Nowy Egzorcysta nabiera rozpędu. Laurence Fishburne oficjalnie dołącza do obsady nowej odsłony kultowej serii, w której główną rolę zagra Scarlett Johansson. Za kamerą stanie Mike Flanagan, a film trafi do kin w 2027 roku.
Nowy Egzorcysta ma być świeżym otwarciem dla jednej z najsłynniejszych marek horrorowych w historii kina. Projekt, rozwijany przez Universal Pictures, nie będzie bezpośrednią kontynuacją filmu Egzorcysta: Wyznawca z 2023 roku, lecz zupełnie nową historią osadzoną w tym samym uniwersum. Za film odpowiada Mike Flanagan, twórca znany z takich produkcji jak Doktor Sen czy Nawiedzony dom na wzgórzu. Reżyser nie tylko stanie za kamerą, ale także napisał scenariusz.
Laurence Fishburne dołącza do obsady, w której wcześniej ogłoszono udział Scarlett Johansson, Jacobi Jupe’a, Diane Lane oraz Chiwetela Ejiofora. Szczegóły dotyczące roli Fishburne’a są na razie utrzymywane w tajemnicy, co tylko podsyca spekulacje fanów. Aktor jest jedną z najbardziej rozpoznawalnych postaci amerykańskiego kina, kojarzoną przede wszystkim z rolą Morfeusza w serii Matrix. Jego obecność w projekcie znacząco podnosi rangę rebootu.
Kontrowersyjny i popularny od momentu pojawienia się na ekranach, Egzorcysta przetrwał jako klasyk, który miał ogromny wpływ na kolejne filmy, i który szokuje oraz przeraża do dnia dzisiejszego. Ta wywołująca dreszcze, realistyczna opowieść o przerażającej istocie obecnej w niewinnej dziewczynie, szalonej decyzji jej matki, która ma pomóc ją uratować oraz dwóch księżach - jednym wątpiącym i drugim, głęboko wierzącym - łączącym siły w walce z najpotężniejszym złem, zawsze zapiera dech w piersiach widzów. Fenomen swoich czasów i wszech czasów, Egzorcysta, zaskakuje i wywołuje niepokój, jak żaden inny film.
W filmie z 1973 roku wystąpili Ellen Burstyn, Max von Sydow, Jason Miller i Linda Blair. Obraz wyreżyserował William Friedkin na podstawie scenariusza Williama Petera Blatty'ego.
Źródło: variety.com / ilustracja wprowadzenia: materiały prasowe
Geek i audiofil. Magister z dziennikarstwa. Naczelny fan X-Men i Elizabeth Olsen. Ogląda w kółko Marvela i stare filmy. Do tego dużo marudzi i słucha muzyki z lat 80.