Movies Room - Najlepszy portal filmowy w uniwersum

Red Hood. Outlaws tom 3 - recenzja komiksu

Autor: Tomasz Drozdowski
8 stycznia 2026
Red Hood. Outlaws tom 3 - recenzja komiksu

Pewnie każdy, kto spotkał się z komiksem superbohaterskim, natknął się na alternatywne światy. Bez nich ten gatunek dawno by umarł, jak westerny w kinie. Równoległe wszechświaty są zarówno motorem napędowym wspaniałych opowieści, jak i zapychaczami pod mizerniejsze fabułki. Zawsze jednak choć odrobinę odpowiadają na gorące pytanie „co by było, gdyby?”. W Red Hood. Outlaws tom 3 bohaterowie spotykają się ze swoimi odpowiednikami, ale to nie wszystko, co oferuje nam scenariusz Younga.

Strona komiksu Red Hood. Outlaws tom 3

Album rozpoczyna się spotkaniem z alternatywnymi wariantami Outlaws. I tu kolejny raz brawa należą się Peterowi W. Youngowi za nie tyle odświeżenie, co nadanie zupełnie nowej jakości postaci Bizzaro. Odwrotny Superman odnajduje tu szczęście, które powinno pojawić się w życiu każdego herosa. Z innego wymiaru przybywa jego potencjalna rodzina, obdarzona tą samą przypadłością wypowiedzi i pojmowania świata. Piękne to i urocze, choć jak bywało w poprzednich tomach, nawet tak dobrze skrojony pomysł nie jest należycie eksplorowany przez autora. Ot ciekawy epizod, choć bardziej rozbudowany niż w przypadku pozostałej dwójki. Jason i Artemis dostają dość przewidywalne wersje samych siebie i nie mogę pozbyć się wrażenia, że ważniejszy w ich przypadku był inny wątek, a scenarzysta nie wiedział jak wszystko zgrabnie ująć.

Skoro już mowa o Jasonie i Artemis. Oboje nie są typami łatwych partnerów i mimo zewnętrznej atrakcyjności jakoś nie szło im dotąd w miłości. Young pozwala sobie rozwijać ich romantyczny wątek, choć tu znów powaga miesza się z lekkością, a nad wizją poważnej miłości wisi widmo dawnych i obecnych słabości. Patrick R. Young powinien się dwa razy zastanowić, w którym kierunku zmierza jego seria.

Strona komiksu Red Hood. Outlaws tom 3

Bywa, i to bardzo często, że DC gubi wyczucie z nagromadzeniem akcji i jej zwrotów w jednej historii. I tak też dzieje się tutaj. Patrick R. Young funduje nam akcję godną samej Trójcy, jednocześnie próbując rozwiązać problemy tytułowych Outlaws. A to postaci ulepione z zupełnie innej gliny, choć w podobnej formie. W rezultacie mamy coś, co miota czytelnikiem i przyznam ze wstydem, że w chwili pisania tych słów przypomniało mi się o ultimatum Ligi Sprawiedliwości. Może to efekt tego, że komiks cyfrowy wyszedł w formie papierowej? Może to zmiana techniki odbioru, a może po prostu nierówna opowieść sama w sobie?

Strona komiksu Red Hood. Outlaws tom 3

Red Hood. Outlaws tom 3 to komiks superbohaterski Shrodingera. Jednocześnie ma chwile, które wynoszą go ponad standard DC, ale autor robi dwa kroki i znów jesteśmy na mieliźnie. Jeśli jednak lubicie niezobowiązujące, trochę poboczne superhero, to jest to idealna pozycja dla was. Nie wciąga w drogę do kolejnego eventu, pozwala poznać mniej sztandarowe postaci, ale trzyma się na tyle blisko centrum, by poczuć ducha wielkiego świata.


Tytuł oryginalny: Red Hood: Outlaws vol.3
Scenariusz: Patrick R. Young
Rysunki: Nico Bascuńán 
Tłumaczenie: Paulina Walenia
Wydawca: Egmont 2025
Liczba stron: 204
Ocena: 60/100  

Chcesz nas wesprzeć i być na bieżąco? Obserwuj Movies Room w google news!

Dziennikarz, felietonista. Miłośnik klasyki SF, komiksów i muzyki minionych bezpowrotnie dekad.

Komentarze (0)
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze.