maści science-fiction. Autor bloga Z innego świata.