Wielu fanów wciąż nie może pogodzić się z zakończeniem serialu Stranger Things i wyczekuje dodatkowego dziewiątego odcinka 5. sezonu. Linnea Berthelsen odniosła się do fanowskich teorii o ukrytym zakończeniu hitu Netflixa.
Najpierw fani Stranger Things domagali się poprzez petycje emisji rzekomo usuniętych scen z 5. sezonu, a przez ostatni tydzień miłośnicy serialu poprzez teorię “Conformity Gate” próbowali wmówić sobie, że to, co zobaczyliśmy w finale to tak na prawdę iluzja Vecny-Łupieżcy Umysłów oraz istnieje sekretny, dziewiąty odcinek 5. sezonu hitu Netflixa, który zostanie wyemitowany tydzień po premierze ósmego odcinka. Zbiorowa halucynacja była na tyle silna, że w nocy z 7 na 8 stycznia doszło nawet do przeciążenia serwerów Netflixa. Ku rozczarowaniu miłośników serialu, dodatkowy epizod Stranger Things nie pojawił się na stronie streamingowego giganta.
Linnea Berthelsen, aktorka, która powróciła w 5. sezonie, by ponownie wcielić się w “Ósemkę” Kali, skomentowała głośną fanowską teorię znaną jako “Conformity Gate”. Gwiazda Stranger Things w rozmowie z Hits Radio UK sceptycznie odniosła się do istnienia dziewiątego odcinka 5. sezonu, ale przyznała, że mogła zostać pominięta w jego nagraniu.
Nie sądze, że jest jeszcze jeden odcinek. Nie brałam udziału w nagrywaniu kolejnego odcinka. Wychodzi natomiast bardzo piękny dokument w przyszłym tygodniu, który moim zdaniem będzie świetny, gdyż pokaże kulisy, pracę zespołu i całą resztę. Ale może to pytanie do Netflixa i Stranger Things.
Dopytywana potwierdziła, że nie wierzy, by ukrywano przed światem dodatkowy epizod Stranger Things, ale pozostawiła otwartą furtkę przyznając, że postać Kali mogła nie zostać w nim uwzględniona.
Nie [wierzę]. Może jest, ale mnie w nim nie ma.
Odpowiedzi na nurtujące widzów pytania przyniesie najprawdopodobniej zapowiedziany przez Netflix dokument Ostatnia przygoda: Jak powstawało Stranger Things 5. Jego premierę zaplanowano na 12 stycznia 2026 roku.
Kontakt: [email protected] Twitter: @KonStar18