I choć wielu nie jest zadowolonych z finału Stranger Things, tak aktorzy związani z produkcją aprobują finałowi. Charlie Heaton przyznał, że koniec tej historii był szczery.
Finał Stranger Things po pięciu sezonach wywołał ogromne emocje wśród fanów – od teorii o tajnym odcinku po gorące dyskusje o losach bohaterów. Teraz głos w sprawie jednego z najbardziej dzielących momentów zabrał Charlie Heaton. Aktor wcielający się w Jonathana Byersa odniósł się do rozstania Jonathana i Nancy, które dla wielu widzów było jednym z najbardziej bolesnych elementów finału. Choć sam kibicował tej relacji, przyznał, że jej zakończenie miało głęboki sens.
W rozmowie z magazynem People Charlie Heaton podkreślił, że zerwanie jego bohatera z Nancy Wheeler w finałowych odcinkach Stranger Things było przede wszystkim autentyczny.
Przeszli razem przez tak wiele. Kiedy ich grasz, zaczynasz się o nich troszczyć i chcesz dla nich takiego zakończenia. Ale to zakończenie było szczere i prawdziwe. I to wydało mi się ważniejsze niż to, czy będą razem.
Heaton dodał, że scena została bardzo dobrze napisana i trafiła w zupełnie inne, bardziej emocjonalne miejsce niż klasyczne happy endy.
Aktor nie ukrywał też, jak wiele znaczył dla niego sam serial. Wspominając ostatni dzień na planie, mówił o prawdziwych emocjach i smutku związanym z rozstaniem z ekipą oraz współpracownikami.
To zostanie ze mną na zawsze. To była czysta szczerość. Kocham ludzi, z którymi pracowałem, i było mi naprawdę trudno się z nimi żegnać.
Związek Jonathana i Nancy przez lata był jedną z najbardziej rozpoznawalnych relacji w Stranger Things, choć niepozbawioną napięć i kryzysów. W finale wszystkie narastające konflikty znalazły swoje ujście w symbolicznej scenie rozstania, rozgrywającej się w momencie, gdy świat dosłownie zaczyna się rozpadać. Co ciekawe, w prawdziwym życiu Charlie Heaton i Natalia Dyer są parą od czasów pierwszego sezonu.
Jesień roku 1987. Otwierające się bramy sprawiają, że całe Hawkins drży ze strachu. Nasi bohaterowie mają teraz tylko jeden cel — znaleźć i zlikwidować Vecnę. Ten jednak zniknął i nikt nie wie, gdzie jest i co planuje. Jakby tego było mało, władze obłożyły miasteczko kwarantanną i otoczyły wojskiem. Misję dodatkowo utrudnia to, że rząd chce za wszelką cenę dopaść Jedenastkę, co zmusza ją do pozostawania w ukryciu. Zbliża się rocznica zniknięcia Willa i narasta znajoma atmosfera przerażenia. W powietrzu czuć, że nadchodzi czas finałowego starcia z przeciwnikiem potężniejszym i groźniejszym, niż wszyscy poprzedni. Aby położyć kres temu koszmarowi, cała ekipa musi po raz ostatni dać z siebie wszystko.
Źródło: cbr.com / ilustracja wprowadzenia: materiały prasowe
Geek i audiofil. Magister z dziennikarstwa. Naczelny fan X-Men i Elizabeth Olsen. Ogląda w kółko Marvela i stare filmy. Do tego dużo marudzi i słucha muzyki z lat 80.