Vida – recenzja 1. sezonu

W recenzji premiery tego serialu chwaliłam, że odcinki trwają 30 minut. Jednak fakt, że jest ich tylko 6 delikatnie zawodzi, bo powinno być ich zdecydowanie więcej.

Vida ma dosyć klasyczny start i wcale nienowatorską fabułę. Siostry, Emma (Mishel Prada) i Lyn (Melissa Barrera) wracają do wschodniego Los Angeles w związku ze śmiercią matki i tym, jakie to rodzi obowiązki. Trzeba przecież zająć się pogrzebem oraz pozostawionym przez rodzicielkę majątkiem. Z biegiem odcinka dowiadujemy się, że tytułowa Vida ukrywała część swojego życia przed córkami, co będzie stwarzać dla nich kolejne komplikacje.

Emma ma konkretne plany, co do przyszłości. Sprzedać budynek i bar należący do matki, a potem ruszyć do przodu z własnym życiem. Lyn z kolei cały świat legł w gruzach. Chłopak ją zostawił, nie ma do czego wracać, a jej pierwsza miłość ma dziecko w drodze. Można odnieść wrażenie, że nie zależy jej na niczym i nikim, a więc zrobi to, co siostra uzna za słuszne.

Zobacz również: Legion – recenzja 2. sezonu prawdopodobnie najlepszego serialu roku

fot. Starz

Tak jak wspomniałam 6 odcinków to trochę mało. Jednak tyle wystarczyło na rozwinięcie się postaci, które powinny najbardziej nas interesować. Kolejne epizody obrazują proces żałoby córek po stracie matki. Każda z nich przechodzi to na swój sposób, jednak za każdym razem są to sceny bardzo poruszające. Problemem dla Emmy będzie przede wszystkim przywiązanie do osób, które zamieszkują budynek Vidalii i chodzą do jej baru. Z czasem młoda kobieta po prostu zmieni zdanie i będzie chciała kontynuować to, co zaczęła jej matka.

Vida jest serialem o życiu, tak jak mówi sam jego tytuł. Jest też o rodzinie, stracie, miłości, własnej tożsamości i relacjach międzyludzkich w bardzo szerokim aspekcie. Całość jest niewymuszona i naturalna. Zarówno aktorzy, jak i sceneria wypadają bardzo realistycznie, aż surowo. I to jest w serialu Starz najpiękniejsze – nie koloryzuje, nie przedstawia życia lepszym, niż jest w rzeczywistości. Fakt, może czasami mamy ochotę zapomnieć o problemach i obejrzeć coś w stylu Plotkary, jednak tym, co naprawdę nas poruszy będzie proza życia.

ilustracja wprowadzenia: Starz

Redaktor

Większość wolnego czasu spędza na oglądaniu seriali i pisaniu o nich.

Więcej informacji o
,

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Zarejestruj się, jeśli nie masz konta Nie pamiętasz hasła?

Dbamy o Państwa prywatność.

Państwa dane są u nas bezpieczne, a szczegółowe informacje w zakresie bezpieczeństwa danych osobowych w Movies Room mogą Państwo w każdej chwili uzyskać na stronie Dane Osobowe.

Administratorem danych jest Movies Room Tomasz Rewers z siedzibą w Tarnowskich Górach, ul. Radosna 23, 42-600. Państwa dane będą przetwarzane w zarejestrowania Państwa w portalu (art. 6 ust. 1 lit b) RODO), prowadzenia badań statystycznych w celu usprawnienia działania portalu (art. 6 ust. 1 lit f) RODO) a także kontaktu na życzenie osoby, w tym wysyłania treści informacyjnych oraz o charakterze handlowym, wyłącznie za Państwa zgodą (art. 6 ust. 1 lit a) RODO).

Dane osobowe będą przetwarzane do usunięcia przez Państwa konta na naszym portalu. Odbiorcą Państwa danych będą pracownicy administratora odpowiedzialni za kontakt oraz podmioty zewnętrzne świadczące dla nas usługi takie jak outsourcing usług księgowych oraz IT. Podanie danych jest dobrowolne, ale niezbędne do udzielenia informacji. Przysługuje Państwu prawo dostępu do swoich danych i do ich sprostowania, ograniczenia przetwarzania danych osobowych lub do ich usunięcia oraz prawo sprzeciwu wobec przetwarzania danych. W przypadku naruszenia zasad przetwarzania danych, Wykonawcy przysługuje prawo wniesienia skargi do Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych.

Zrozumiałem/-am