Jeden z najwybitniejszych amerykańskich reżyserów, Oliver Stone, powraca z nowym projektem i pracuje właśnie nad filmem, zatytułowanym White Lies.
Oliver Stone to jeden z najlepszych i najbardziej utytułowanych reżyserów. Na swoim koncie ma trzy Oscary i wiele innych branżowych nagród. Wyreżyserował wiele klasyków, w tym m. in. Pluton, Wall Street, Urodzony 4 lipca, czy JFK. Choć w ostatnich latach skupiał się głównie na programach dokumentalnych, teraz powraca z nowym fabularnym filmem, który będzie nosił tytuł White Lies.
Serwis Deadline ujawnił nowe szczegóły dotyczące przygotowywanego właśnie przez Olivera Stone'a filmu, pt. White Lies, który będzie jego pierwszym fabularnym projektem od dekady. W produkcji wystąpi Josh Hartnett (Oppenheimer), a sam film ma być bardziej kameralny i skupiać się na „rodzinie, stracie, bólu oraz na tym, jak miłość zmienia się w trakcie naszego życia”.
Opowiedziana na przestrzeni trzech pokoleń historia śledzi losy Jacka Freemana (Hartnett), dziecka rozwodu, który powiela błędy swoich rodziców we własnym małżeństwie i relacjach z dziećmi. Czując się uwięziony, wyrusza w pełną namiętności podróż, próbując się wyzwolić — tylko po to, by jeszcze bardziej się zagubić. Kiedy spotyka kobietę, której życie jest zupełnym przeciwieństwem jego własnego, rozpoczyna nieoczekiwaną drogę do ponownego odkrycia samego siebie.
Zdjęcia do filmu już się rozpoczęły i realizowane są w różnych międzynarodowych lokalizacjach, m.in. w Rzymie (Włochy), Bangkoku (Tajlandia) oraz Sofii (Bułgaria). Wkrótce zostaną ogłoszeni kolejni członkowie obsady. Producentem filmu jest Fernando Sulichin, wraz z Maximilienem Arvelaizem i Jordanem Gertnerem dla jego firmy New Element Media, która odpowiadała za produkcję filmów Stone’a, takich jak Savages i Snowden, a także wielu innych projektów.
Stone próbuje zrealizować White Lies od ponad dekady. Około osiem lat temu w jednej z wersji projektu główną rolę miał zagrać Benicio del Toro. W ostatnich latach reżyser skupiał się głównie na filmach dokumentalnych. Oto co reżyser powiedział na temat produkcji serwisowi Deadline:
Po niemal 10 latach przerwy od filmów fabularnych czuję się, jakbym zaczynał od nowa, tak jak wtedy, gdy realizowałem Pluton i Salvador w 1986 roku. White Lies znajdzie swoje naturalne miejsce, ponieważ to ponadczasowa historia o miłości.” Hartnett dodał: „Oliver w White Lies eksploruje świat, który wydaje się bardzo osobisty i całkowicie nowy — to materiał od twórcy, którego od dawna podziwiam i z którym z radością pracuję.”
Źródło: Deadline / ilustracja wprowadzająca: materiały prasowe
Miłośnik filmów, kultury japońskiej, Marvela i wszelkiej maści science-fiction. Autor bloga Z innego świata.