Wojciech Smarzowski stworzy dwa nowe filmy, które skupią się na historii Polski. Niemniej niebyle jakiej historii, bowiem przedstawi on rzadko eksplorowany wycinek z naszej historii. Przedchrześcijański.
Parafrazując słowa Nergala z zespołu Behemoth - ten film jest wielkim hołdem dla czasów przedchrześcijańskiej Polski. Wojciech Smarzowski należy do grona najbardziej rozpoznawalnych polskich reżyserów, znanych z mocnych, często kontrowersyjnych opowieści o historii i społeczeństwie. Tym razem twórca zamierza sięgnąć jeszcze głębiej w przeszłość i opowiedzieć historię sięgającą czasów sprzed narodzin państwa polskiego w znanej dziś formie. Nowy projekt skupi się na świecie dawnych Słowian oraz wydarzeniach, które doprowadziły do jednego z najważniejszych momentów w historii kraju – Chrzest Polski.
Plan zakłada powstanie dwóch filmów, które będą ze sobą bezpośrednio powiązane fabularnie. Produkcje mają opowiadać o dwóch różnych etapach historii - pierwsza część pokaże rzeczywistość słowiańskich wierzeń i obyczajów przed przyjęciem chrześcijaństwa, natomiast druga przedstawi wydarzenia już po przełomowym roku 966.
Robocze tytuły filmów to Swadźba oraz Chrzest. Pierwszy z nich nawiązuje do staropolskiego ceremoniału zaślubin, który był ważnym elementem dawnych obrzędów słowiańskich. Drugi bezpośrednio odnosi się do historycznego wydarzenia, które symbolicznie wprowadziło ziemie polskie w krąg kultury chrześcijańskiej.
Jednym z najbardziej nietypowych pomysłów związanych z projektem jest sposób jego dystrybucji. Twórcy planują bowiem premierę obu filmów tego samego dnia w kinach. W założeniu widzowie będą mogli potraktować oba obrazy jako jedną, rozbudowaną opowieść podzieloną na dwie części - coś w rodzaju długiego seansu z przerwą między kolejnymi rozdziałami historii. Informację o projekcie ujawnił współautor scenariusza Wojciech Rzehak w rozmowie z Gazetą Wyborczą.
Okres przedchrześcijańskiej Polski stosunkowo rzadko pojawia się w rodzimym kinie. Tymczasem dla wielu historyków i pasjonatów kultury słowiańskiej to fascynujący czas przemian religijnych, społecznych i politycznych. Nowe filmy Smarzowskiego mają pokazać zarówno życie dawnych społeczności słowiańskich, jak i dramatyczne zmiany, które nastąpiły wraz z przyjęciem chrześcijaństwa. Projekt zapowiada się więc jako widowisko historyczne, ale także opowieść o konflikcie tradycji, wierzeń i rodzącej się nowej tożsamości.
Źródło: Gazeta Wyborcza / ilustracja wprowadzenia: materiały prasowe
Geek i audiofil. Magister z dziennikarstwa. Naczelny fan X-Men i Elizabeth Olsen. Ogląda w kółko Marvela i stare filmy. Do tego dużo marudzi i słucha muzyki z lat 80.