Movies Room - Najlepszy portal filmowy w uniwersum

Zabójczo dobre seriale w BBC First

Eric A. Clayton - My Life with the Jedi - recenzja książki

Autor: Tymoteusz Wójcik
9 marca 2026
Eric A. Clayton - My Life with the Jedi - recenzja książki

George Lucas nigdy nie ukrywał, że jego produkcje nawiązują swoją tematyką do prawdziwego świata i jego wątków. Mimo, że wydarzenia działy się w Odległej Galaktyce, to problemy w niej zawarte w żadnym stopniu nie odbiegały od naszych. Widzowie mogli bez trudu odkryć, że chociażby Zakon Jedi nawiązuje do ziemskich zakonów, a Moc w mniejszym lub większym stopniu do naszych religii. Duchowość w Star Wars jest silna, a o tym jak silna pisze w swojej książce Eric A. Clayton. Zapraszam do poniższej recenzji tego dzieła. 


Co Eric A. Clayton może wnieść do Odległej Galaktyki?

Eric Clayton, oprócz tego, że jest nagradzanym pisarzem i praktykiem duchowości ignacjańskiej, to jest też wielkim pasjonatem uniwersum Gwiezdnych Wojen. W napisanej książce swoją relację ze Star Wars ukazuje bardzo dokładnie wręcz intymnie, opowiadając o historiach rodzinnych i tych z grona przyjaciół, w których to Odległa Galaktyka odgrywała bardzo istotną rolę. Była ona tym głębsza im bardziej wątki z produkcji wizualnych i tekstowych łączyły się z czymś jeszcze bardziej dla niego istotnym, czyli właśnie duchowością ignacjańską. Święty Ignacy z Loyoli zostawił po sobie liczne nauki i teksty, które oddziałują nie tylko na różne grupy chrześcijan, ale nawet na reprezentantów innych religii. Okazuje się, że rezonują one bardzo dobrze również z Mocą i tymi którzy jej służą. Jezuici od początku istnienia chcieli dotrzeć do najdalszych miejsc na świecie i przekazać dobrą nowinę ich mieszkańcom, najpierw jednak pragnęli zbadać i zrozumieć lokalne społeczności. Widać to również w omawianej książce i mimo, że sam Eric Clayton nie jest jezuitą, to jego wieloletnie badania i łączność z tą tradycją pozwalają czytelnikom poznać Gwiezdne Wojny z zupełnie niepowtarzalnej perspektywy, a może nawet zainspirować się na przyszłość. 

fot. kadr z filmu Łotr Jeden

Czy trylogia to zawsze najlepsza forma?

Książka My Life with the Jedi podzielona jest na trzy części, trylogię, jak to produkcje z Gwiezdnych Wojen mają w zwyczaju. W każdej z nich autor analizuje wybrane wydarzenia oraz przeżycia bohaterów z Odległej Galaktyki przy wykorzystaniu różnych motywów duchowości ignacjańskiej. Dzięki temu pragnie natchnąć czytelnika do własnych głębszych rozważań. Dzieło jest pisane formą bardzo otwartą i mimo, że zwraca uwagę na różne elementy chrześcijaństwa i katolicyzmu (Jezuici są zakonem katolickim) istotne w danych momentach tekstu, to jest jednocześnie przystępne dla osób z innych religii i typów duchowości. Dzięki temu każdy znajdzie coś dla siebie. W pierwszej części zatytułowanej Nazywając Mroczne Widmo autor skupia się na badaniu zarówno sił, które wstrzymują nas przed odkrywaniem nowych możliwości duchowych, a także tych które motywują nas do działania, ale nie zostają wysłuchane. W drugiej części Engaging Duel of the Fates (zostawię oryginalną nazwę, bo tłumaczenie mogłoby by nie oddawać tematu) Clayton pochyla się na problemem walczących w nas sił, które to próbują przeciągnąć nas na różne strony, trochę jak te sławne dwa wilki. W ostatniej części Rozeznawanie nowej Nadziei Clayton skupią się na odkrywaniu potrzeb naszych wspólnot i interakcji z nimi. Dodatkowo przywołuje w tym miejscu niektóre myśli innych religii, które uważa za warte przemyślenia.

fot. kadr z filmu Gwiezdne Wojny: Imperium Kontratakuje 

Gwiezdne Wojny wylewają się z każdej strony

Bardzo podziwiam autora za jego wyjątkową dogłębną znajomość uniwersum Gwiezdnych Wojen. Wylewa się ona z każdej ze stron książki. Z niektórymi dziełami nawet ja nie byłem zapoznany, mimo że większość mojego życia badam Odległą Galaktykę. Eric A. Clayton do każdego wątku religijnego i duchowego znajduje idealne wręcz cytaty czy to z książek, filmów, czy seriali. Od Wielkiej Republiki, po okres Najwyższego Porządku, od Legend po Kanon, większość nurtów i myśli Odległej Galaktyki jest tutaj przedstawionych, a jak się okazuje analogii i natchnień, które możemy przenieść na nasze życie jest w niej co niemiara. Tak jak już wspomniałem wcześniej, autor najbardziej szuka tych łączących Gwiezdne Wojny z jezuitami. Wśród nich warto zwrócić uwagę między innymi na takie połączenia jak: jaskinia, w której kontemplacja była początkiem nowego życia Ignacego z Loyoli – jaskinia na Dagobath; Mandalorianin – pielgrzym. Wspólnych punktów jest naprawdę dużo, część przedstawionych jest być może oczywista, inne z kolei są bardziej subtelne. Autor nawet układem książki nawiązuje do dzieła zapoczątkowanego przez Georga Lucasa: zaczyna i kończy na Tatooine; układa części niczym trylogie: zew przygody, mroczne tematy i triumf Mocy. 

Warto również wspomnieć, że każdy z rozdziałów kończy się ćwiczeniem duchowym, które to nawiązuje do jednej z form pozostawionych przez Świętego Ignacego, nazywanej examen. Autor w książce nazwał je Ćwiczenie Tellurium (ang. Wayfidner Exercise), nawiązując do tych Telluriów obecnych w Uniwersum, które to chociażby doprowadziły Kylo Rena na Exegol. Czytelnika mają one prowadzić do odkrycia jeszcze głębszej duchowości, stanowią pewnego rodzaju modlitwę, która pozwala przy okazji kontemplować wątki poruszone w minionym rozdziale. Dzięki temu tekst jest nie tylko ciekawostką, ale również realnym poradnikiem pozwalającym rozbudzić duchowość. 

fot. kadr z filmu Gwiezdne Wojny: Skywalker. Odrodzenie

 

 

My Life with the Jedi jest naprawdę ciekawą pozycją zarówno dla pasjonatów Gwiezdnych Wojen, jak i dla osób odkrywających swoją duchowość, które chociaż trochę znają Odległą Galaktykę. Co więcej jest to również interesująca książka dla adeptów filozofii, bowiem autor nawiązuje także do myśli i tekstów wybiegających zarówno poza popkulturę, jak i samych Jezuitów. Na koniec kilka myśli i porównań, które uważam za ciekawe i które mogą zainteresować czytelników. 

Fragmenty książki My life with the Jedi: The Spirituality of Star Wars autorstwa Eric A. Claytona:

Zaryzykuję przypuszczenie, że jeśli czytasz tę książkę, to zarówno kochasz Gwiezdne wojny, jak i chcesz odkryć jakie duchowe spostrzeżenia i idee ten wielki mit może wnieść do twojego życia. Mam też nadzieję, że jesteś otwarty na wyzwania, ponieważ duchowa podróż prowadzi cię w głąb samego siebie, a czyniąc to, zanurza cię również w samo bijące serce wszechświata. Język często nie wystarcza, by wyrazić tajemnice, które próbujemy zrozumieć. Jak pisze profesor Harvardu Cass Sunstein w swojej znakomitej książce The World according to Star Wars: Gwiezdne wojny nie mówią ci, co masz myśleć. Zachęcają do spekulacji. Można je rozumieć na różne, nawet sprzeczne sposoby. Ma rację. Wszystko zależy od (pewnego) punktu widzenia. (…)

Grupa młodych jezuickich pisarzy stworzyła już w 2012 roku niezwykle wnikliwy i pomysłowy mem, który ukazuje to przenikanie się pomiędzy światłem a cieniem. Po jednej stronie grafiki widzimy Yodę, po drugiej – św. Pawła. Tekst brzmi: Lęk prowadzi do gniewu, gniew prowadzi do nienawiści, nienawiść prowadzi do cierpienia, ucisk wyrabia wytrwałość, a wytrwałość - wypróbowaną cnotę, wypróbowana cnota zaś - nadzieję. A nadzieja zawieść nie może. Ten ostatni, nie–Gwiezdnowojenny fragment pochodzi z Nowego Testamentu: List do Rzymian 5,3–5.

Tytuł oryginalny: My Life with the Jedi: The Spirituality of Star Wars 
Autor: Eric A. Clayton
Wydawca: Loyola Press
Język: Angielski
Stron : 240
Ocena: 90/100

 

Najnowsze pozycje wydawnictwa Loyola Press, które wydało omawianą dzisiaj książkę

Wśród aktualnych propozycji Loyola Press widać wyraźnie, że wiara nie żyje w próżni, tylko wchodzi w dialog z kulturą, nauką i codziennością. W A Jesuit’s Guide to the Stars brat Guy Consolmagno, watykański astronom, zabiera czytelnika w podróż przez kosmos niczym duchowy przewodnik po galaktyce – z tą różnicą, że zamiast miecza świetlnego mamy teleskop, a zamiast fikcyjnych systemów planetarnych – prawdziwe, oszałamiające fotografie wszechświata. To książka dla tych, którzy wychowali się na fantastyce naukowej, ale dziś chcą zobaczyć, jak realna astronomia i wiara mogą współbrzmieć bez zgrzytu.

Z kolei Meditations at Midnight Gary’ego Jansena to literacki mixtape pełen odniesień do ikon popkultury i literatury – od Kerouaca po Stephena Kinga. Autor swobodnie przeskakuje między poezją a prozą, między nostalgią a ironią, tworząc teksty, które można pochłonąć jednym tchem albo smakować fragmentami jak ulubione cytaty z kultowej powieści. To książka dla tych, którzy kochają klimat nocnych przemyśleń, kawę o północy i rozmowy o sensie życia prowadzone gdzieś między półką z klasyką a regałem z fantastyką.

Natomiast This I Know Anthony’ego P. Cartera pokazuje, że duchowość może spotkać się z językiem przywództwa, różnorodności i współczesnego świata korporacji. To nie jest oderwany od rzeczywistości traktat, lecz opowieść człowieka, który łączy doświadczenie biznesowe z wiarą i optymizmem – a fakt, że wstęp napisał jego wieloletni przyjaciel Denzel Washington, dodaje tej publikacji wyraźnego popkulturowego rezonansu. W efekcie dostajemy książkę, która brzmi jak rozmowa o sensie życia prowadzona nie tylko w kościelnej ławce, ale też na planie filmowym, w sali zarządu i w samym środku współczesnej kultury.

Więcej informacji na temat pozycji wydawanych przez Loyola Press można znaleźć na ich stronie

Chcesz nas wesprzeć i być na bieżąco? Obserwuj Movies Room w google news!

Absolwent szkoły muzycznej I stopnia. Miłośnik kina i szeroko rozumianej popkultury. Korespondent z Festiwalu Filmowego w Cannes. Były zawodnik footballu amerykańskiego, a także Mistrz Polski Juniorów w tej dyscyplinie.

Komentarze (0)
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze.

Ocena recenzenta

90/100

Oryginalne połączenie duchowości ignacjańskiej z uniwersum Star Wars

Imponująca znajomość świata Gwiezdnych Wojen i liczne odniesienia do kanonu i Legend

Ćwiczenia duchowe na końcu rozdziałów zachęcające do własnej refleksji

Movies Room poleca