Pojawiły się pierwsze recenzje Mumia: Film Lee Cronina, które gwarantują, że miłośnicy horroru będą mieli okazję zobaczyć tu jeden z najbardziej porąbanych horrorów w historii.
Po 2025 roku, który należał do wyjątkowo udanych pod względem horrorów, fani tego gatunku oczekują, że 2026 r. będzie nie gorszy. Na rozkładzie jest kilka bardzo ciekawie zapowiadających się tytułów, a jeden z nich już za niecały tydzień zadebiutuje w Polsce. Jest nim Mumia: Film Lee Cronina. Zagraniczni recenzenci mieli już okazję widzieć horror, a ich opinie tylko zachęcają, by udać się na niego do kina.
Mumia: Film Lee Cronina będzie nowym otwarciem dla kultowej historii, zdecydowanie bliższym oryginału niż filmy z Brendanem Fraserem. W sieci pojawiły się już pierwsze reakcje krytyków na horror, który zadebiutuje w polskich kinach już 17 kwietnia. Według tych recenzji, produkcja w pełni spełnia pokładane w niej oczekiwania, a Cronin jeszcze mocniej podkreśla swój niezwykły talent w tym gatunku.
Zgodnie z pierwszymi opiniami, to “bezkompromisowy triumf horroru”. Brandon Davis nazwał go „najbardziej popie***onym filmem”, jaki kiedykolwiek widział w kinie. Występ Natalie Grace określany jest jako najmocniejszy punkt filmu, a Courtney Howard porównuje jej kreację do tej, którą stworzyła Linda Blair. Film jest pełen napięcia, a jak podkreśla Laia Costa, potrafi “zarówno rozbawić jak i wzruszyć”. Do tej pory zwiastuny sugerowały wyjątkowo niepokojące doświadczenie i większość krytyków potwierdza to w recenzjach.
W Mumia: Film Lee Cronina występują Jack Reynor, Laia Costa, May Calamawy, Natalie Grace oraz Veronica Falcón. Scenariusz i reżyseria: Lee Cronin. Producentami są James Wan, Jason Blum i John Keville, a producentami wykonawczymi Michael Clear, Judson Scott, Macdara Kelleher oraz Lee Cronin.
Horror skupia się na dziewczynce o imieniu Katie, która pojawia się ponownie po ośmiu latach od zaginięcia na pustyni. Delikatnie rzecz ujmując, zaczyna jednak przejawiać przerażające nowe cechy osobowości. Zwiastuny sugerują, że Cronin postawił bardziej na motyw demonicznego opętania niż większość wcześniejszych adaptacji oryginalnej historii, które zazwyczaj przedstawiały starożytnego egipskiego władcę powracającego do życia, by dokonać zemsty po naruszeniu jego grobowca.
Źródło: MovieWeb / ilustracja wprowadzająca: materiały prasowe
Miłośnik filmów, kultury japońskiej, Marvela i wszelkiej maści science-fiction. Autor bloga Z innego świata.