Wychodzi na to, że Fantastyczna Czwórka będzie najbardziej oryginalnym tytułem od Marvel Studios. Film ma nawiązywać do klasyka Stanleya Kubricka, a przynajmniej tak podaje Matt Shakman - reżyser filmu.
Co by nie mówić - Fantastyczna Czwórka to jeden z najbardziej wyczekiwanych filmów od Marvel Studios. Film został zapowiedziany wiele lat temu, lecz dopiero teraz ujrzy światło dzienne. Wiele zmian doprowadziło do przesunięć premiery. Tak więc powoli idziemy ku premierze. Warto podkreślić, że nadchodząca produkcja Marvela wydaje się być jednym z najbardziej oryginalnych filmów MCU, a przynajmniej tak zapowiadają twórcy.
Matt Shakman, reżyser nadchodzącego filmu Fantastyczna Czwórka: Pierwsze kroki, zdradził, że jego wizja tej produkcji mocno odbiega od typowego stylu MCU. Zamiast superbohaterskiej rozwałki z toną CGI i cameo znanych postaci, Shakman chce, żeby film przypominał... coś w stylu Stanleya Kubricka z lat 60. W rozmowie z magazynem Empire Shakman powiedział, że naprawdę chciał stworzyć jak najbardziej przyziemną wersję kosmosu, bez żadnych szalonych rzeczy rodem z obecnych blockbusterów.
Chciałem, żeby wyglądało, jakby zostało nakręcone w 1965 roku – tak, jak zrobiłby to Stanley Kubrick. W miarę możliwości.
Shakman przyznał, że nie pracował zbyt wiele z CGI, gdyż w produkcji wykorzystano m.in. makietę statku kosmicznego o wysokości ponad 4 metrów, stare obiektywy i techniki filmowe z epoki. Co więcej, w filmie nie będzie masy easter eggów czy cameo.
To nasz własny wszechświat. To wspaniałe i wyzwalające. Nie ma innych superbohaterów. Nie ma żadnych easter eggów. Nie ma spotkań z Iron Manem. Oni są jedyni w tym świecie. Uwielbiam połączone uniwersum Marvela, ale możemy zrobić coś tak nowego i tak odmiennego.
Co więcej - co jest klasyczne przy Empire - Marvel Studios udostępniło nowy kadr z nadchodzącego filmu.
Fantastyczna Czwórka: Pierwsze kroki to zapowiadana od 2019 roku adaptacja komiksu Marvela, który otworzy VI Fazę MCU. Produkcja ma ruszyć latem tego roku, a premierę superprodukcji science-fiction zaplanowano na 25 lipca 2025 roku. Na stanowisku reżysera zasiądzie Matt Shakman (WandaVision), który przejął film po rezygnacji Jona Wattsa w 2022 roku. Scenariusz przygotowało czterech autorów – Eric Pearson, Josh Friedman, Jeff Kaplan i Ian Springer. W obsadzie znaleźli się Pedro Pascal, Vanessa Kirby, Joseph Quinn, Ebon Moss-Bachrach, Ralph Ineson i Paul Walter Hauser.
W filmie rodzina będzie musiała połączyć siły, by obronić Ziemię przed zagrożeniem ze strony galaktycznego boga zwanego Galactusem (Ralph Ineson) oraz jego tajemniczego Heraldem – Silver Surferem (Julia Garner). Jakby tego było mało, konflikt staje się nagle bardzo osobisty.
Źródło: comingsoon.net / ilustracja wprowadzenia: materiały prasowe
Geek i audiofil. Magister z dziennikarstwa. Naczelny fan X-Men i Elizabeth Olsen. Ogląda w kółko Marvela i stare filmy. Do tego dużo marudzi i słucha muzyki z lat 80.