Brendan Fraser kontynuuje świetną filmową passę, a na wiosnę zobaczymy go w kolejnej wielkiej roli w filmie Pressure, który właśnie doczekał się pierwszego oficjalnego zwiastuna.
Brendan Fraser przeszedł kolejną radykalną metamorfozę, tym razem by wcielić się w prawdziwą postać, byyłego generała i prezydenta USA. Laureat Oscara nie zwalnia tempa i niebawem wystąpi w głównej roli w nadchodzącym filmie wojennym, zatytułowanym Pressure. Focus Features zaprezentowało pierwszy zwiastun filmu, który trafi do kin 29 maja.
Nadchodzący historyczny film przedstawi Brendana Frasera w roli generała i późniejszego prezydenta Stanów Zjednoczonych Ameryki, Dwighta D. Eisenhowera. Pressure koncentruje się na godzinach poprzedzających tzw. D-Day podczas II wojny światowej. Produkcja opowie o 72 godzinach poprzedzających lądowanie w Normandii — największą operację desantową w historii.
Jak zdradza nam zwiastun, film skupia się na Eisenhowerze (Fraser) i kapitanie Jamesie Staggu (Andrew Scott), którzy muszą podjąć „niemożliwą decyzję”. Fraser prezentuje tutaj kolejną fizyczną transformację, a towarzyszy mu gwiazdorska obsada, a film wyreżyserował Anthony Maras (Hotel Mumbai) na podstawie scenariusza, który współtworzył z David Haig (My Boy Jack).
W obsadzie Pressure, oprócz Frasera, znaleźli się również Kerry Condon jako Kay Summersby, Chris Messina jako Irving P. Krick, Damian Lewis jako Bernard Montgomery, Henry Ashton jako John Eisenhower, Con O'Neill jako Trafford Leigh-Mallory, Daniel Quinn-Toye jako Michael Gregory, Toby Williams jako Bryant, Max Croes jako szeregowy Eugene Shaw oraz Roseanna Brown jako operatorka.
Producentami filmu są Tim Bevan i Eric Fellner, duet stojący za filmem Czas mroku, a także Cass Marks i Lucas Webb. Premiera filmu została zapowiedziana na 29 maja.
Źródło: MovieWeb / ilustracja wprowadzająca: materiały prasowe
Miłośnik filmów, kultury japońskiej, Marvela i wszelkiej maści science-fiction. Autor bloga Z innego świata.