Wielkimi krokami zbliża się 98. ceremonia wręczenia Oscarów. Jest to najlepszy moment, aby dokonać zestawienia głównych graczy najważniejszego wydarzenia w Hollywood. Zapraszamy do zapoznania się z naszym rankingiem nominowanych w kategorii najlepszy film.

Nasz ranking najlepszych filmów otwiera adaptacja książki Denisa Johnsona. Sny o pociągach to intymne kino opowiadające o bólu i stracie z kapitalnym Joelem Edgertonem na pierwszym planie. Pomimo milczącego charakteru obrazu Robert Grainier to postać, której emocje jesteśmy w stanie zrozumieć bez używania słów. Ponadto surowy klimat krajobrazów towarzyszących całości produkcji idealnie wpasowuje się w jego chłodny, wręcz przytłaczający ton. Nie da się jednak ukryć, że Sny o pociągach to kino powolne, niekiedy nawet przeciągnięte, a sposoby zobrazowania traumy, choć świetnie zagrane przez Edgertona, bywają tanie i nieprzekonujące.

Kiedy ogłoszono, że Guillermo del Toro odpowie za nowego Frankensteina, pewnym było, że nie będzie to projekt taki jak dotychczasowe adaptacje. Podzielony na dwie narracje film z jednej strony opowiada o wielkich ambicjach podyktowanych rodzinną traumą i chęcią osiągnięcia niemalże niemożliwego, z drugiej zaś o zemście, alienacji, a także próbach zrozumienia i akceptacji w świecie, do którego się nie pasuje. W tym miejscu należy zaznaczyć, że Oscar Isaac i Jacob Elordi lśnią na ekranie. Charakteryzacja potwora niewątpliwie wyróżnia się na tle poprzednich, a kostiumy granej przez Mię Goth Elizabeth cudownie kontrastują z niepokojącym światem wykreowanym przez del Toro. Z drugiej strony Frankenstein del Toro, mimo oryginalnego podejścia do historii autorstwa Mary Shelley, nie ucieka od niedociągnięć. Całość czasem wpada w dłużyzny, a jednocześnie nie pozwala na pogłębienie drugiego planu, na czym cierpi przede wszystkim postać Elizabeth.

W swoim najnowszym filmie Yorgos Lanthimos zdecydował się wziąć na tapet kwestię zwolenników teorii spiskowych. Reżyserowi udało się w sposób dość humorystyczny, często groteskowy, ale czasem też niepokojący przedstawić bohaterów silnie wierzących w życie pozaziemskie oraz zagrażającą naszej planecie inwazję kosmitów. Bugonia to niewątpliwie jeden z najluźniejszych i najbardziej rozrywkowych filmów w dorobku Lanthimosa z udanymi występami Jessego Plemonsa, Aidana Delbisa oraz Emmy Stone. To produkcja o dość kreskówkowej strukturze, a wisienką na tym torcie jest finalny plot twist, przerysowany do granic możliwości, choć również stosunkowo przewidywalny.

Tajny agent to obraz próby przetrwania człowieka o podwójnej tożsamości w Brazylii opanowanej przez wojskową dyktaturę. Choć film zaczyna się dość chaotycznie, narzucając niemałą liczbę wątków dotyczących głównego bohatera, jego przeszłości, kontekstu politycznego oraz czyhających na niego przeciwników, szybko otrzymujemy angażujący thriller okraszony dawką czarnej komedii. Kleber Mendonça Filho nie tylko umiejętnie zbudował napięcie w kontekście śledzenia losów protagonisty (Wagner Moura), ale również ciekawie oddał realia Brazylii lat 70., a utrzymany w ciepłych barwach color grading idealnie wprowadza nas w południowoamerykański klimat.

Najbardziej rozrywkowa produkcja tego zestawienia. F1, mimo prostej fabuły, w której Joseph Kosinski kopiuje niektóre motywy ze swojego poprzedniego filmu (Top Gun: Maverick), to kino na niesamowitym poziomie technicznym. Montaż, praca kamery oraz udźwiękowienie podczas scen wyścigów to audiowizualna uczta, która angażuje od pierwszych minut. Nie da się ukryć, że od strony scenariuszowej produkcja cierpi na pewne bolączki; brak tu oryginalnych rozwiązań, a wątek romantyczny między postaciami Brada Pitta i Kerry Condon w żaden sposób nie wybrzmiewa.

Paul Thomas Anderson wrócił na wielkie ekrany tym razem z historią o amerykańskich rewolucjonistach. Jedna bitwa po drugiej to film, który nie tylko stanowi błyskotliwy komentarz polityczny dotyczący Ameryki. To również pełna napięcia, czarnego humoru, ale i niekiedy wkradającego się chaosu rozrywka. Do najjaśniejszych aspektów produkcji należy wskazać obsadę. Nie tylko nominowani za swoje kreacje Leonardo DiCaprio, Sean Penn, Teyana Taylor i Benicio del Toro, ale również Regina Hall, Chase Infiniti oraz John Hoogenakker wypadają co najmniej bardzo dobrze. Na wyróżnienie zasługuje przede wszystkim scena pościgu samochodowego, podczas której praca kamery to prawdziwy majstersztyk zasługujący na wszelkie nagrody.

Po świetnie przyjętym Najgorszym człowieku na świecie Joachim Trier znów postawił na zbadanie relacji międzyludzkich, tym razem z rodziną na pierwszym planie. Wartość sentymentalna to scenariopisarskie arcydzieło, w którym odkrywamy wielowymiarowe aspekty funkcjonowanie w rodzinie. Odbudowa relacji, traumy pokoleniowe, wyrażanie uczuć poprzez sztukę, to tylko niektóre kwestie poruszone w filmie Triera. Na sukces tego obrazu wpłynęły również bardzo dobre, pełne autentyczności kreacje Renate Reinsve, Stellana Skarsgårda, Ingi Insdotter Lilleaas oraz Elle Fanning.

Film o wielkich ambicjach człowieka, którego ogromne ego oraz samozaparcie, nie pozwalają mu się poddać. Josh Safdie, inspirując się życiem Marty'ego Reismana, wyreżyserował jeden z najświeższych przykładów kina sportowego z wybitnym Timothéem Chalametem na pierwszym planie. Reżyser na pierwszym miejscu postawił na protagonistę, jego życiowe perypetie oraz pasję. Uciekamy od typowego dla gatunku schematu, gdzie przez ⅔ obrazu śledzimy trenującego protagonistę, który na koniec osiąga sukces w finałowym starciu, dzięki czemu zyskuje sławę. Safdie dał także dużo przestrzeni na rozwój relacji głównego bohatera z drugim planem, a na dodatek okrasił swoje dzieło mieszanką sensacji z komedią.

Chloé Zhao w Hamnet opowiedziała historię powstania jednego z największych dzieł Williama Szekspira w formie ludzkiego dramatu o sile więzi rodzinnych, pasji i stracie. Hamnet, pokazuje, jak sztuka potrafi wpływać na uczucia człowieka, który odnajduje w niej siebie, swoje emocje, doświadczenia. Niemniej jednak jest to przede wszystkim obraz o rodzinie, sile przywiązania oraz matczynej miłości, której nieograniczona moc została wybitnie oddana przez Jessie Buckley. Hamnet to również piękne doświadczenie kinowe od strony technicznej - zdjęcia Łukasza Żala, muzyka Maxa Richtera, kostiumy Małgorzaty Turzańskiej oraz scenografia, to składowe, które sprawiają, że XVI-wieczna Anglia wypada wiarygodnie i niepowtarzalnie.

Na pierwszym miejscu naszego rankingu filmów nominowanych w 2026 roku do Oscara w kategorii najlepszy film znaleźli się Grzesznicy. Najnowszy film Ryana Cooglera to mieszanka kina rozrywkowego z elementami akcji i horroru będąca wielkim hołdem dla czarnej kultury, co przejawia się w starannie zaprojektowanej scenografii, ścieżce dźwiękowej wielokrotnie współpracującego z Cooglerem Ludwiga Göranssona, a także podczas obserwowanych na ekranie obrzędów. Grzesznicy to również jedno z najkreatywniejszych podejść do tematyki wampiryzmu w ostatnich latach, wraz z którą interesująco poprowadzono aspekt tarć na tle rasowym.
Fan kina z gatunku Tim Burton. Poza tym miłośnik dobrego dramatu, często wracający do luźniejszych produkcji. Stara się nadrobić wszelkie zaległości serialowe, których końca nie widać. W wolnych chwilach sięga po literaturę obyczajową.