Advertisement
Advertisementpixel

Na pierwszy rzut oka: 1. sezon American Princess

Czasami w życiu każdego z nas jakieś wydarzenie sprawia, że pragniemy zmiany. Może to po prostu być nowa praca albo odbycie podróży dookoła świata, jest też opcja zmiany fryzury. Niektórzy do takich zmian podchodzą jeszcze bardziej drastycznie i o tym właśnie jest American Princess.

Główną bohaterką serialu Lifetime jest Amanda Klein (Georgia Flood), prowadząca wystawne życie w Nowym Jorku młoda dziewczyna, która w pierwszym odcinku ma wyjść z mąż. Niestety jej przyszły-niedoszły małżonek dopuszcza się zdrady i to w dzień ich ślubu. Amanda ucieka przed wszystkimi, gubi swój telefon i ląduje na festynie renesansowym, gdzie mowy wygłasza Elżbieta II wspomagana przez Szekspira. Początkowo dziewczyna myśli, że to po prostu kolejny ślub, jednak następnego poranka zostaje wyprowadzona z błędu i postanawia zmienić swoje życie, rozpoczynając pracę na festynie.

Zobacz również: Na pierwszy rzut oka: 1. sezon Swamp Thing

fot. Lifetime

To prawdziwa zmiana o 180 stopni. Amanda bowiem przez całe swoje życie otoczona była przez luksus – bogata rodzina, bogaci znajomi, bogaty narzeczony. Tutaj nie doświadczy lśniących toalet czy wystawnych kolacji. Przez to zacznie się zastanawiać, co tak naprawdę sprawia jej przyjemność i powoduje szczęście. Okaże się, że ekskluzywne samochody wcale nie są jej potrzebne, tak samo jak wyczerpujące treningi, żeby tylko nie utyć.

Amanda dowiaduje się, że istnieje życie, gdzie pozory to nie wszystko. Nie jest ważne kto, co o tobie myśli, ale jak ty czujesz się ze sobą. W dwóch odcinkach to pokazali inni bohaterowie serialu. Z jednej strony mamy bowiem „sztuczną i napompowaną” rodzinę Amandy, a z drugiej pracowników i uczestników festynu, którzy lubią to, co robią, niezależnie od zdania innych. American Princess już szykuje dla nas nowy obiekt westchnień dla Amandy i to jest oczywiste, jak upały na Saharze. To jednak jest pewien minus, bo jednak kobieta, która uciekła z własnego wesela rzadko tak szybko znajduje kolejnego kandydata na potencjalnego partnera.

Generalnie American Princess może okazać się idealną propozycją na lato. Lekki, przyjemny serial z momentami dobrego humoru, ale i scen poważniejszych. Pierwsze wrażenie może być takie, że jego tematyka jest dość oryginalna (festyn renesansowy) i nie każdemu może przypaść to do gustu. Jednak pod powierzchnią tego wszystkiego kryje się młoda kobieta, która musi podjąć decyzje, co do swojej przyszłości i to już jest kwestia zdecydowanie bardziej ciekawa od tego, co zrobi danego dnia Elżbieta II. No i za sterami projektu siedzi twórczyni Orange is The New Black, a to mówi samo za siebie.

ilustracja wprowadzenia: Lifetime

Redaktor

Większość wolnego czasu spędza na oglądaniu seriali i pisaniu o nich.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Zarejestruj się, jeśli nie masz konta Nie pamiętasz hasła?