Doczekaliśmy się pierwszych istotnych informacji na temat nadchodzącej adaptacji noweli Edgara Allana Poe, zatytułowanej Maska Czerwonego Moru.
Filmowa adaptacja Maski Czerwonego Moru doczekała się ekscytującej aktualizacji produkcyjnej. W czerwcu 2025 roku informowano, że Mikey Madison, świeżo po zdobyciu Oscara za rolę w Anora (2024), prowadzi rozmowy na temat występu w adaptacji opowiadania Edgara Allana Poe, realizowanej przez studio A24. Teraz, dowiedzieliśmy się na jakim etapie są prace nad filmem.
Podczas niedawnego wywiadu dla Gold Derby, udzielonego przy okazji promocji swojego nowego filmu Zaraza, scenarzysta i reżyser Charlie Polinger ujawnił, że zdjęcia na planie filmu Maska Czerwonego Moru od A24, z Mikey Madison w roli głównej, mają rozpocząć się w Budapeszcie w lutym 2026 roku. Filmowiec zdradził również kilka innych szczegółów dotyczących tego, czego można się spodziewać po adaptacji.
Właściwie jestem teraz w Budapeszcie, gdzie prowadzę rekonesans produkcyjny, ponieważ zdjęcia ruszają tu w lutym. Nie wiem, ile mogę zdradzić, ale to produkcja A24 i tak — Mikey Madison gra w niej główną rolę. To bardzo dynamiczna czarna komedia, w pewnym sensie również o zarazie, ale zupełnie inna. Akcja osadzona jest w średniowieczu i w dużej mierze rozgrywa się w zamku. Porusza podobne dynamiki grupowe, ale to zupełnie inny gatunek i znacznie bardziej komediowy”
Film Maska Czerwonego Moru, napisany i wyreżyserowany przez Charliego Polingera, opisywany jest jako „radykalnie rewizjonistyczna i mrocznie komediowa” interpretacja opowiadania Edgara Allana Poe, które opowiada o księciu próbującym uniknąć śmiertelnej zarazy, ukrywając się w swoim opactwie i organizując bal maskowy.
Według najnowszych doniesień nadchodząca adaptacja w reżyserii Polingera obsadzi Mikey Madison w podwójnej roli — jako parę dawno rozdzielonych bliźniaczek, które w czasie zarazy trafiają do zamku obłąkanego księcia i zostają wciągnięte w perwersyjny, królewski świat. Projekt określany jest jako „typowy film A24”, z potencjałem, by trafić do tzw. „pokolenia TikToka” dzięki „memicznym” scenom.
W swoich najnowszych wypowiedziach Polinger dalej podsyca zainteresowanie widzów Maską Czerwonego Moru, opisując ją jako czarną komedię o zarazie w szybkim tempie, która jednak radykalnie odbiega od oryginalnego opowiadania Poe. Choć akcja w dużej mierze rozgrywa się w średniowiecznym zamku, film przesuwa akcenty gatunkowe w stronę komedii, jednocześnie analizując podobne relacje grupowe, zamiast opierać się wyłącznie na klasycznych elementach gotyckiego horroru.
Źródło: Screen Rant / ilustracja wprowadzająca: materiały prasowe
Miłośnik filmów, kultury japońskiej, Marvela i wszelkiej maści science-fiction. Autor bloga Z innego świata.