Czy Gillian Anderson ponownie wcieli się w agentkę Scully? Aktorka nie potwierdza wprost, ale jej słowa o rebootcie Z Archiwum X rozpalają wyobraźnię fanów.
Nowa wersja kultowego Z Archiwum X dopiero nabiera kształtów, ale już teraz wywołuje ogromne emocje. Wszystko za sprawą Gillian Anderson, która nie tylko przeczytała scenariusz pilota, ale też… prowadzi rozmowy z twórcą projektu. Warto też zaznaczyć, że bohaterami których zobaczymy w serialu nie będzie znany nam dobrze duet detektywów, a zupełnie nowe osoby, więc daje to Anderson kartę na powrót do kultowej roli.
Podczas wystąpienia na konwencie aktorka zdradziła, że miała kilka rozmów z Ryan Coogler, który odpowiada za reboot Z Archiwum X powstający dla Hulu. To wystarczyło, by fani zaczęli spekulować: czy Dana Scully powróci? Choć Anderson nie złożyła oficjalnej deklaracji, nie zamknęła też drzwi. W świecie telewizji to często pierwszy krok do wielkiego powrotu. Aktorka nie szczędziła pochwał pod adresem projektu. Określiła scenariusz pilota jako „naprawdę dobry” i podkreśliła, że nowa wersja będzie „inna” i „specjalna”. Co więcej, zasugerowała, że widzowie powinni przygotować się na coś świeżego, ale jednocześnie wiernego duchowi oryginału.
Z Archiwum X to kultowy serial science fiction, który opowiada o dwójce agentów FBI — Foxie Mulderze i Danie Scully — badających niewyjaśnione, często paranormalne sprawy, ukrywane przez rząd w tajnym archiwum. Mulder wierzy w istnienie obcych i zjawisk nadprzyrodzonych, Scully jako lekarka podchodzi do wszystkiego racjonalnie. Z czasem ich śledztwa ujawniają globalny spisek dotyczący kontaktów z cywilizacją pozaziemską.
Źródło: deadline.com / ilustracja wprowadzenia: materiały prasowe
Geek i audiofil. Magister z dziennikarstwa. Naczelny fan X-Men i Elizabeth Olsen. Ogląda w kółko Marvela i stare filmy. Do tego dużo marudzi i słucha muzyki z lat 80.