Zagraniczne media informują, że aktor do roli kolejnego Jamesa Bonda został już wybrany. Zdecydować się miano na gwiazdora Władców przestworzy, Emmy oraz Fantastycznych zwierząt.
Wszyscy fani Jamesa Bonda z zapartym tchem wyczekują informacji o tym, kto zostanie nowym odtwórcą roli agenta 007. Przez paręnaście miesięcy plotki na ten temat tylko i wyłącznie piętrzyły się, nie dając nam żadnej konkretnej odpowiedzi. Wśród kandydatów wymieniano takie nazwiska jak Tom Holland, Jacob Elordi, Harris Dickinson, Aaron Taylor-Johnson, Henry Cavill, Idris Elba, Callum Turner, Regé-Jean Page czy Aaron Pierre. Najnowsze doniesienia sugerują jednak, że czas niepewności się zakończył i kolejny James Bond został obsadzony.
Ptaszki ćwierkają, że odtwórca roli następnego agenta 007 został już obsadzony. Miał nim zostać gwiazdor Władcy przestworzy, Emmy oraz Fantastycznych zwierząt. Mowa tutaj oczywiście o Callumie Turnerze. Aktor bowiem niezbyt miał się kryć z tą informacją i chwalić się angażem na prawo i lewo. Na dodatek stworzeniem piosenki do Bonda 26 ma być zainteresowana Dua Lipa, czyli narzeczona Turnera.
Chcemy jednak podkreślić, że na chwilę obecną jest to tylko i wyłącznie plotka i nie musi okazać się prawdą. Warto również zaznaczyć, że doniesienia te wyszły od brytyjskiego tabloidu Daily Mail, który nie jest dość rzetelnym źródłem. Plotki jednak miały zostać potwierdzone przez magazyny The Times, The Independent i Esquire.
Jeśli doniesienia jednak okażą się być prawdą, to naszym zdaniem fani Jamesa Bonda powinni być usatysfakcjonowani. Turner ma bowiem wygląd, charyzmę i talent, aby sprawdzić się w tej roli.
Zaczerpnąć języka w tej sprawie postanowił Jordan Ruimy z bloga World of Reel, który twierdzi, że kryje się w tym ziarno prawdy. Turner co prawda nie podpisał jeszcze kontraktu, ale mocno zainteresować się nim miał Denis Villeneuve oraz producenci Amazon MGM Studios. Aktor w najbliższym czasie ma wziąć jednak udział w próbach kamery. Ruimy podkreśla jednak, że Jacob Elordi wciąż ma być mocnym kandydatem do roli agenta Jej Królewskiej Mości.
Po bardzo długich oczekiwaniach w końcu dowiedzieliśmy się, kto wyreżyseruje 26 odsłonę najsłynniejszego szpiega na świecie. Bonda postanowiono powierzyć w ręce Denisa Villeneuve. Twórca na swoim koncie ma tak wysmienite dzieła jak Blade Runner 2049, Labirynt, Sicario, Nowy początek czy dwie odsłony Diuny. Kanadyjski filmowiec ma umowę tylko na jeden film i bez zobowiązania do realizacji sequela. Ponadto nie będzie miał wpływu na finalną wersję montażową filmu, co jest standardem w serii o Bondzie. Za scenariusz odpowiedzialny natomiast będzie Steven Knight, który w przeszłości odpowiedzialny był za serial Peaky Blinders. Film ma celować w premierę w listopadzie 2028 roku, a zdjęcia zaplanowane są na rok 2027.
Źródło: worldofreel.com/ Ilustracja wprowadzenia: Materiały prasowe
Absolwentka Szkoły Filmowej im. Krzysztofa Kieślowskiego w Katowicach. Ogląda tyle filmów i seriali ile tylko się da. Ogromna fanka Władcy Pierścieni, Piratów z Karaibów, Cate Blanchet oraz Florence Pugh. Uwielbia kameralne kino i nie jest w stanie znieść musicali. Do ulubionych reżyserów zalicza Yorgosa Lanthimosa, Quentina Tarantino, Wesa Andersona i Martina Scorsese.