Czy Tom Cruise będzie gwiazdą nowego filmu z serii Star Wars? Nic bardziej mylnego. Owszem, gwiazdor pojawił się na planie nowego filmu Shawna Levy'ego, lecz nie stał przed, a za kamerą!
Tom Cruise oficjalnie wkroczył do świata Gwiezdnych wojen - choć nie w roli aktora. Legendarny gwiazdor kina akcji niespodziewanie stanął za kamerą przy jednej z kluczowych scen nowego filmu Lucasfilmu. Reżyser Star Wars: Starfighter Shawn Levy ujawnił, że Cruise… sam sfilmował scenę pojedynku na miecze świetlne. Wszystko zaczęło się od żartu, który aktor potraktował śmiertelnie poważnie.
Tom Cruise pojawił się na planie Star Wars: Starfighter w listopadzie 2025 roku jedynie jako gość. Jak zdradził Shawn Levy w rozmowie z The New York Times, aktor chciał tylko przyjrzeć się pracy ekipy przy widowiskowej scenie pojedynku na miecze świetlne rozgrywającej się w wodzie. Levy zażartował, że Cruise mógłby sam stanąć za kamerą. Ku zaskoczeniu wszystkich, aktor… zrobił dokładnie to. Jak dodaje, fragment filmu, który trafi do kin, faktycznie został nakręcony przez Cruise’a.
Tom wszedł do błotnistego stawu, trzymając kamerę jak profesjonalista, niszcząc przy tym swoje bardzo drogie buty.
Szczegóły fabuły Star Wars: Starfighter nie zostały jeszcze ujawnione, wiadomo jednak, że samodzielny film będzie osadzony mniej więcej pięć lat po wydarzeniach z 2019 roku, przedstawionych w Skywalker. Odrodzenie, który był ostatnim tytułem franczyzy wyświetlanym w kinach. Obsadę Star Wars: Starfighter uzupełniają Matt Smith, Mia Goth, Aaron Pierre, Simon Bird, Jamael Westman, Daniel Ings oraz Amy Adams.
Scenariusz do filmu napisał Jonathan Tropper, a Levy rozwija projekt od 2022 roku. Producentami są Shawn Levy oraz Kathleen Kennedy. Wcześniej, podczas Star Wars Celebration w Tokio, Ryan Gosling chwalił film, rozpalając ekscytację fanów.
Prawda jest taka, że ten scenariusz jest po prostu świetny. Ma wspaniałą historię z doskonałymi i oryginalnymi postaciami. Jest w nim mnóstwo serca i przygody i naprawdę nie ma lepszego filmowca do tej konkretnej historii niż Shawn.
Źródło: comingsoon.net / ilustracja wprowadzenia: materiały prasowe
Geek i audiofil. Magister z dziennikarstwa. Naczelny fan X-Men i Elizabeth Olsen. Ogląda w kółko Marvela i stare filmy. Do tego dużo marudzi i słucha muzyki z lat 80.