Movies Room - Najlepszy portal filmowy w uniwersum

Zabójczo dobre seriale w BBC First

„Bądźcie otwarci” – wywiad z Dorotą Kolak

Autor: Hanna Kroczek
18 marca 2026
„Bądźcie otwarci” – wywiad z Dorotą Kolak

Dorota Kolak to wybitna polska aktorka teatralna, filmowa i telewizyjna. Ukończyła Państwową Wyższą Szkołę Teatralną w Krakowie w 1980 roku, a od 1982 roku jest związana z Teatrem Wybrzeże w Gdańsku. Pracuje również jako pedagog i profesor sztuk filmowych i teatralnych.

W swojej karierze zagrała w wielu produkcjach filmowych i serialowych, m.in. w filmach Jestem twój, United States of Love, Zabawa! Zabawa! czy familijnej serii Za duży na bajki. To właśnie o tym ostatnim tytule miałam okazję porozmawiać z aktorką. Zapraszam do lektury.

 

 

Hanna Kroczek: Bardzo lubię pani bohaterkę z serii Za duży na bajki. To postać, która pojawia się nagle w życiu bohaterów – początkowo trochę wprowadza chaos, ale ostatecznie potrafi wszystko poukładać. Reżyser mówił nawet, że jest ona katalizatorem wydarzeń. Jak pani patrzy na tę postać w kontekście całej historii i jej relacji z młodymi bohaterami?

Dorota Kolak: Kiedy przeczytałam scenariusz, nie miałam jeszcze świadomości, jak bardzo ta postać może urosnąć i stać się ważna dla młodych widzów. Dziś spotykam się z opiniami, że każde dziecko – albo trochę starsze dziecko – powinno mieć taką „ciotkę”, którą można wezwać na pomoc. Kogoś, kto nie zawiedzie i potrafi pomóc mądrze, ale nienachalnie.

Kolejne części filmu coraz bardziej rozwijały ten wątek. A trzecia część pokazuje również, kim ona była wcześniej, kiedy była młodsza. To moim zdaniem bardzo ważny element tej historii.

W relacji z Delfiną widać też, że ciotka sama ma doświadczenie bycia „inną” – kiedyś była nielubiana w szkole i trochę wytykana palcami.

Tak, ona ma doświadczenie odrzucenia, inności, braku akceptacji. To tworzy ważną przestrzeń do rozmowy z młodymi ludźmi i dziećmi.

Ciotka pokazuje też, jak można rozmawiać z młodymi: bez oceniania, z uważnością, po prostu będąc obok.

Myślę, że ważne jest również to, że ona nigdy się z tym nie narzuca. Czeka, aż ktoś sam będzie chciał rozmawiać. A jednocześnie nie podlizuje się młodym. Potrafi jasno wyrazić swoje zdanie i trzyma się swoich zasad – czasem niewygodnych dla innych. To też jest ważne.

ZA DUŻY NA BAJKI 3 – Next Film

fot. materiały prasowe

Podczas spotkań q&a z widzami dzieci bardzo interesują się scenami szalonej jazdy samochodem ciotki. Jak wyglądały przygotowania do tych scen z pani perspektywy?

To nie była moja pierwsza przygoda z takimi filmowymi wyzwaniami. Dzięki pracy przy filmach często mogę poznawać rzeczy zupełnie nowe dla mnie jako człowieka. Poznałam fantastycznych ludzi, którzy przygotowywali mnie do tych scen i z którymi później pracowałam na planie. To byli bardzo ciekawi ludzie, z ogromnym poczuciem humoru. Podobnie było z innymi scenami – choćby przy lataniu czy skokach ze spadochronem. Dzięki temu mogłam dotknąć rzeczy naprawdę niecodziennych. Tych doświadczeń było sporo i jestem za nie bardzo wdzięczna – losowi, scenarzystce, która ciotce wymyśliła, reżyserowi i producentowi.

Traktuje pani takie sytuacje bardziej jako wychodzenie ze strefy komfortu czy raczej jako zabawę i wyzwanie?

Myślę, że jedno i drugie, choć z przewagą zabawy. Gdyby nie poczucie humoru, pewnie by się to nie udało. Zabawa jest więc na pierwszym miejscu, a strefa komfortu gdzieś na drugim.

Jak wspomina pani pracę z młodymi aktorami?

To prawda, że praca z dziećmi i nastolatkami bywa wyzwaniem, ale w tym przypadku pracowałam z trójką młodych ludzi, których wejście na plan poprzedzały próby. Natomiast Maciek miał najmniejsze doświadczenie, ale miał też w sobie niesamowitą prawdę. Od początku niczego nie udawał i to było bardzo odświeżające. Wszyscy byli też bardzo profesjonalni i cierpliwi – a przecież na planie często trzeba powtarzać sceny i robić wiele dubli. Zwłaszcza przy ostatniej części było widać, że są już świetnie oswojeni z pracą na planie.

Czy podczas pracy nad filmem mieli państwo poczucie, że powstaje coś ważnego – zwłaszcza że w polskim kinie wciąż brakuje produkcji skierowanych do młodzieży?

Może nieskromnie, ale miałam poczucie, że dotykamy bardzo ważnego tematu. Tematu, który jest dziś niezwykle aktualny. W filmie młodzi ludzie mówią do swoich rówieśników wprost: nie rób tego, nie krzywdź. Myślę, że to bardzo istotne. 

Czy przy pracy nad tym wątkiem konsultowali się państwo z psychologami albo osobami pracującymi z młodzieżą?

Z całą pewnością zajmował się tym reżyser i cały zespół twórców – temat był bardzo dokładnie rozpoznawany. Ja sama nie dotknęłam oczywiście wszystkich aspektów tego problemu. Natomiast jestem już babcią ośmiolatka i wiem, z jakimi rzeczami przyjdzie mu się mierzyć. Bardzo uważnie śledzę te tematy i wiem, że kontrola nad tym, z czym dzieci spotykają się w sieci, jest absolutnie konieczna.

Teaser filmu "Za duży na bajki 3". Borys Szyc dołączył do obsady [WIDEO] -  obsada, zwiastun, premiera, filmy familijne 2026 - Kino

fot. materiały prasowe

W filmie widać też, jak ważne jest wsparcie – od przyjaciół, rodziny czy właśnie cioci.

Tak, ale można by powiedzieć: dlaczego nie ma tam sceny z psychologiem? Tymczasem okazuje się, że czasem pomoc może przyjść po prostu od ludzi wokół. Od tej „dużej wioski”, jak ja to nazywam. Im więcej osób udziela wsparcia, tym większa szansa, że ktoś poradzi sobie z trudną sytuacją. Pierwszym krokiem jest często samo zwrócenie się do bliskiej osoby.

Jak zareagowała pani, kiedy po raz pierwszy dostała scenariusz z rolą ciotki?

Dostaję – i dostawałam – dużo propozycji ról mrocznych, trudnych, takich które sporo mnie kosztują emocjonalnie i psychicznie. Dlatego kiedy pojawia się rola tak pozytywna, niosąca dobre przesłanie i dająca tyle radości z grania, traktuję ją jak prezent. Przyjęłam ją więc z ogromną radością.

Ta rola bardzo różni się na przykład od pani kreacji w filmie Zabawa! Zabawa!.

I właśnie na tym polega największa radość aktora – że można grać rzeczy tak skrajnie różne.

W trzeciej części widzimy dwa zupełnie różne modele dorosłości – szaloną ciocię i surową panią profesor. Czy młodzi ludzie potrzebują tak różnych wzorców?

Każdy człowiek jest osobnym światem. Tych modeli jest tyle, ilu ludzi. Każdy niesie inne doświadczenia, inne wychowanie i inne historie. Dlatego młody człowiek powinien się jakoś przygotować na konfrontacje i ochronę siebie w kontakcie z agresją drugiego człowieka.

Na koniec – gdyby miała pani przekazać jedną radę młodym ludziom, którzy właśnie dorastają, co by to było?

Bądźcie otwarci. Delfina w pewnym sensie była otwarta – miała wokół siebie ludzi, którzy ją wspierali. Tę „dużą wioskę”. Dlatego powiedziałabym: bądźcie otwarci i szukajcie kontaktu z innymi. To jest chyba najważniejsze.

Chcesz nas wesprzeć i być na bieżąco? Obserwuj Movies Room w google news!

Hanna Kroczek

Dziennikarka

Studentka dziennikarstwa, miłośniczka szeroko pojętej popkultury. Fanka filmów Marvela, krwawych horrorów i Szekspira. Od niedawna zapalona widzka dokumentów. Członkini Zespołu Edukatorów Filmowych. W wolnej chwili czyta książki, robi zdjęcia i chodzi na koncerty.

Komentarze (0)
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze.