• Zaloguj się
  • Zarejestruj
  • Połącz z Facebook

W związku z polską premierą filmu Wonder Woman na DVD, Blu-ray, Blu-ray 3D i 4K Ultra HD przeprowadziliśmy rozmowę z reżyserką filmu Patty Jenkins. Przeczytajcie jak twórczyni jednego z największych hitów tego roku wspomina prace na planie, dlaczego dobrała taką, a nie inną obsadę oraz kręcenie jakich scen sprawiło jej największe trudności. Zapraszamy do wywiadu poniżej!

Zobacz również: Konkurs: Wygraj film Wonder Woman na DVD!

Movies Room: Kiedy po raz pierwszy zaznajomiłaś się z postacią Wonder Woman?

Patty Jenkins: Pierwszy raz spotkałam się z tą postacią, kiedy byłam w szkole podstawowej, oglądałam wtedy w telewizji serial Wonder Woman z lat 70 z udziałem Lynda’y Carter. Wonder Woman była po prostu najfajniejszą, najpiękniejszą I najbardziej ekscytującą żeńską postacią, jaką kiedykolwiek widziałam. Później spotkałam się z nią przy okazji animowanej serii Super Friends. Każda z nas na podwórku chciała być później Wonder Woman.

Pomijając już fakt siadania za sterami długo wyczekiwanego projektu filmowego, czy czujesz dodatkową presję związaną z tym, że jest to jeden z pierwszych filmów, w którym główną rolę przyjmuje kobieca superbohaterka?

To trudne pytanie, gdyż wydaje mi się, że samo robienie pierwszego filmu o Wonder Woman jest dość intensywne jeśli chodzi o presję I odpowiedzialność. Wiesz, że stawka jest wysoka. Staram się nie myśleć o tym jedynie w kontekście tego, że główną postacią jest kobieta, a bardziej skupić się na tym, aby Wonder Woman było po prostu dobrym filmem Super Hero.

Wonder WomanFot. Warner Bros.

Dlaczego Gal Gadot jest jest idealnym wyborem do roli Wonder Woman?

Nie znałam wcześniej Gal i kiedy dowiedziałam się, że Zack Snyder wybrał ją do roli Wonder Woman w Batman v Superman, moje serce nieco przyspieszyło. Później, gdy zapoznałam się z aktorską twórczością Gal i poznałam ją osobiście, byłam zaskoczona jaką jest wyjątkową, uroczą, ciepłą, miłą i zarazem silną osobą. Po naszej współpracy przy Wonder Woman, Gal zaskoczyła mnie na dodatek swoją etyką zawodową i talentem.

Jestem bardzo pedantyczna jeśli chodzi o casting I cieszę się niezmiernie, że mogłam mieć Gal na swoim pokładzie. Miałam szczęście z jej obsadzeniem, nie zawsze wychodzi to tak dobrze.

Co sprawiło, że wybrałaś Chrisa Pine’a w roli Steve’a Trevora jako obiekt miłosny dla Diany ?

To była wyjątkowo trudna rola do obsadzenia z racji tego, że szukaliśmy kogoś, kto miałby w sobie wszystkie cechy przywódcy. Potrzebny jest specjalny rodzaj aktora, który będzie zarówno silny, jak i posiadał świetne poczucie humoru, aby być godnym partnerem dla tytułowej bohaterki. Chris jest niesamowicie utalentowanym aktorem, który czuje się komfortowo ze swoją osobą. Można powiedzieć, że wszedł w tą rolę jak nóż w masło. Od samego początku wiedziałam, że to idealny Steve Trevor.

Wonder WomanFot. Warner Bros.

Co w takim razie skłoniło Cię do wybrania Connie Nielson na matkę Diany (królową Hippolite) oraz Robin Wright jako Antiope?

Już wcześniej byłam wielką fanką Connie, posiada w sobie taką królewską prezencję, zarazem mając w sobie ciepłą i wspierającą osobowość. Wszystkie cechy nadają jej tą idealną energię, która napędza rolę Hippolity.

Jeśli chodzi o Antiope, potrzebowałam kogoś z pazurem, kto wydaje się być pod kontrolą, nie przejawiając zbytnio agresji. Robin jest niesamowicie profesjonalna we wszystkim co robi i właśnie tę cechę tchnęła w swoją postać idealnie. Ponadto jest rewelacyjną aktorką, z którą zawsze chciałam pracować.

Czy śledziłaś proces szkolenia, który wydawał się rygorystycznym, fizycznym treningiem dla Connie, Robin oraz dla wszystkich kobiet, które odgrywały role Amazonek?

Chciałam, aczkolwiek byłam zbyt zajęta pracą przy filmie. Przechodząc jedynie widziałam aktorów, którzy trenują i trenują. Nawet podczas kręcenia, trenerzy stali nieopodal, gotowi do intensywnego treningu z aktorami.

amazonkiFot. Warner Bros.

Wybrzeże Amalfitańskie jest jednym z najpiękniejszych miejsc na ziemi. W filmie posłużyło jako ojczyzna Diany – Themyscira. Jak wyglądał proces kręcenia w takim miejscu?

W mojej wyobraźni, Themyscira była taką jakby idylliczną, śródziemnomorską wyspą. Co więc było tego najbliższą wersją? Wybrzeże Amalfitańskie! Mając do dyspozycji ten autentyczny krajobraz I architekturę wokół nas, mogliśmy stworzyć niesamowity obraz Themysciry. Niektóre lokacje były trudno dostępne I ciężkie do sfilmowania, ale było warto.

Kręciłaś również Wonder Woman w Wielkiej Brytanii, gdzie ukazane były sceny z pierwszej Wojny Światowej. Jak wspominasz to doświadczenie?

Stacjonowaliśmy w Wielkiej Brytanii przez większość czasu kręcenia. Kręciliśmy tam wszystko, od scen z pola bitwy, aż po akcję rozgrywającą się w Londynie. To naprawdę rewelacyjne miejsce do kręcenia, tym bardziej, że mieliśmy świetną ekipę i wsparcie. Kręciliśmy w zimie, co było niewątpliwie uciążliwe dla Gal, aby w taką pogodę biegać w kostiumie Wonder Woman. Warunki pogodowe były jednak odpowiednie dla kontekstu historii. Gal była jednak nieustraszona i dała sobie radę z wdziękiem prawdziwej superbohaterki.

Wonder WomanFot. Warner Bros.

Udało Ci się uwiecznić kilka naprawdę spektakularnych scen akcji, zarówno na Themyscirze, jak i w Wielkiej Brytanii.  Co było najtrudniejsze przy kręceniu tych scen?

Wszystkie były nie lada wyzwaniem. Wydaje mi się, że scena bitwy na plaży Themisciry była najbardziej przytłaczająca. To dość skomplikowane kręcić scenę, w której udział bierze aż tylu ludzi. Moją największą obsesją jednak była scena bitwy na Ziemi Niczyjej podczas pierwszej Wojny Światowej, gdzie Diana samotnie szarżuje na pole bitwy. Wydaje mi się, że jest to najważniejsza scena w filmie dla tej postaci. To bardzo ważny moment dla Diany, gdyż właśnie wtedy zdaje sobie sprawę ze swoich możliwości. Tak więc, jest to spory segment akcji, zarazem jeden z najważniejszych, dramatycznych momentów w filmie. Po dzień dzisiejszy, jest to dla mnie jedna z najważniejszych scen.

Czy liczysz, że widzowie wyciągną coś z filmu?

Mam nadzieję, że film zainspirował ich do odkrycia w sobie swojego superbohatera. Liczę też, że po prostu dobrze spędzili czas. Wydaje mi się, że Diana jest inspirującą postacią, nie tylko dla kobiet, które nie miały wzorców do naśladowania, ale dla wszystkich. Naprawdę wierzę, że filmy o superbohaterach mogą zainspirować ludzi, do znalezienia w sobie odwagi, która pomoże im zmagać się z codziennymi trudnościami. Wszyscy mamy w sobie ten potencjał.

Ilustracja główna: ©Clay Enos / Warner Bros. Entertainment 2017

 

Wiesz, co z tym zrobić


Tomasz Rewers

Tomasz Rewers

Redaktor naczelny

O mnie:

Założyciel i właściciel Movies Room. Z wykształcenia prawnik. Redaktor naczelny, grafik i account manager. Gustuje w kinie rozrywkowym jak i w filmach, po których psychikę trzeba zbierać z podłogi. Fan Batmana, Dartha Vadera, Kratosa, Geralta z Rivii i innych "bad-assów" popkultury. Odpowiedzialny za koordynacje zespołu, public relations, marketing oraz publicystykę wszystkich działów.


Więcej informacji o:

Wypowiedz się na ten temat...
Zaloguj się poprzez
albo skomentuj jako gość
Wczytywanie komentarza... The comment will be refreshed after 00:00.

Skomentuj jako pierwszy

MOVIES ROOM POLECA

Najnowsze Wiadomości

Polub nas


© 2016 MOVIESROOM.PL · Wszystkie prawa zastrzeżone · Korzystanie z serwisu jest równoznaczne z akceptacją regulaminu.