Kolejne zachwyty nad Good Luck, Have Fun, Don't Die Gore’a Verbinski’ego. Reżyser Piratów z Karaibów po dziesięcioletniej przerwie powraca w wielkim stylu.
Wielkimi krokami zbliża się premiera najnowszego filmu reżysera Piratów z Karaibów, Gore’a Verbinski’ego. Good Luck, Have Fun, Don't Die do polskich kin trafi już 20 marca 2026 roku. Film swoją światową premierę zaliczył 24 września 2025 roku podczas Festiwal Filmów Fantastycznych w Austin. To właśnie wtedy spłynęły pierwsze recenzje o Good Luck, Have Fun, Don't Die, które były szalenie optymistyczne. Dzieło Verbinski’ego do USA trafi dopiero 13 lutego, ale część widzów i dziennikarzy miało już okazję zobaczyć film podczas specjalnych pokazów. Najnowsze opinie zdają się podzielać zachwyty z Festiwalu Filmów Fantastycznych w Austin.
Na X (dawniej Twitter) pojawiły się pierwsze recenzje po wspomnianych pokazach specjalnych, które wskazują na to, że Verbinski po dziesięcioletniej przerwie powrócił w wielkim stylu. W szczególności zwrócono uwagę na świetny występ Sama Rockwella. Na chwilę obecną na portalu Rotten Tomatoes Good Luck, Have Fun, Don't Die ma 94% pozytywnych opinii przy 18 wpisach krytyków.
Widziałem najlepszą komedię roku. Good Luck, Have Fun, Don't Die to najbardziej znacząca kulturowo komedia science fiction, jaka kiedykolwiek powstała. Zarówno zabawna, jak i przerażająca, to tak, jakby cały internet nagle podłączył się do twojego mózgu. Nie przegapcie tego.
Miałem szczęście obejrzeć przedpremierowy pokaz filmu Good Luck, Have Fun, Don't Die i bardzo mi się podobał. Sam Rockwell jest niesamowity! To komedia science fiction z elementami akcji i przygody w reżyserii Gore'a Verbinskiego, według scenariusza Matthew Robinsona. Obejrzyjcie #goodluckhavefundontdie 13 lutego.
W tym tygodniu obejrzałem film #GoodLuckHaveFunDontDie. Kiedy słyszysz, że Gore Verbinski powraca z filmem o podróży w czasie i apokalipsie spowodowanej przez sztuczną inteligencję, w którym Sam Rockwell gra całkowicie szaloną postać, nie zadajesz żadnych pytań. Po prostu idziesz do kina.
Reżyserem Good Luck, Have Fun, Don’t Die jest Gore Verbinski, znany m.in. z trylogii Piratów z Karaibów, The Ring oraz Rango. Będzie to jego pierwszy pełnometrażowy projekt od 2016 roku (Lekarstwo na życie). Scenariusz powstał na podstawie oryginalnego pomysłu autorstwa Matthew Robinsona, znanego także z Miłości i potworów czy The Power Inside.
Fabuła Good Luck, Have Fun, Don’t Die koncentruje się na postaci nazywanej jedynie „człowiekiem z przyszłości”, w którego wciela się Sam Rockwell. Akcja rozpoczyna się w kultowej jadłodajni w Los Angeles, gdzie przybysz z przyszłości twierdzi, że przyszły świat został opanowany przez zbuntowaną sztuczną inteligencję i aby temu zapobiec, musi zwerbować określoną grupę przypadkowych klientów na jedyną noc misji ratunkowej. Film łączy w sobie elementy science-fiction, komedii i thrillera. Oprócz Rockwella w obsadzie znaleźli się także Haley Lu Richardson, Michael Peña, Zazie Beetz, Asim Chaudhry, Tom Taylor i Juno Temple.
Źródło: movieweb.com/ Ilustracja wprowadzenia: Kadr z filmu Good Luck, Have Fun, Don't Die
Absolwentka Szkoły Filmowej im. Krzysztofa Kieślowskiego w Katowicach. Ogląda tyle filmów i seriali ile tylko się da. Ogromna fanka Władcy Pierścieni, Piratów z Karaibów, Cate Blanchet oraz Florence Pugh. Uwielbia kameralne kino i nie jest w stanie znieść musicali. Do ulubionych reżyserów zalicza Yorgosa Lanthimosa, Quentina Tarantino, Wesa Andersona i Martina Scorsese.