Mimo iż Carrie Coon to naprawdę utalentowana aktorka, tak w Marvelu zagrała jedynie małą rólkę w Avengers: Wojna bez granic. Aktorka miała powrócić w kontynuacji, lecz finalnie do tego nie doszło.
Carrie Coon na swoim koncie ma naprawdę spore doświadczenie aktorskie na karku. Między innymi występ w Zaginionej dziewczynie czy też najnowszym sezonie Białego lotosu. Można powiedzieć, że ta gwiazda wznosi się ostatnio coraz wyżej i wyżej. Ba, ma również w portfolio występ w Marvelu, a konkretnie w Avengers: Wojna bez granic. Marvel Studios proponowali, by aktorka wróciła znów w kontynuacji, lecz finalnie do tego nie doszło.
W Avengers: Wojna bez granic, Carrie Coon wcieliła się w małą rólkę jaką była Proxima Midnight - jedną ze służek Thanosa, która zginęła w walce na Wakandzie. Dokładnie zabiła ją Scarlet Witch. Aktorka miała wrócić w Avengers: Koniec gry, ale odmówiła, ponieważ Marvel nie chciał jej zapłacić więcej. Jej mąż, Tracy Letts, ujawnił w podcaście, że Coon zapytała studio, czy dostanie podwyżkę, skoro pierwsza część była ogromnym sukcesem. Marvel odpowiedział, że nie i że powinna czuć się zaszczycona, że jest częścią MCU. W związku z tym zrezygnowała z udziału w filmie. Letts dodał, że nie zrobili z tego większej afery, bo nie mieli ochoty oglądać filmów Marvela.
Avengersi i ich sojusznicy nieprzerwanie bronią naszej planety, wspólnie stawiając czoła zagrażającym jej niebezpieczeństwom, z którymi pojedynczo żaden z superbohaterów nie podołałby. Tym razem będą musieli zmierzyć się z pozaziemskim zagrożeniem. Na naszą planetę przybył wielki Thanos. Międzygalaktyczny tyran dąży do zebrania wszystkich sześciu Kamieni Nieskończoności - artefaktów o niesamowitej mocy, za pomocą których można dowolnie kształtować rzeczywistość. Wszystko, z czym dotychczas spotkali się Avengersi, doprowadziło do tej chwili - los całego wszechświata nigdy nie był tak niepewny.
Źródło: deadline.com / ilustracja wprowadzenia: materiały prasowe
Geek i audiofil. Magister z dziennikarstwa. Naczelny fan X-Men i Elizabeth Olsen. Ogląda w kółko Marvela i stare filmy. Do tego dużo marudzi i słucha muzyki z lat 80.