Kto wygra Oscary 2018? Typujemy zwycięzców!

Gala rozdania Oscarów 2018 odbędzie się już tej nocy! Kto jest faworytem, a kto czarnym koniem nadchodzącej ceremonii? Kto zwycięży, a kto zostanie wielkim przegranym? W związku ze zbliżającą się galą postanowiliśmy jak co roku pobawić się Amerykańską Akademię Filmową i przedstawić Wam nasze typy dotyczące poszczególnych oscarowych kategorii. Zapraszamy do lektury!

Znalezione obrazy dla zapytania oscars 2017

Zobacz również: Oscary 2018 – poznaj nominowanych!


 

Animacja

Wybiera: Redaktor Łukasz Kołakowski

Zwycięzca: Coco

Ja wiem że drugi w ostatnich latach Oscar w poważnej kategorii dla produkcji w której maczali palce Polacy to fajna sprawa, ale nie tym razem. Wygra Coco, na pewno wygra Coco. Nie dlatego, że jest najbardziej medialne, nie dlatego że Pixar, a dlatego że jest w tej stawce zwyczajnie najlepsze. Lubimy nad Wisłą przez  konkurencję dla Twojego Vincenta tę animację deprecjonować, a fakty są takie, że oprócz sukcesu komercyjnego jest to także kapitalna bajka (najlepiej oceniony film w Polsce w 2017 roku według mediakrytyk.pl), która zwyczajnie zakasowała konkurencję. Fernando i Dzieciak rządzi są tu z braku laku, Breadwinner jakościowo mógłby pewnie powalczyć, ale u niego wchodzi ten czynnik popularności, który tej okazji mu nie da. Jasne, popularność Disneyowi i Pixarowi pomaga, ale nie powinna deprecjonować bardzo wysokiej w ostatnich latach jakości ich animacji. Rok temu przecież był równie świetny Zwierzogród, a dwa lata temu genialne W głowie się nie mieści.

Podobny obraz


Animacja krótkometrażowa

Wybiera: Mateusz Chrzczonowski

Zwycięzca: Negative Space

W tym roku jest kilku kandydatów, którzy mają swoje niepodważalne mocne strony. Pierwszy to rozsławiony nazwiskiem koszykarza Kobiego Bryanta film Dear Basketball. Animacja została przygotowana z okazji zakończenia kariery przez sportowca, a muzykę podłożył do niej sam John Williams (Gwiezdne Wojny, Szeregowiec Ryan). Produkcji nie można odmówić pięknej, „rysowanej” animacji, lecz całość to jedynie proste granie na emocjach. Fantastycznie jak na krótkometrażówkę wygląda również Garden Party opowiadający o ciekawskich żabach zwiedzających opuszczoną willę. Wykonanie tutaj to najwyższy światowy poziom, istny miód dla oczu. W tegorocznej edycji Oscarów nie zabrakło oczywiście także propozycji od studia Pixar, które wygrało tę kategorię rok temu filmem Brodziec. Tym razem jednak ich animacja pt. Lou nie zachwyca i niczym szczególnym się nie wyróżnia, więc nie liczę na powtórkę. Wśród nominowanych mamy jeszcze pierwszą część Revolting Rhymes, czyli wariacji na temat znanych motywów z bajek m.in. Czerwonego Kapturka czy Trzech małych świnek. Moim zdaniem jednak faworytem do zgarnięcia statuetki jest animacja francuskiej produkcji pt. Negative Space. Film w reżyserii Ru Kuwahaty i Maxa Portera wyróżnia się na tle konkurencji za sprawą pięknej animacji poklatkowej. Do tego zachwyca przedstawioną historią kryjącą się pod opisem: „Mój tata nauczył mnie, jak się pakować”, która mimo 6-minutowego formatu potrafi zaintrygować.  Szalę przychyla również fakt, że film jest laureatem Nagrody Specjalnej MEDICINE 16. Edycji Międzynarodowego Forum Niezależnych Filmów Fabularnych CINEMAFORUM.

Znalezione obrazy dla zapytania negative space short film


Dokument

Wybiera: Maja Głogowska

Zwycięzca: Ikar

Chciałabym, by Akademia nie oddawała złotej statuetki Ikarowi. Nie zrozumcie mnie źle. To świetny dokument o mocy wciągającego thrillera, ale nie mogę oprzeć się wrażeniu, że ta antydopingowa historia działa na zasadzie polskiego porzekadła „trafiło się ślepej kurze ziarno”. Mimo kilku wad bardzo polubiłam ten dokument i wiem, że byłby to wybór spełniający wszystkie wymogi Akademii Filmowej. Kolejna cegła w ich prostym murze. Mam jednak wielką nadzieję, że nasi ulubieńcy nas zaskoczą i uhonorują cudowną Agnés Varde oraz jej dokument „Faces Places”. Nie tylko dlatego, że jest świetny (choć nie ukrywam — to działa na jego korzyść), ale dlatego, że wyreżyserowała go CUDOWNA AGNÉS VARDA. Skoro Oldman dostanie niezasłużoną statuetkę za „całokształt” to czemu ona nie może dostać za tak wspaniały dokument?


Dokument krótkometrażowy

Wybiera: Maja Głogowska

Zwycięzca: Heroine

Krótkometrażowe filmy dokumentalne to kategoria, która nieustannie sprawia mi wiele problemów. Ciężko jest wybrać najlepszy film z puli… Bardzo przeciętnych obrazów. Na szczęście dokument nie musi porywać, by móc przekazać widzom coś ważnego. Heroine to opowieść o trzech kobietach, które na swój własny sposób próbują zaradzić narkotykowej epidemii. Produkcja podnosi odbiorców na duchu bez zbędnego moralizatorstwa. Myślę, że Akademia Filmowa postawi w tym roku właśnie na nią. Używki wciąż są jednym z największych problemów, z jakimi borykają się Stany Zjednoczone.


Film krótkometrażowy

Wybiera: Maja Głogowska

Zwycięzca: Dekalb Elementary

Najlepszy film krótkometrażowy to kategoria, z której nieustannie szydzą nie tylko miłośnicy kina, ale i zapaleni filmowcy. Bądźcie szczerzy sami ze sobą. Czy Wy, osoby czytające naszą filmową interesujecie się tą kategorią? Tegoroczne nominacje udowadniają, że nawet jeśli przez całe życie koło „krótkometrażówek” przechodziliście z wymalowaną obojętnością na twarzy to czas się nimi zainteresować. Twórcy włożyli w nie dużo serca, dzięki czemu na srebrnym ekranie (lub na małym laptopie — w końcu ciężko o ten format filmowej produkcji w kinie) możemy podziwiać produkcje niesamowicie realne i będące na czasie z naszymi dynamicznymi życiami. Jestem przekonana, że Akademia Filmowa słusznie uhonoruje produkcje Dekalb Elementary opowiadającą o strzelaninie w Amerykańskiej szkole. W świetle wydarzeń z ostatniego miesiąca i we fleszu nieustających protestów przeciwko normalizacji dostępu do broni — będzie to bardzo racjonalny wybór.


Charakteryzacja

Wybiera: Krzysztof Sorokoń

Zwycięzca: Cudowny chłopak

W wyścigu o statuetkę za charakteryzację liczą się tylko dwa filmy – Czas mroku i Cudowny chłopak. Powiernik królowej opowiada wspaniałą historię, ale charakteryzatorzy na planie nie napracowali się przy nim tak, jak w pozostałych dwóch filmach. Jestem pod wielkim wrażeniem metamorfozy Garego Oldmana, który na planie Czasu mroku zmienił się w Winstona Churchilla. Jednak zdecydowanie większy efekt uzyskano w filmie Cudowny chłopak. To co charakteryzatorzy zrobili z twarzą uroczego Jacoba Tremblaya, aby przemienić go w filmowego Auggiego to iście oscarowa robota. Dlatego statuetka powinna trafić w ich ręce.

Znalezione obrazy dla zapytania cudowny chłopak


Kostiumy

Wybiera: Błażej Siemieniak

Zwycięzca: Nić widmo

Tutaj faworytem jest każdy nominowany. Wszyscy kostiumografowie wykonali kawał dobrej roboty, przepięknie oddając wygląd bohaterów w danym czasie historycznym. Dla mnie oczywistym wyborem jest Nić widmo Paula Thomasa Andersona. Reżysera, który dopieszcza detale w każdym swoim dziele. Głównym bohaterem tego filmu jest krawiec, więc nie powinno dziwić, że garderoba bohaterów prezentuje się tak doskonale! Mam nadzieję, że tegoroczną statuetkę, dostaną kostiumy marki Woodcock, uszyte nićmi pana Marka Bridgesa.

Znalezione obrazy dla zapytania phantom thread


Scenografia

Wybiera: Klaudia Kroczek

Zwycięzca: Piękna i bestia

Tegoroczni nominowani w kategorii „Najlepszej scenografii” postawili sobie wysoko poprzeczkę. A rywalizacja, jak domniemam, rozegra się pomiędzy Blade Runnerem 2049, Piękną i Bestią oraz Kształtem Wody. Przypomnijmy sobie ubiegłe lata, czyli statuetki dla La la Land oraz Mad Maxa. W tamtym roku wygrała tutaj słodka, przekoloryzowana historyjka miłosna, co może nam wskazywać, że Akademia coś takiego kupuje w 100%, a sukces Pięknej i Bestii jest pewny. Jednak patrząc na 88. rozdanie widzimy Mad Maxa film z gatunku fantastyki, punktujący tym samym Blade Runnera. Patrząc trzy… i możemy tak bez końca. Jednak biorąc pod uwagę wszelkiego rodzaju obstawiania i wybieranie faworytów, a nawet szukanie pewnego algorytmu, musimy skupić się na walorach artystycznych przedstawionych filmów. I dla mnie niekwestionowanym zwycięzcą jest Piękna i Bestia. Film, który przyciągnie uwagę każdego wzrokowca, a jednocześnie przez piękno przeniesie nas w czasy dzieciństwa. Wielkie dopracowanie wszystkich scen, a przede wszystkim wprawienie w ruch rekwizytów, jest czymś niesamowitym. Rozgromi pozostałych mocnych kandydatów. Oscar dla Disneya! To będzie w kopercie! Mówię wam!

Znalezione obrazy dla zapytania beauty and the beast


 Najlepsze efekty specjalne

Wybiera: Krystian Karolak

Zwycięzca: Gwiezdne Wojny: Ostatni Jedi

Długo zastanawiałem się nad wyborem laureata tegorocznych Oscarów w kategorii „Najlepsze efekty specjalne”. Decyzja o tyle trudna, że bardzo pozytywnie w moich oczach wypadło kilka filmów. Brałem pod uwagę Valeriana i Miasto Tysiąca Planet Luca Bessona z racji sposobu ukazania uniwersum i różnych ras w galaktyce, Blade Runnera 2049 Dennisa Villeneuve’a i wizję świata postapokaliptycznego ukazanego przez reżysera, w którym człowieczeństwo wydaje się nabierać nowego znaczenia oraz Gwiezdne wojny: Ostatni Jedi Riana Johnsona urzekającego wieloma znakomitymi scenami. W moim przekonaniu to jednak ósmy epizod gwiezdnej sagi, dzięki wysiłkowi i pracy ekipy z Industrial Light and Magic (m.in. Bena Morrisa, Mike’a Muhollanda czy Neala Scanlana odpowiadającego za stworzenie Porgów, Fathierów czy Vulptexów), zasługuje na otrzymanie Nagrody Akademii Filmowej za efekty specjalne. Na korzyść tego filmu przemawiają chociażby: wprowadzone do uniwersum nowych ras obcych, bitwa otwierająca film i nalot bombowców Ruchu Oporu, sposób ukazania sylwetki Snoke’a poprzez technologię motion capture oraz scena zniszczenia gwiezdnego krążownika klasy Mega zwącego się Supremacy, dzięki poświęceniu Wiceadmirał Amilyn Holdo.

Znalezione obrazy dla zapytania last jedi


Film nieanglojęzyczny

Wybiera: Redaktor Tomasz Małecki

Zwycięzca: Niemiłość

Tak, wiem że w tej kategorii jest jeden faworyt i że na pewno nie jest nim Niemiłość, ale kto mi zabroni pofantazjować? W końcu jeśli wziąć by pod uwagę definicję „filmu” i autentyczną jakość realizacji zamiast trendów i poprawności wyboru, to właśnie na tę produkcję wskazać powinna oscarowa koperta. Andriej Zwiagincew zmajstrował bowiem to, co zawsze wychodziło mu najlepiej – dzieło balansujące na granicy społecznej diagnozy i unwiersalnego dramatu ku chwale humanitaryzmu. Jednakże przy Niemiłości wszedł on w dodatku na wyższy poziom reżyserskiego i operatorskiego wtajemniczenia, zwielokrotniając wydźwięk wszystkich swoich firmowych zagrywek. Mamy tu więc więcej „martwej natury” w kadrze, więcej melancholii i więcej postfilozoficznej refleksji na temat ludzkiej istoty. Czego zatem chcieć więcej? A no tak. Oscara dla Zwiagincewa!

Podobny obraz


Muzyka

Wybiera: Michalina Łojek

Zwycięzca: Alexadre Desplat, Kształt Wody

W tegorocznym wyścigu po statuetkę łeb w łeb szły Dunkierka i Kształt Wody. Ktoś jednak musi wygrać to starcie tytanów i wszystko wskazuje na to, że nie będzie to tym razem nasz ukochany Hans Zimmer. Choć jego sposób nieustannego wzmacniania napięcia jest na pewno unikalny, a całość dzieła błaga o docenienie, to Alexandre Desplat nie pozostaje dłużny w swojej kompozycji. Ciekawą konkurencję stanowi tu też Johnny Greenwood i jego muzyka do filmu Nić Widmo, która z jednej strony wyróżnia się delikatnością, a z drugiej bogactwem emocji, jakie przekazuje. To jednak Kształt Wody zdominował pole bitwy i zajął zaszczytne miejsce na językach wszystkich dookoła. Trudno się dziwić, z tym poziomem muzycznego piękna ciężko się równać.

Znalezione obrazy dla zapytania shape of water art


Piosenka:

Wybiera: Katarzyna Skrzynecka

Zwycięzca: Tamte dni, tamte noce – Mystery of Love, wyk. Sufjan Stevens

W zeszłym roku La La Land z City of stars nie miał sobie równych, a w tym piątka nominowanych w tej kategorii jest naprawdę mocna. Mnie najbardziej urzekł delikatny utwór ze ścieżki dźwiękowej filmu Tamte dni, tamte noce – Mystery of love i to on wydaje się być głównym faworytem. Piękna, miłosna kompozycja znakomicie komponuje się z obrazem, który także zachwyca swoją uczuciowością. Piosenka buduje na ekranie niewidzialną warstwę muzycznej poezji miłosnej. Głos Sufjana Stevensa przyciąga i elektryzuje magią wypowiadanych słów. A co z konkurencją? Utwory z filmów Coco, Marshall, Mudbound i Król rozrywki są dobrze przygotowane, ale brak w nich szczególnego błysku, „tego czegoś” i poza tym, nie pełnią tej samej roli na ekranie co Mystery of love.

https://www.youtube.com/watch?v=KQT32vW61eI


Dźwięk

Wybiera: Patryk Sławicki

Zwycięzca: Dunkierka

Nasze małpie mózgi nie są w stanie pojąć kompleksowości tej kategorii, więc możemy sobie jedynie gdybać na kanapie. Nie da się ukryć, że statuetkę w tej dziedzinie zgarniają przeważnie filmy z rozmachem, jak przykładowo wojenne. I chociaż Dunkierka nie zrobiła na mnie większego wrażenia – pod względem technicznym, jest to kino czyste. Wszystko tam brzmi, tak jak brzmieć powinno. Nowe Star Warsy wydaje mi się, że nie przebiły tego, co udało im się osiągnąć w ostatnich 30 minutach Łotra 1 pod względem dźwięku. Ostatecznie mógłbym jeszcze strzelić z Blade Runnerem 2049, który nie odbiega daleko za dziełem Nolana. Baby Driver zdecydowanie montaż dźwięku, więc zostaje Dunkierka.

Znalezione obrazy dla zapytania dunkirk


Montaż dźwięku

Wybiera: Błażej Siemieniak

Zwycięzca: Baby Driver

Wygrana należy się tylko jednemu — Baby Driver. Film Edgara Wrighta stoi muzyką i dźwiękiem, które są właśnie podkreślone montażem. Sam początek udowadnia, że od strony technicznej, po prostu nie ma do czego się doczepić, a detal jest najważniejszy. Najpierw utwór Bellbotoms, który brzmi jeszcze lepiej, kiedy w tle buzuje silnik czerwonego Subaru i policyjne syreny. Następnie Harlem Shuffle, w której to sekwencji wykorzystano wszystkie odgłosy na skrawku ulicy, pięknie wkomponowujące się w utwór. Na deser Egipskie Reggae, kawałek idealnie skrojony do odkładania pieniędzy przez postać Kevina Spacey. Jest to pierwsze 10 minut filmu, które udowadnia, komu należy się statuetka.

Znalezione obrazy dla zapytania baby driver


Zdjęcia

Wybiera: Patryk Sławicki

Zwycięzca: Blade Runner 2049

To chyba najbardziej oczywista kategoria z całej puli. Deakins siedzi w filmie od ponad 40 lat i dotychczas nie dostał Oscara za zdjęcia, więc to jest po prostu formalność. Gość jest oscarowym DiCaprio w swojej dziecinie. Tym bardziej, że Blade Runner jest w tym aspekcie po prostu rewelacyjny. Nie tylko pod względem samego kadrowania, ale też i operowania światłem i kolorami. Ez win.

Podobny obraz


Montaż

Wybiera: Redaktor Tomasz Małecki

Zwycięzca: Baby Driver

Przez aferę z Kevinem S. film Edgara Wrighta został nieco zepchnięty na margines oscarowej dyskusji, ale w kategoriach technicznych nikt splendoru mu nie odbierze. A szczególnie w kwestii łączenia ze sobą kolejnych ujęć, które wykorzystują najlepsze przymioty klasycznej metody montażu rytmicznego i prezentują je w nowej, mocno autorskiej formie. Kto słyszał, ten wie, że podchodząc do realizacji Baby Drivera Wright wpierw wyselekcjonował ścieżkę dźwiękową i to na niej postanowił oprzeć cały strukturalny pęd swojej produkcji, co było dość awangardowym zabiegiem, jak na standardy kina popularnego. Jak wyszło? Niemcy określają takie przypadki rzeczownikiem Weltklasse. A skoro do gry włączyłem już Niemców, to nie ma mowy o odstawianiu maniany.

Podobny obraz


Scenariusz adaptowany

Wybiera: Kamil Serafin

Zwycięzca: Disaster Artist

Wynik wydaje się wprost oczywisty. James Franco dostarczył nam dzieła, którym będziemy się delektować latami. Jawną kpiną jest brak innych nominacji dla historii legendarnego Tommy’ego Wiseau. Zabawny, a jednocześnie poruszający, sprawił, że tytułem The Room zainteresują się nawet Ci, którzy mieli z nim do czynienia co najwyżej na internetowych memach. To prawdopodobnie najlepszy scenariusz adaptowany nie tylko tego roku, ale i ostatnich kilku lat. Jeśli James Franco nie skończy jutro z Oscarem w rękach, rozpoczynam bojkotowanie całej Akademii. Tym bardziej, że pozostali kandydaci nie tworzą dla niego zbyt mocnej konkurencji. Oczywiście, cieszyłbym się gdyby statuetkę zgarnął Logan, ale wątpię, by film o Wolverinie miał zostać aż tak doceniony. Istnieje również opcja, że Akademika zrobi najgłupszą z możliwych rzeczy i nagrodzi Tamte dni, tamte noce, tylko i wyłącznie za samą tematykę (bo powiedzmy sobie szczerze, za cóż by innego). Oby nie.

Podobny obraz


 Scenariusz oryginalny

Wybiera: Redaktor Aleksandra Czekaj

Zwycięzca: Martin McDonagh, Trzy Billboardy za Ebbing, Missouri

Prawdziwa walka rozegra się pomiędzy Uciekaj! a Trzema Billboardami za Ebbing, Missouri. Duże szanse na wygraną ma Uciekaj! gdyż ten film nie tylko poraził Amerykańskich widzów, ale jest znakomitą metaforą obecnych społecznych relacji w USA. Pokazuje, co tak naprawdę znaczy być Afroamerykaninem i jak postrzegani są przez elity nazywające siebie liberalnymi. Jednak ostatecznie statuetka może powędrować do Martina McDonagha, gdyż to niewątpliwie jeden z najwybitniejszych scenariuszów minionego roku. Jest prosty, brutalny i wzbudza u widza paletę emocji. Dialogi są błyskotliwe, przesycone czarnym humorem i niewyparzonym językiem, a rozmowa głównej bohaterki z księdzem czy list, który czyta szeryf Willoughby, to wręcz poezja. McDonagh dotyka wielu problemów współczesnego świata na czele z rasizmem. To w tym właśnie filmie ten problem społeczny, wciąż trapiący amerykańskie społeczeństwo, został pokazany jeszcze lepiej niż przez Jordana Peele. Pojęcie klasowości jest wszechobecne i nie dotyka tylko Afroamerykanów, a instytucje społeczne, które powinny mu zapobiegać, robią coś zupełnie odwrotnego. Dlatego też skrypt Trzech Billboardów za Ebbig, Missouri prawdopodobnie jeszcze bardziej przemówi do członków Akademii niż Uciekaj!

Podobny obraz


Aktorka drugoplanowa

Wybiera: Kasia Gołębiewska

Zwycięzca: Allison Janney – Jestem najlepsza. Ja, Tonya

Wybór najlepszej aktorki drugoplanowej był dla mnie bardzo prosty. Allison Janney. W roli matki Tonyi Harding partnerującej na ekranie Margot Robbie była nie tylko rewelacyjna, ale często nawet kradła ekran swojej filmowej córce. Wypadła nie tylko przekonująco, ale oddała całą złożoność postaci – wulgarnej, małomiasteczkowej, pragnącej dla swojego dziecka sukcesu tylko dlatego, że wiązało się to z dużymi pieniędzmi i szansą na lepszą przyszłość dla niej samej. Zdeterminowanej i bezkompromisowej. I o ile podobała mi się również kreacja Octavii Spencer w Kształcie wody, o tyle reszta nominowany aktorek stworzyła w swoich filmach swoisty prawdziwy drugi plan, dodatek, tło. Zarówno Laurie Metcalf, jak i Mary J. Blige przypadły role matek, które scalały rodzinę, chociaż w innym kontekście, a Lesley Manville zupełnie ukryła się za Danielem Day-Lewisem. Allison Janney wybiła się ponad to, a jej rola zapadła mi w pamięć. Nie dziwi mnie, że to właśnie ona zgarnęła za nią Złotego Globa. Niedługo przekonamy się jaka będzie w tej kwestii decyzja Akademii. Byłby to jej pierwszy Oscar na koncie i bardzo jej go życzę.

Podobny obraz


Aktorka pierwszoplanowa

Wybiera: Kasia Gołębiewska

Zwycięzca: Frances McDormand – Trzy Billboardy za Ebbing, Missouri

Trzy billboardy za Ebbing, Missouri zobaczyłam jako pierwszy z filmów, z których wyłoniono nominowane do Oscara aktorki pierwszoplanowe. Rola Frances McDormand zapadła mi w pamięć jednak tak mocno, że niczyja inna kreacja nie była w stanie jej pobić. I to wbrew pozorom nie z Meryl Streep czy Sally Hawkins stoczyła ona w mojej głowie największy bój o statuetkę. Ta pierwsza zagrała poprawnie i przejmująco, aczkolwiek ze znaną królowej nominacji oscarowych manierą, a Sally Hawkins, nie przekonała mnie aż tak bardzo mimo, że jej rola była moim zdaniem bardziej wymagająca. Urzekły mnie natomiast gwiazdy młodego pokolenia, a szczególnie Margot Robbie. Bardzo dobrze odnalazła się w dynamicznym filmie dokumentalizowanym, a jestem pewna, że i Saoirse Ronan w roli Lady Bird zagrała dokładnie tak jak widziała to Greta Gerwig. Jednak szczery zachwyt pozostał mi jedynie w przypadku Frances McDormand, która w wymagającej roli balansującej na granicy komedii i ciężkiego dramatu stworzyła pełnokrwistą postać z amerykańskiej prowincji, samotnie walczącą z systemem. I za to, moim zdaniem, dostanie w niedzielę Oscara.

Podobny obraz


Aktor drugoplanowy

Wybiera: Krzysztof Wdowik

Zwycięzca: Sam Rockwell – Trzy Billboardy za Ebbing, Missouri

Sprawa z aktorami drugoplanowymi ma się tak, że – paradoksalnie – bardzo często przyćmiewają kategorię aktorów pierwszoplanowych, zarówno nazwiskami jak i wykreowanymi postaciamii. W tym roku może kategoria aż tak emocjonującą nie jest i wielkich wrażeń nie zapewnia, niemniej to wciąż pięć aktorskich kreacji godnych wszelkich braw. Która z nich ma największe szanse na wygraną? Wszystkie znaki na niebie i ziemi mówią, że triumfować będzie Sam Rockwell za Trzy Billboardy za Ebbing, Missouri. Rockwell zgarnął dotychczas chyba każdą możliwą nagrodę, od Złotego Globa zaczynając, poprzez BAFTĘ i na SAG-u kończąc – sytuacja łudząco przypomina tę z sezonu 2014/2015, kiedy to J.K. Simmons, mimo teoretycznie silnej konkurencji,  zgarniał wszystko jak leci. Dodam jeszcze nieco poza tematem, że miło widzieć nominacje dla Richarda Jenkinsa, istnego króla ról drugoplanowych. I jestem bardzo ciekaw, co pomyślał Kevin Spacey widząc Christophera Plummera na liście nominowanych…

Podobny obraz

 


Aktor pierwszoplanowy

Wybiera: Redaktor Dominik Dudek

Zwycięzca: Timothée Chalamet – Tamte dni, tamte noce

Tegoroczna stawka dotycząca aktorów na pierwszym planie jest interesująca, gdyż każdy z nominowanych (może poza Danielem Kaluuyą, którego najchętniej zamieniłbym na Jamesa Franco) wykonali kawał dobrej roboty. Denzel Washington rolą prokuratora, Romana J. Israela po raz kolejny pokazuje, że z roku na rok jest coraz lepszy w swoim fachu. Daniel Day-Lewis z klasą kończy swoją aktorską karierę, zajadając się jajecznicą. Gary Oldman nie daje się zakryć warstwami charakteryzacji, eksponując swoją charyzmę jako Winston Churchill. Jednak w tym roku mój rówieśnik, Timothée Chalamet pokazuje, że w starciu z takimi tuzami, jak wymienieni wcześniej panowie ma naprawdę spore szanse. Pewnie jednak jak wskazują wyniki poprzednich rozdań oraz kursy w zakładach bukmacherskich sprawiedliwości stanie się zadość i na scenę wyjdzie Oldman, lecz to rola Enio zdobyła mnie kompletnie, zwłaszcza ostatnia scena, w której siedzi on przy kominku i to za Chamaleta trzymam w tym roku kciuki.

Podobny obraz


Reżyseria

Wybiera: Redaktor naczelny Tomasz Rewers

Zwycięzca: Guillermo del Toro

Patrząc realnie pojedynek o Oscara w kategorii najlepsza reżyseria rozgrywa się tylko pomiędzy dwoma twórcami – Christopherem Nolanem i Guillermo del Toro. Czy zwycieży Nolanowska precyzja, a może oryginalna koncepcja del Toro? Stawiam na to, że Akademia postawi w tym roku na Guillermo, którego Kształt Wody jest bez wątpienia czarnym koniem tej gali. Reżyser przedstawił nam baśń łączącą w sobie elementy dramatu, romansu, a także fantasy i kina grozy. Oddane z dbałością lata 60., sprawne łączenie gatunków i wyjątkowa narracja sprawiły, że film przyćmiewa swoją oryginalnością wszystkie produkcje, które dane mi było obejrzeć w przeciągu ostatniego roku. Reżyser nie ma jeszcze w swoim dorobku złotej statuetki Akademii, co moim zdaniem zmieni się już jutro! 

Podobny obraz


Najlepszy film

Wybiera: Redakcja Movies Room

Zwycięzca: Trzy Billboardy za Ebbing, Missouri

To jeden z filmów, które wstrząsnęły nami do głębi praktycznie w każdym elemencie. I dodatkowo jeden z niewielu, o których można powiedzieć, że są kompletne. Z pozoru prosta historia zrozpaczonej matki walczącej o sprawiedliwość dla brutalnie zamordowanej córki (co po części stanowi dla niej swojego rodzaju odkupienie) została zrealizowana tak, że w zasadzie trudno byłoby zaszufladkować dzieło McDonagha jako produkcję należącą do konkretnego gatunku. Mamy tutaj elementy dramatu i czarnej komedii, film dotyka także problemów zarówno w większej, społecznej skali, jak i te mniejsze tragedie poszczególnych jednostek. No i oczywiście genialne, niejednoznaczne kreacje McDormand, Rockwella i Harrelsona. Czegokolwiek by nie pisać, i tak nie odda to w pełni uczuć, które targały nami w trakcie seansu. Zakończmy zatem na tym, że Trzy Billboardy to jeden z najwspanialszych filmów ostatnich lat i murowany faworyt do najważniejszej nagrody. (Opracowanie – Szymon Góraj)

Podobny obraz

Ilustracja główna: AMPAS

Redaktor naczelny

Założyciel i właściciel Movies Room. Z wykształcenia prawnik i certyfikowany mediator sądowy . Redaktor naczelny, grafik i account manager. Gustuje w kinie rozrywkowym jak i w filmach, po których psychikę trzeba zbierać z podłogi. Fan Batmana, Dartha Vadera, Geralta z Rivii i innych "bad-assów" popkultury.

Odpowiedzialny za koordynacje zespołu, public relations, marketing oraz publicystykę wszystkich działów.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Zarejestruj się, jeśli nie masz konta Nie pamiętasz hasła?

Dbamy o Państwa prywatność.

Państwa dane są u nas bezpieczne, a szczegółowe informacje w zakresie bezpieczeństwa danych osobowych w Movies Room mogą Państwo w każdej chwili uzyskać na stronie Dane Osobowe.

Administratorem danych jest Movies Room Tomasz Rewers z siedzibą w Tarnowskich Górach, ul. Radosna 23, 42-600. Państwa dane będą przetwarzane w zarejestrowania Państwa w portalu (art. 6 ust. 1 lit b) RODO), prowadzenia badań statystycznych w celu usprawnienia działania portalu (art. 6 ust. 1 lit f) RODO) a także kontaktu na życzenie osoby, w tym wysyłania treści informacyjnych oraz o charakterze handlowym, wyłącznie za Państwa zgodą (art. 6 ust. 1 lit a) RODO).

Dane osobowe będą przetwarzane do usunięcia przez Państwa konta na naszym portalu. Odbiorcą Państwa danych będą pracownicy administratora odpowiedzialni za kontakt oraz podmioty zewnętrzne świadczące dla nas usługi takie jak outsourcing usług księgowych oraz IT. Podanie danych jest dobrowolne, ale niezbędne do udzielenia informacji. Przysługuje Państwu prawo dostępu do swoich danych i do ich sprostowania, ograniczenia przetwarzania danych osobowych lub do ich usunięcia oraz prawo sprzeciwu wobec przetwarzania danych. W przypadku naruszenia zasad przetwarzania danych, Wykonawcy przysługuje prawo wniesienia skargi do Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych.

Zrozumiałem/-am