W końcu studio Sony Pictures udostępniło pierwszy zwiastun filmu Resident Evil Zacha Creggera, który pierwotnie zadebiutował na CinemaCon w Las Vegas.
Adaptacje gier wideo powoli zaczynają przejmować prymat wśród hollywoodzkich produkcji, ekscytując widzów bardziej niż superbohaterskie produkcje. Przykładów mieliśmy już sporo, zarówno w przypadku animacji jak i filmów live-action. Kolejnym z ciekawych projektów, na którego premierę czekamy z niecierpliwością jest nowa odsłona Resident Evil w reżyserii Zacha Creggera. W końcu została udostępniona pierwsza zapowiedź tego przerażającego horroru.
Pierwsze materiały z rebootu „Resident Evil” w reżyserii twórcy filmu Weapons, Zacha Creggera, zostały pokazane na CinemaCon na początku miesiąca i spotkały się z bardzo pozytywnym odbiorem. Teraz, studio Sony Pictures oficjalnie opublikowało zapowiedź w sieci i z tego co widać, wcześniejsze doniesienia znalazły pokrycie w rzeczywistości.
Zapowiedź nie tylko jest efektowna, ale również bardzo klimatyczna i trzymająca w napięciu. Widzimy bohatera granego przez Austina Abramsa, który desperacko szuka działającego telefonu, by zadzwonić do kogoś być może po raz ostatni. Następnie obserwujemy, jak ucieka przez śnieg, zanim znajduje schronienie w opuszczonym domu, gdzie natrafia na blade, opuchnięte stworzenie, podczas gdy inne, częściowo ukryte koszmary czają się w ciemności. Zwiastun kończy się sceną, w której Abrams biegnie ulicą, a z nieba spadają zombie, roztrzaskując się o ziemię.
Niedawno odbył się pokaz testowy filmu i choć opinie (według World of Reel) były pozytywne, mówi się, że wersja Creggera nie ma „praktycznie nic wspólnego z grami, poza kilkoma easter eggami i rozpoznawalnymi potworami”. Oprócz Abramsa w filmie występują Paul Walter Hauser, Zach Cherry, Kali Reis oraz Johnno Wilson. Reżyserem jest Zach Cregger, który napisał scenariusz wspólnie z Shay Hatten.
Wcześniej, twórca filmu otwarcie mówił o swojej miłości do gier z serii Resident Evil, szczególnie do pierwszych czterech części. Przyznał, że grał w czwartą odsłonę niezliczoną ilość razy. Jednocześnie podkreślił, że jego film nie będzie wierną adaptacją — zamiast tego skupił się na stworzeniu „naprawdę dobrego filmu”, który „oddaje autentyczne wrażenia towarzyszące graniu w te gry”.
Źródło: ComicBookMovie / ilustracja wprowadzająca: materiały prasowe
Miłośnik filmów, kultury japońskiej, Marvela i wszelkiej maści science-fiction. Autor bloga Z innego świata.